1
Misje / Srebrne Miasto
« dnia: 17.07.2012, 22:59:41 »
Bardzo wartka akcja.
Można zauważyć elementy Mody na sukces, tylko w komiczniejszej wersji
(ktoś kogoś zabija, za chwile zmartwychwstaje itp.). Co chwilę mamy jakiś ciekawy zwrot wydarzeń. Błędy są, ale schodzą na dalszy plan, bo tekst bawi i na tym skupia się uwaga. Tego nie było w poprzedniej przygodzie, więc nie dało się błędów ignorować. Mimo wszystko proponuję przejrzeć całość jeszcze raz , bo pomyłek jest tam kilkadziesiąt (to nie jest atak, taka jest prawda ). Skończyłem liczyć po 30 błędzie, a nie byłem nawet w połowie. Mimo wszystko misja prezentuje się lepiej. Mapka jest ciekawa, cele są normalniejsze, jakoś się to łączy w całość.
Najbardziej nie podoba mi się, że wybrałaś znów tych samych bogów sojuszników. Bardzo nudne wydaje mi się mieć ciągle po swojej stronie trójkę najsilniejszych bogów w grze. Ataki wrogich bóstw są wtedy średnio interesujące, bo Zeus natychmiast je odpiera.
Można zauważyć elementy Mody na sukces, tylko w komiczniejszej wersji
(ktoś kogoś zabija, za chwile zmartwychwstaje itp.). Co chwilę mamy jakiś ciekawy zwrot wydarzeń. Błędy są, ale schodzą na dalszy plan, bo tekst bawi i na tym skupia się uwaga. Tego nie było w poprzedniej przygodzie, więc nie dało się błędów ignorować. Mimo wszystko proponuję przejrzeć całość jeszcze raz , bo pomyłek jest tam kilkadziesiąt (to nie jest atak, taka jest prawda ). Skończyłem liczyć po 30 błędzie, a nie byłem nawet w połowie. Mimo wszystko misja prezentuje się lepiej. Mapka jest ciekawa, cele są normalniejsze, jakoś się to łączy w całość.Najbardziej nie podoba mi się, że wybrałaś znów tych samych bogów sojuszników. Bardzo nudne wydaje mi się mieć ciągle po swojej stronie trójkę najsilniejszych bogów w grze. Ataki wrogich bóstw są wtedy średnio interesujące, bo Zeus natychmiast je odpiera.

. W I epizodzie tekst zakłada konieczność przyzwania Jazona do pokonania Talosa . Ja zabiłem go spartanami i wojskiem z pałacu , ale autorka założyła że Jazon na 100% pojawił się w moim mieście ... Zbyt dziecinne to wszystko . Misje mogą się wydawać trudne , ale w rzeczywistości są po prostu żmudne . Jedyna trudność w tym wszystkim ,to walka ze samym sobą by nie wyłączyć gry czytając te wypociny