Nieśmiertelne Gry
Zeus Pan Olimpu => Zeus Pan Olimpu => Wątek zaczęty przez: Cogito w 06.08.2025, 20:53:44
-
Uszanowanko!
Którą nacją gra się Wam przyjemniej i dlaczego?
-
Zdecydowanie Grecja. Jakoś budynki kulturalne przyjemniej się buduje, może po prostu dlatego, że są mniejsze. ;) Poza tym chyba po prostu lubię czerwone dachy.
A może to tylko nostalgia do oryginalnej wersji gry, w którą grałem niemało zanim zdobyłem Posejdona.
-
To ja raczej jestem #TeamNiebieski. Wielkość budynków kultury u Atlantydów to faktycznie przesada. :-\ Łącznie (bez muzeum) zajmują 63 kratki, gdy w Grecji (bez stadionu) zajmują jedynie 56. Ale można znaleźć sposób aby to ładnie ułożyć.
Do tego, nie podoba mi się nowa świątynia Posejdona.
Ale poza tym?
-Łucznicy zamiast chłopów z kamieniami,
-Silniejsze wieże i okręty,
-Kamienne mosty zamiast jakichś skleconych na szybko kładek,
-Piramidy i Hipodrom jako urozmaicenie końcowej fazy rozgrywki.
Dla mnie cud-miód.
Tylko nie jestem pewien, czy Atlantydzi mają jakieś igrzyska? ??? (bawię się głównie na własnych mapach) Jeśli nie, to trochę szkoda, ale jest to do przebolenia.
-
Kładki, ale jakie trwałe! Jeszcze żadna mi się nie zepsuła. ;)
No tak - hipodrom to fajna rzecz.
-
Grecja. Zazwyczaj buduję miasta z maksymalną ilością domów elity i oczekiwanie na rydwany jest dużo bardziej irytujące niż na konie ;)
-
Wolę grać Grekami, chociaż Atlantyda też ma swoje plusy.
-
Obydwa.
Greków lubię za mniejsze osiedla i igrzyska (łatwe pomniki), ale Atlantydę za wszystkie te ładności i monumenty do budowania.
-
W misjach atlantydzkich podobają mi się dwie postaci - facet z miotłą na hipodromie i operator dźwigu, który w czasie wolnym przybiera pozę "Myśliciela" Rodina