Wysłany przez: aniula19.12
« dnia: 13.08.2015, 15:52:04 »Grałam w wersję drugą i muszę przyznać, że bardzo mi się podobała.
Przy kolonii się trochę przestraszyłam, że nie zmieszczę i osiedla i świątyni, potem tam gdzie planowałam dobudować domki akurat wylewała się lawa, ale koniec końców okazało się, że miałam miejsce dla ponad 2300 ludzi (cel 2000), więc tak naprawdę nie było to tak trudne jak mogło się wydawać.
Podobnie było z miastem macierzystym jak zobaczyłam te wszystkie świątynie, które trzeba wybudować, ale też zostało mi ostatecznie sporo miejsca.
Mapki według mnie bardzo fajnie przemyślane, wyglądają naprawdę naturalnie.
W sumie nie wiem czemu ale mimo niskich lub normalnych podatków ciągle miałam problemy z niezadowoleniem ludności, pierwszy raz musiałam budować tyle posterunków policji czy jak to tam się nazywa. A płace zawsze ustawiałam "normalne".
Przy kolonii się trochę przestraszyłam, że nie zmieszczę i osiedla i świątyni, potem tam gdzie planowałam dobudować domki akurat wylewała się lawa, ale koniec końców okazało się, że miałam miejsce dla ponad 2300 ludzi (cel 2000), więc tak naprawdę nie było to tak trudne jak mogło się wydawać.
Podobnie było z miastem macierzystym jak zobaczyłam te wszystkie świątynie, które trzeba wybudować, ale też zostało mi ostatecznie sporo miejsca.
Mapki według mnie bardzo fajnie przemyślane, wyglądają naprawdę naturalnie.
W sumie nie wiem czemu ale mimo niskich lub normalnych podatków ciągle miałam problemy z niezadowoleniem ludności, pierwszy raz musiałam budować tyle posterunków policji czy jak to tam się nazywa. A płace zawsze ustawiałam "normalne".




(ktoś kogoś zabija, za chwile zmartwychwstaje itp.). Co chwilę mamy jakiś ciekawy zwrot wydarzeń. Błędy są, ale schodzą na dalszy plan, bo tekst bawi i na tym skupia się uwaga. Tego nie było w poprzedniej przygodzie, więc nie dało się błędów ignorować. Mimo wszystko proponuję przejrzeć całość jeszcze raz , bo pomyłek jest tam kilkadziesiąt (to nie jest atak, taka jest prawda ). Skończyłem liczyć po 30 błędzie, a nie byłem nawet w połowie. Mimo wszystko misja prezentuje się lepiej. Mapka jest ciekawa, cele są normalniejsze, jakoś się to łączy w całość.