Miła odmiana, gdyż trzeba było pomyśleć przy obronie, mury, wieże itd.
A to dlatego, iż mamy tu kumulację tego co lubi on najbardziej: katastrofy naturalne (akurat tu trzęsienie ziemi w mieście macierzystym rozwaliło mi sporą część dzielnicy mieszkalnej), zwroty akcji w fabule, dopieszczone mapki i świątynię Zeusa w wielkim finale.



Wcale nie narzekam! Trochę ich w końcu jest i o ile się nie mylę jedynie Enost zagrał we wszytkie, oprócz chyba Czarnych Chmur.



Cytat: ziemek8 w 22.07.2011, 18:55:54
Jednak dodatkowa mała uwaga - odradzałbym stawianie punktów wilków na mapie. Zawsze wtedy stawiam obsadzoną wieżę - problem wtedy znika, ale dźwięki zabijanych wilków ciągną się po całym mieście (gdziekolwiek patrzy się na mapie).

5000 ludności z dużym bezrobociem, hmmm. Pamiętam że ledwo pięć trier miałem a już potrzebowałem więcej niż 5000 luda. Może po prostu budujesz ogromne osiedla i minimalnie potrzebne miejsca przemysłowe, to i ludzie nie mają gdzie pracować 
