Wysłany przez: Haspen
« dnia: 18.08.2011, 10:48:55 »Jedyne co jest złe z tym tłumaczeniem to głosy postaci... w 'engliszu' brzmią tak ładnie dopasowane, a w wersji polskiej po prostu słychać że to sztywna mowa aktorska 


. Ale dzięki temu trochę się jednak języka nauczyłam, chociażby nazw przedmiotów). Nie zwracałam wtedy uwagi na feng shui ale jakoś to wychodziło
I uwielbiałam drzewka! Oraz odtwarzałam ciągle dźwięk opuszczonego domu elity, w sumie nie wiem czemu... tam chyba jeden moment mi się taki nienaturalny wydawał.
PS: Tez mam pirata i jakos wszystko dobrze smiga wiec nie osmieszajcie sie. Juz widze te wasze wszystkie oryginalne programy na kompie.


ale mam problem mianowicie w misjach treningowych nie wyświetlała mi sie pomoc kontekstowa mimo ze miałam zaznaczone aby się pokazywała
Gry samej w sobie raczej nie zepsujesz niewłaściwym użytkowaniem.

