Heraklidzi

Zaczęty przez Haspen, 07.12.2019, 20:48:30

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

PurCzysty

Scenariusz skończony, miałem zagrać prawie już dwa lata temu, ale widocznie miałem za dużo już dosyć Zeusa. :D Ładna mapka i mogę się pochwalić, że kataklizmy łącznie straciły mi tylko jedną zbrojownię. Wycwaniłem się i robiłem miasta na górach. :D Nie była rzeczywiście trudna, tylko jak to Zeus ma z podbojami. Atak, odnowienie wojska i prędkość 100%. Szkoda tylko, że nie dałeś opcji dodania winiarni w misji kolonialnej, ale np. zdobycie winogrona poprzez złupienie miasta. Miałem taką pierwszą myśl widząc, że nie mogę zdobyć wina.

Rookie

Cześć,

Czy ktoś podpowie jak poradzić sobie ze zdobyciem miast? Chodzi o Korynt i Ateny?

Z góry dzięki za pomoc.

explay

Po latach wróciłem do Zeusa i zacząłem od przejścia tej kampanii. Ogólnie świetna ale co się przy niej nadenerwowałem to moje. Jak nie najazdy co 5 minut to braki oliwy w początkowych misjach  ;)

Haspen

Trudniejsze misje czekają głębiej w Downloadzie :D
World of Horror - a reszta gier może się schować :P
[url=http://n-gry.pl/forum/index.php?topic=762.0]Czym się mogę pochwalić na N-Gry.pl[/url] - Misje i gry otwarte (2010-2019)

Krymitos

Przyjemna misja z bardzo angażującą fabułą. Bardzo zachęcała do czytania o tych mitycznych zdarzeniach w internecie i, z tego co widzę zostały z chirurgiczną precyzją zaadaptowane do fabuły misji i wzbogacone o oddające klimat tamtych realiów opisy, jak np. ten o zachowaniu wyroczni w Delfach, po którym też widać, że autor coś więcej poczytał. Bardzo doceniam takie rzeczy. Czasami trudno było mi połapać się w imionach i polubić bohaterów opowieści, ale przy tak skondensowanej zawartości to chyba nie do uniknięcia - opisujesz bardzo długą historię w możliwie najmniejszej liczbie zdań.
Jeśli chodzi o samą rozgrywkę - moje zapędy do rozbudowy miasta skutecznie hamowała niedostępność oliwek w pierwszych epizodach. Postrzegam to jako plus :) Niestety umieściłem pierwsze dzielnice mieszkalne tuż obok punktu inwazji lądowej, co mocno skomplikowało mi prowadzenie bitew i dopiero gdy za pomocą fortyfikacji udało mi się ustawić wrogim wojskom bezpieczną dla cywilów ścieżkę, mogłem sobie pozwolić na rezygnację z płacenia okupów. Uniknąłem za to większości kataklizmów. Widać, każda lokalizacja miała swoją cenę.
Ze świątyni Hefajstosa wyciągnąłem chyba wszystko, co się dało i przyznam, że zacząłem bardziej doceniać tego boga po tej przygodzie.
W kwestii spraw wojskowych, w kolonii rzuciły mi się w oczy dwie rzeczy i podejrzewam, że były one dodane celowo - brak możliwości zaatakowania statkami "niepodbijalnych" miast oraz... ciekawy symbol wojsk sojuszniczych z miasta macierzystego, gdy poprosiło się je o pomoc w ataku na kogoś. Nie pamiętam już, czy był trojański czy atlantydzki, ale wydało mi się to nietypowe. Ciekawi mnie, jak taki efekt osiągnąć. Na pewno będę próbował to jakoś odtworzyć.
Co do braku możliwości ataku statkami, zgaduję, że pewnie nie było innego wyjścia, skoro miasto macierzyste ma dostęp tylko do drogi lądowej, a to ono według scenariusza ma je finalnie podbić.

Ogólnie scenariusz był zdecydowanie warty zagrania, rozwijający umiejętności i jednocześnie nawet relaksujący, choć przy innym rozmieszczeniu budynków mógłbym mieć więcej stresu i problemów.

Szybka odpowiedź

Nazwa:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz malymi literami ile to jest piec odjac dwa (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe osiemdziesiat trzy):
Napisz malymi literami ile to jest dwa dodac piec (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe czterdziesci cztery):
Napisz malymi literami ile to jest cztery odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre piec):
Stolica Polski (malymi literami) (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe dwadziescia dwa):
Napisz malymi literami ile to jest piec odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe sto osiem):
Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć