


Cytat: Polina213 w 20.09.2017, 19:19:49Ja grałem na Windowns 8. Wersję gry miałem z GOG: https://www.gog.com/game/gorky_17
myślicie, że pójdzie mi to na win10 ?![]()
Cytat: ziemek8 w 20.09.2017, 18:50:50Grałem bez ogłuszaczy i było zdecydowanie trudniej. Bez wabika także - trochę łatwiej niż bez paralizatorów, a do miotacza chyba jestem za bardzo przywiązany
Próbowałeś tak grać - nie używając tych broni? Udało się?
- nie próbowałem jeszcze go odstawić
Garcia raz odporna na ogień, a innym razem na broń energetyczną. Byłoby ciekawie. 
Także w zależności od źródła - ze steamu myślę że powinno ruszyć 




Cytat: Rybku w 18.09.2017, 23:14:03Tak, dokładnie. Pamiętasz może jak się nazywa?
Masz na myśli tego bossa miedzy kamienicami? Wielki, zielonkawy i nieruchomy?
Cytat: Rybku w 18.09.2017, 23:14:03Tak, racja z ogłuszonymi i zamrożonymi.
Albo jeśli jest ogłuszony i nie ma innego istotnego zagrożenia.

Masz rację, jeśli mamy pewność, że w danej turze zatłuczemy przeciwnika, to jak najbardziej jestem za
Albo jeśli jest ogłuszony i nie ma innego istotnego zagrożenia. Wariantów jest sporawo i chyba każdy gracz ma nieco inny styl gry, czy to defensywny czy bardziej ofensywny.
Ataku wroga nie przewidzimy, dopóki nie będzie miał okazji nas zaatakować. (do podglądu obrazek na dole)
I jeśli przeciwnik dysponuje bronią masowego rażenia, minimalizujemy straty rozstawiając postacie. Lepiej żeby oberwała jedna osoba niż cały oddział 
Albo wiemy, lecz świadomie wystawiamy się na atak. Warto wtedy kucnąć (ikonka tarczy na interfejsie) i w ten sposób uchronić się przed otrzymywaniem 50% obrażeń. Pamiętamy żeby odwrócić się w kierunku wroga!
Ten "telefon" sprawia, że zarówno stwory, jak i ludzie (hipsterzy chcą nowego iphone'a?
) lgną do niego jak ćmy do światła. Wabik kładziemy z dala od wrogów, tuż po rozpoczęciu walki. Z biegiem tur przeciwnik będzie podchodził do urządzenia, ignorując nasze postacie. Jak już podejdzie i zobaczy, że jednak telefon mu się nie podoba, zacznie nas normalnie atakować



i nie jestem pewien, ale chyba chłodzenie działa na jedną turę.
... ekhm, bić mutanta bejsbolem :p A tak na serio, żeby zaoszczędzić amunicję, podchodzimy do osłabionego czy ogłuszonego wroga i dźgamy, rąbiemy i tłuczemy aż nie wyzionie ducha. Sam stosuję tą taktykę praktycznie w każdej walce.
Wyszkolenie możemy sprawdzić w osobnej zakładce. Są wyjątki i czasem warto przekazać broń czy paralizator sojusznikowi, żeby z niej skorzystał, bo np, postać nie ma punktów ruchu i nie może dojść do wroga.
a potem plecak pełen amunicji


faktycznie masz rację
cenna uwaga z tym leczeniem. Jak tylko w oddziale gościłem "lekarza", od razu przekazywałem większość leków 
ostatnio jak grałem, zauważyłem że jeden z potworów bał się podejść bliżej, jak na drodze spotkał ścianę ognia. Nie pamiętam jego nazwy.... Squaker? Miał betonowe nogi i powodował trzęsienie ziemi 
Cytat: Rybku w 14.09.2017, 00:03:14Najlepiej pamiętam wyrzutnię napalmu, do której trzeba było się przekopać.
4) "Reagujemy" z otoczeniem. Zdarza się, że trzeba do czegoś strzelić, coś podnieść czy wyłamać. Takich akcji jest stosunkowo mało, ale mogą nam przynieść bezcenne korzyści np nową broń.

