Dzieci Soddusa (ATL)

Zaczęty przez Haspen, 01.05.2011, 15:38:30

0 użytkowników i 0 Gości przegląda ten wątek.

bazylozaur

O tak. Kataklizmy to już Twoja wizytówka ;)

Ukończyłem "Dzieci Soddusa" na poziomie bóg. Bardzo ciekawa misja - dałem się porwać fabule. Tradycyjnie, znów piękne mapy zarówno miasta macierzystego jak i kolonii. Trochę mało miejsca pod budowę tego wszystkiego względem wymaganych celów, ale to właściwie dobrze. Małe wyzwanie dla budowniczych tylko umila rozgrywkę. Dodatkowych smaczków dostarczyły mi idealnie wplecione w fabułę życzenia bogów. Pomysł z lekarstwem ze srebrnej kukurydzy był świetny. Budowa grobowca również przypadła mi do gustu.

Jednakże, żeby nie było tak słodko, to parę rzeczy mi się nie spodobało. Po pierwsze - powodzie. Rozumiem, że kataklizmy urozmaicają grę, ale tu akurat leciutko przesadziłeś. Przy tak małej ilości miejsca pod budowę były one trochę frustrujące gdy niszczyły ważne budowle typu świątynie i piramidy. Samo rozmieszczenie tychże potopów też mną ruszyło. Według mnie miałeś kiepski pomysł z tymi dwoma Talosami. Bo niby po co był ten pierwszy? Nie wyrządzał szkód a tylko namieszał w mechanice gry. Fabularnie jakoś tam to wyjaśniłeś, ale nie przekonało mnie to. Kolejny minus to samobójstwo chimery. Zrozumiałem Twój zamysł o wyskakującym spod ziemi potworze, ale mechanika gry już niekoniecznie. Trzęsienie ziemi po prostu zabiło chimerę (a szkoda). Nie zauważyłeś tego podczas testów? Na koniec powiem, że żal mnie ściskał z powodu niewykorzystania potencjału Hery. Jednorazowy atak Zeusa (a nie wielokrotne jak w poprzednim epizodzie) mnie nie usatysfakcjonował. Wiem, wiem - mogłem wybrać np. świątynię Hadesa, ale zwyczajnie mi się już nigdzie nie mieściła.

Podsumowując - misja bardzo porządnie wykonana (z resztą to dla Ciebie nie nowość  ;)). Grało się przyjemnie.  Chętnie oceniłbym ją wyżej, gdyby nie te malutkie minusy. Ode mnie dostajesz 8/10.

Haspen

Chimera ma przeszkadzać w wydobyciu brązu a potem być zabita przez Belleforona/wojsko. Cztery razy przechodziłem tą misję i ani razu chimera nie padła ofiarą trzęsienia ziemi... szczególnie że Chimera winna pojawić się miesiąc po trzesięniu ziemi na wzgorzu.

Nie wiem jakim cudem u was dzieje się inaczej. Czarna magia czy inne voodoo :P
World of Horror - a reszta gier może się schować :P
[url=http://n-gry.pl/forum/index.php?topic=762.0]Czym się mogę pochwalić na N-Gry.pl[/url] - Misje i gry otwarte (2010-2019)

dikajos

WoW, ta kampania była super.
Kolonie mało rozbudowane, ale właśnie na takie miałem ochotę, chciałem się skupić na głównym mieście. Historia bardzo fajna i spójna, aż chce się przechodzić do kolejnego etapu.
Tutaj miałem mega szczęście. Waleczne wielkie fale nawet mnie nie drasły, no może minimalnie. Przykleiłem się z budowlami do drugiego brzegu więc miałem mega farta. Ale po przeczytaniu komentarzy bardzo się bałem tych "fal". Zeus oraz Atlas nieźle mi napsuli krwi. Co prawda na własne życzenie ponieważ broniłem się przed zeusem i odbudowywałem wszystko, przez co nie mogłem sterować wojskiem. Tutaj trzeba mu pozwolić na zniszczenia to sobie pójdzie po chwili.
Budowanie piramidek, rydwany no i boskie łodzie w obronie. Do tego bardzo częste przyzywanie Herosow.
Super !!! Pozdrawiam Haspen.

Haspen

A dziękuje, miło nawet po kilku latach od wypuszczenia misji wciąż otrzymywać recenzje :)
World of Horror - a reszta gier może się schować :P
[url=http://n-gry.pl/forum/index.php?topic=762.0]Czym się mogę pochwalić na N-Gry.pl[/url] - Misje i gry otwarte (2010-2019)

Lewy745

Kampania wykonana!

I będę piszczeć że mapa strasznie mała! :D musiałem zburzyć osiedle elit żeby wybudować w ostatniej misji dwie duże świątynie.

Chyba pierwszy raz miałem tak dużo pieniędzy w tej grze. Handel kwitł od pierwszej misji :) tak więc poziom trudności Bóg nie sprawił żadnych problemów. Jedynym problemem było logistyczne zaplanowanie miasta.

Dziękuje za kampanie :D było fajnie.


Cytat: Haspen w 27.06.2015, 16:55:01
Chimera ma przeszkadzać w wydobyciu brązu a potem być zabita przez Belleforona/wojsko. Cztery razy przechodziłem tą misję i ani razu chimera nie padła ofiarą trzęsienia ziemi... szczególnie że Chimera winna pojawić się miesiąc po trzesięniu ziemi na wzgorzu.

Nie wiem jakim cudem u was dzieje się inaczej. Czarna magia czy inne voodoo :P

U mnie pojawiła się chimera i w tym samym momencie trzęsienie ziemi, nawet nie zrobiła 5 kroków ;)

Szybka odpowiedź

Nazwa:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz malymi literami ile to jest dwa dodac piec (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe czterdziesci cztery):
Napisz malymi literami ile to jest piec odjac dwa (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe osiemdziesiat trzy):
Napisz malymi literami ile to jest cztery odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre piec):
Napisz malymi literami ile to jest cztery odjac cztery (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre trzy):
Napisz malymi literami ile to jest piec odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe sto osiem):
Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć