Na wstępie pragnę uświadomić, że Pylos nie jest dla początkujących ;)
Ziemek zainspirował mnie do zrobienia własnej gry otwartej, no ale z jednej strony, jakoś tak mnie nie korci by dawać wielką mapę z dużą ilością surowców, toteż usiadłem wieczorem, zacząłem kształtować teren, po chwili plan handlu i faktów sam przyszedł do głowy...
Fruuuuu, I tak powstało Pylos :D
Jako ze to gra otwarta, nie ma żadnych celów - ale dam wirtualne ciasteczko temu, kto pokaże screenshota z miastami podbitymi przez Pylos ;)
Argh! Nie mogę podbić tego miasta! Mam 4 pełne oddziały hoplitów, odbudowywane bardzo szybko - 3 ataki czterema pełnymi oddziałami hoplitów i ciągle siły te są rozbijane!
;)
W każdym razie udało mi się zbudować stabilnie funkcjonujące miasto - co i tak jest chyba niezłym osiągnięciem. Oczywiście na poziomie trudności "Bóg"! (musiałem zaczynać 3 razy bo wpadałem w długi, ale za 3 razem sie udało)
Zdziwił mnie ten potwór, do którego nie można wezwać herosa.
Pozytywnie rozczarowałem się brakiem katastrof. ;)
Cytat: ziemek8 w 12.02.2011, 20:41:20
Argh! Nie mogę podbić tego miasta! Mam 4 pełne oddziały hoplitów, odbudowywane bardzo szybko - 3 ataki czterema pełnymi oddziałami hoplitów i ciągle siły te są rozbijane!
;)
W każdym razie udało mi się zbudować stabilnie funkcjonujące miasto - co i tak jest chyba niezłym osiągnięciem. Oczywiście na poziomie trudności "Bóg"! (musiałem zaczynać 3 razy bo wpadałem w długi, ale za 3 razem sie udało)
Zdziwił mnie ten potwór, do którego nie można wezwać herosa.
Pozytywnie rozczarowałem się brakiem katastrof. ;)
Mi się udało coś pomiędzy 1.5k a 2k ludków, i małą dzielnicą elit.
Próbowałeś triery porobić? ;)
A herosa nie dałem specjalnie - z odrobiną pomysłu i wyobraźni można stwora 'przesunąć' na inną wyspę ;)
Myślałem o trierach, ale do ataku musiałbym wysyłać wszystkich ludzi z miasta. ;) Moja siła robocza to niecałe 500 ludzi.
"Przesunąć"?! A to dobre! ;) Nie wpadłem na to, ale nie potrzebowałem tej wyspy.
Teraz tak myślę, że mogłem tam postawić więcej domów, których mieszkańcy pracowaliby na trierach.
Czy triery są jakimś kluczem do sukcesu? Nie wydaje mi się by można było w edytorze ustawić coś takiego, by podbicie miasta było możliwe tylko jeśli w ataku uczestniczy triera. Można? Kojarzę coś z oficjalnych kampanii, ale w edytorze to chyba nie możliwe.
Nie, nie.
Ale jedna triera, na mapie świata, ma siłę jednego oddziału hoplitów (przynajmniej tak mi się wydaje). Na pewno nie działają tylko jako transporty, bo sam pamiętam jak jedynie statkami miasta podbijałem :)
A tak w ogóle, triery to doskonały środek do wysłania gdy sojusznik o obronę prosi - 3 kawałki drewna i 3 kawałki uzbrojenia to nie duży koszt ;)
Oczywiście, tylko jak transporty nie. ;)
U mnie problem polegał własnie na braku ludzi do pracy.
Ogólnie fajna mapka. Przypomniała mi się inna... ;)
http://zeus.n-gry.pl/download/316
Przestań spamować Cykladami na każdym kroku :P
Grałem już, dziękować, przypominać nie trzeba :P
Nie sądziłem, że tak Cię to zirytuję. Po prostu pomyślałem, że w pewnym sensie jest podobna - bardzo mało miejsca na budowę.
Nie że mnie to irytuje, ale Cyklady to misja tak dobra że nie sądzę że potrzebna jej aż taka reklama ;)
No, to na twojej liście TO DO zostało jeszcze, z moich misji... Rodzeństwo, Wyspa Lemnos, i chyba te dwie starsze? :P
Nie zawiedź mnie :D
Postaram się, ale niczego nie obiecuję. "Ferie" mi się już skończyły. ;)
Ktoś powyżej narzekał, że się nie da podbić miast.
A da się :D I zaledwie 430 robotników! 6 dworków, +triera, +Świątynia Dionizosa.
(https://n-gry.pl/forum/index.php?action=dlattach;topic=761.0;attach=1285)