



robi³em save'y przed walkami z bossami, ¿eby móc sprawdziæ jak bij± i jak± taktykê obraæ. I oczywi¶cie porobiæ screeny
I przysz³a kolej w³a¶nie na Smokerider'a. Ju¿ na pocz±tku potyczki sprawdza³em jak mocno bije, a ekipê mia³em zbit± w jednym miejscu. Zabola³o bardzo, bo suma obra¿eñ oscylowa³a w okolicach 100hp.... wiêc zgodzê siê co do przypuszczeñ 

albo podpowiedzieæ co robiê nie tak
a tymczasem idê siê przebijaæ dalej przez kana³y, w poszukiwaniu kolejnego bossa 


Judge ma obstawê 4 swoich dzieci. Ka¿dy z nich ma 20hp i lekki pancerz, wiêc malutko. Maluch bije po oko³o 9-10 obra¿eñ i ka¿dy ich atak leczy bossa po tyle samo punktów! Dlatego w pierwszej kolejno¶ci zajmiemy siê nimi.
Je¶li odpowiednio pokierujemy zespo³em, walkê mo¿na stoczyæ bez poniesionych strat.
W pierwszej turze u¿ywamy jej tak jak widaæ na obrazku. Pszczó³ki siê spal± i jeden problem z g³owy
Ca³ym zespo³em ¶mia³o podchodzimy do Grandmy (uwa¿amy na p³omienie) i strzelamy do niej. Uwa¿amy na atak bossa - bêdzie konsekwentnie strzela³ do zabójcy ma³ych stworów. Jak bêdziemy tu¿ obok, u¿ywamy paralizatora - pozwoli nam trochê odsapn±æ, a jak Grandma "wystygnie" ponownie podpalamy, ale miotaczem ognia. Je¶li potrzeba, leczymy siê i kucamy. Do opatrywania ran polecam Rosjanina, który gorzej radzi sobie z broni±. Pamiêtamy ¿eby po walce siê podleczyæ!
w taki sposób mo¿na wyæwiczyæ siê w stosowaniu miotacza na 10 poziom, mimo niepalnej istoty