Nieśmiertelne Gry Szukaj
Nieśmiertelne Gry

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac dziewiec (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac dwa (napisz malymi literami):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 15.08.2009, 23:00:21 »

Mam niesamowite szczęście! Od czterech dni mam na koncie 199 wygranych i mimo kilkunastu rozegranych pojedynków przez ostatnie dni nie przyszło mi wygrać ani razu! Mam takie szczęście, że trafiam na samych dobrych graczy (a przynajmniej lepszych ode mnie). Zanim przejdę dalej może coś wyjaśnię...

Mówię oczywiście o StarCrafcie. Często wracam sobie na BattleNet. Gram, czasem nawet po kilka meczy na dzień, przez kilka, kilkanaście dni i potem znowu przerywam. Nie wiem czemu tak się dzieje. Nie będę się tu rozwodzić nad tym dlaczego czasem stara gra, w którą grało się setki godzin potrafi przyciągnąć na nowo z tą samą siłą jak za pierwszym razem. Akceptuję to i jest mi z tym dobrze. ;)

Obecna faza grania trwa już niespełna trzy tygodnie i przez ostatnie cztery dni, i kilkanaście pojedynków... zawsze przegrywałem trafiając na znających się na rzeczy graczy. Naprawdę sądzę, że mam szczęście - bo takowe trzeba mieć by móc coś takiego 'osiągnąć'.

Nie, żeby ważne były dla mnie statystyki. Pewnie, że fajnie mieć dużo zwycięstw na koncie, ale z pewnością nie dopuszczam się rozłączania z gier w trudnych sytuacjach czy stosowania taktyki polowania na noobów - nie wchodzę, ani nie zakładam gier, których nazwy zawierają jakąkolwiek odmianę słowa noob czy tym podobnych mających na celu przekazanie informacji, że ma się doczynienia z początkującym.

Czuję zdecydowanie większą satysfakcję nawet z przegranej po pojedynku z dobrym graczem, gdzie mogłem nauczyć się czegoś nowego, gdzie zauważyłem gdzie popełniam błędy, gdzie wymyśliłem nowe taktyki, niż z dziesięciu bezproduktywnych zwycięstw z początkującymi. Oczywiście mam świadomość, że sam kiedyś byłem początkującym, dlatego nie odmawiam gry nawet tym słabszym, starając się przy tym wskazywać im ich błędy. Nie, żebym się wywyższał, ale jeżeli coś wiem, to czemu tego nie powiedzieć (sam bardzo doceniam kiedy inni wskazują mi moje błędy). Nie gram z myślą by być coraz lepszy i lepszy, nie jestem członkiem żadnego klanu, gram dla frajdy jaką z tego czerpię.

Moje statystyki na dzień dzisiejszy to 199-346-13. Może zaraz po zamieszczeniu tego tekstu trafię na jakiegoś newbie i dosięgnę do tych 200 wygranych, jednak aktualnie faktem jest jest moje 199 zwycięstw.
Witamy!

Dostęp dla gości
Niezarejestrowani goście mają pełny dostęp do zasobów vortalu, muszą jednak podawać odpowiedzi na antyspamowe pytania kontrolne. Zachęcamy do rejestracji, aby wygodniej korzystać z vortalu, móc identyfikować się w naszej społeczności oraz móc modyfikować ustawienia vortalu pod swoje gusta.

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem