Prawie ośmiogodzinny maraton testowania zakończony. Dobrze, że się wstrzymałem, bo wyłapałem (i poprawiłem) kilka błędów, zbalansowałem kilka spraw (handel głównie) :P
Misja jest w pełni grywalna, i siedzi w załączniku.
Do tych, co się dorobili armii i zaszaleli z podbojami - jaką daninę składa wam Eleusis?
Chyba zapomniałem przestawić z wina na oliwę zanim spakowałem przygodę :P
Chyba zapomniałeś, bo sprawdziłem w edytorze.
Ech... w sumie...
Potraktuję to jako prezent-niespodziankę dla tych, co atakują sojuszników :P
Jak ktoś chce, najnowsza i najbardziej poprawiona wersja właśnie tutaj, w tym poście!
I czas zrobić coś nowego, dłuższego, i lepszego :3
czy ta misja "Droga Chwały" nie powinna się znaleźć w dziale download? Gdyby nie moja skłonność do czytania wszystkich postów, to nie znalazłabym tej perełki :]
Zrobione. :)
cześć
a ja mam takie pytanie...jak się dorobić wina??...dawanie podarków knossos nic nie daje a moja armia się nie rozwija bo nie pije wina :(
Podbić Knossos :)
podbij knossos...domyśliłam się....pytanie tylko jak....mam 34 hoplitów...proszę o wsparcie sojusznika i nic...siły rozbite :'(
udało się :)uffff :)
Przyjemna misja :)
Super misja ;] Przyjemnie się grało
Dobrze się gra ale za niski stopień trudności co do Koryntu bo armia 64 hoplitów bez wsparcia sojuszników go podbije. I lepiej by było gdyby brąz i rzeźby były trochę droższe tak o 10-20 drachm.
Oczywiście przeszedłem całe.
Dobra, ciekawa misja, być może trochę za łatwa dla "starych wyjadaczy" ale przyjemnie jest rozegrać jakiś nowy scenariusz, jak zwykle jedyny "minus" za krótka.
nie no misja jest dla mnie niewykonalna, nie idzie nic podbić - 96 hoplitów + wsparcie z koloni nie jest w stanie zająć nawet miasta Pelion a przecież z powodu mocno ograniczonych dostaw oliwy nie mogę i armii i miasta rozbudowywać w nieskończoność :(
Jak w epizodzie po kolonii (Wojny i bóstwa) zdobyć oliwę? Drzewek sadzić nie mogę, ani Altany Ateny, ani nikt nie sprzedaje! Trier też nie ma, żeby złupić kogoś... Jak mam sobie poradzić?
W końcu znalazłem misję i spojrzałem do plików: Eleusis oraz Pelion sprzedają oliwę. Eleusis od 2go epizodu.
Pelion jest rywalem, który muszę podbić. Eleusis sprzedaje tylko marchew, więc jak mam osiągnąć 16 hoplitów bez oliwy?
Nie mam teraz przy sobie płyty i tego nie sprawdzę, ale pewnie było tak, że skończyłeś poprzedni epizod wcześniej, niż planował autor, i Eleusis nie zaczęło sprzedawać oliwy(ek). Ale jeśli Pelion je produkuje, to o ile złożysz im duuużo darów, to będziesz mógł poprosić o niezbędne towary (dostaniesz tylko wtedy, jeśli w opcji będziesz miał "poproś" zamiast "zażądaj").
Dzięki, już sobie poradziłem :) Dawałem kasę Pelionowi co pare miesięcy (najpierw Knossos, ale uparli się by mi nie dawać nic) i poprosiłem o oliwę, no i dali :) Potem już z górki, trochę wojska, trochę grabieży i git, jak po maśle :)
Neoptolemos miał rację; to była moja pierwsza misja i jeszcze nie miałem takiej wprawy we władaniu faktami jak teraz :P
Eleusis zaczyna sprzedawać oliwę pod koniec drugiego roku pierwszego epizodu więc podejrzewam, że tobie udało się ukończyć epizod w rok, stąd problem :P
Fajna i przyjemna misja, choć dla mnie pierwsze epizody i ostatni były strasznie banalne (a grałam po raz pierwszy na Bogu, zwykle jednak preferuję poziom trudności o jeden niższy). Przedostatni epizod źle rozegrałam i jak udało mi się wyprosić wino i rozwinąć armię to zamiast podbić to miasto, które je produkowało ja postanowiłam je tylko złupić dwukrotnie, a potem przez to zaczęły mnie na zmianę wszystkie miasta napadać i nie dałam rady się wybronić (moje wojsko było o dziwo za słabe do obrony). Musiałam powtarzać epizod i ku mojemu ogromnemu zdziwieniu w powtórce, podobnie jak za pierwszym razem, gdy napadł(/o?) na mnie Pelion a ja zdecydowałam się bronić miasta - nagle wojsko wyparowało. Dosłownie. Po kolei zaczęły znikać chorągwie z pałacu, aż nie było żadnej i rywal wszedł sobie do miasta i zniszczył pałac bez żadnego problemu (w tym czasie atakował mnie też Hefajstos, więc może to jego sprawka?)
I denerwowało mnie trochę to, że po ataku boga kowali zbrojownie były przeklęte tak długo, że zwykle w momencie, w którym przestawały być, mijał miesiąc, Hefajstos znów atakował, a zbrojownie w międzyczasie zdążyły wyprodukować maksymalnie po 2 komplety uzbrojenia każda. Więc produkowanie go trwało strasznie długo (chyba, że akurat Apollo odwiedzał miasto i zdążył pokonać Hefajstosa nim ten przeklął kopalnie). Z tego powodu przedostatnia misja strasznie się dłużyła, ale było to też dużym utrudnieniem, więc w sumie to podobało mi się to :D
I czy Knossos specjalnie było tak upierdliwe, że trzeba było całymi latami wysyłać prezenty, żeby zaszczyciło możliwością prośby o wino czy to przypadek? :)
Bardzo przyjemna misja poziomem trudności zbliżona do standardowych misji zeusowych. Poproszę więcej takich. Nie zawsze człowiek ma chęć się głowić nad grą, czasami trzeba się zrelaksować i ta misja to jak najbardziej umożliwia.