Nieśmiertelne Gry Szukaj
Nieśmiertelne Gry

Autor Wątek: O, Bogowie! Tura 29  (Przeczytany 116509 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Dragwen

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 166
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #160 dnia: 03.02.2012, 16:37:40 »
Xea
Bóstwo Xaian obroni ich!
Ja'Gha nie zabierze z planety, zabierze swoich na południe!
Grupa syrenów i syren (>.<) ucieka na południe, więc cywilizacja dzieli się na dwoje. Xaianie Północni i Xaianie Południowi.
Północni czczą nadal mnie a południowi.. cóż, jak na razie to samo, jednak są podatni na Haspenowskie przekabacania :D
Północni Xaianie od teraz tworzą harmonijną, zgodną z naturą cywilizacje, chronią ją ponad wszystko, ją i stworzenia które stworzyła. Nie zjadają już ryb ani innych podwodnych stworzeń, stają się wegetarianami ;)
Jednak coś za coś. Są ludem pokojowym i nastawionym na handel, jednak poprzez wegetariańską dietę stają się bardziej wytrzymali (xD) i.. ich ogony stają się zielone. Włosy też.

Południowi rozwiną się tak, jak Ja'Gha nakaże, jednak pamiętają stare czasy - a w ich umysłach zagnieżdżam myśl głoszącą że "Ci z północy są naszymi ojcami, to stamtąd pochodzimy, zrodzeni z tamtej ziemi jesteśmy. Hańbą byłoby zaatakować ten pokojowy ród, który nastawiony do nas jest przyjaźnie i pragnie handlować dobrami występującymi tylko u nich. To nasi bracia, krew z krwi - innym nie odpuścimy, ale oni na zawsze pozostaną naszymi sojusznikami".

Edit: Będą Ekosi i Fabryci :o

Arbor
Śledzę poczynania sów, jestem ciekawy co to będzie ;)

Luveemera
Planeta jest bardzo nieprzyjazna, jednak też.. bogata. Powierzchnie rozsiewam uranem, diamentami i wszelkimi metalami czy niemetalami które w przyszłości będą cenne - powierzchnię jak i wnętrze.

Reszta Wszechświata
-

szarl

  • ]:->
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #161 dnia: 03.02.2012, 18:46:41 »
Mediwa to ta gwiazdka krążąca dookoła ZOO. Robię sobie z materii międzygwiezdnej złotą deskorolkę odrzutową napędzaną makaronem.

Obserwuję interakcje Chokobo ze Straszakami.

Tworzę sobie "ciało".
JA będę głową, a całą resztę czteroręcznego centauroida dorabiam sobie z zielonej i złocistej materii tak, żebym mógł całością kierować, jak ciałem.
"Jeśli nas mają wzbogacać skarby głęboko ukryte i zakopane, to czy nie możemy się czuć bogatymi, jeśli ich w ogóle nie posiadamy."
Pańczantra, Księga Wtóra

Haspen

  • Moderator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1295
  • Płeć: Mężczyzna
  • Panie Peasley, gdzie jest mój Earl Grey?
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #162 dnia: 03.02.2012, 19:17:36 »
"Śmiesz twierdzić, że powiązania rodzinne to jakaś bariera dla uczciwego i honorowego przelewu krwi ku mej chwale? Umrzyj." I Ja'Gha uderza swoimi czterema rękoma w Dragwena tak, że ten wpada do podwodnej kuźni na wodnej planecie i tam zostaje, aż nie przeprosi za bluźniercze słowa.

Ja'Gha chętnie poświęci tyle czasu (czyt: tur) ile potrzeba aby dokonać powyższego.
World of Horror - a reszta gier może się schować :P
Czym się mogę pochwalić na N-Gry.pl - Misje i gry otwarte (2010-2019)

Dragwen

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 166
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #163 dnia: 04.02.2012, 10:31:25 »
Dragwen kumuluje wszystkie swoje siły i uderza nimi w Ja'Ghe aby zrozumiał swój błąd. (nie wymieniajmy ciosów przez kilka tur tylko zróbmy tak jak nowy GM nakazał. To, że Ja'Gha jest twórcą gry nie upoważnia go do tego, aby miał prawa do wszystkiego! :D
W sumie zrezygnował.
Po bitwie wprowadzam porządek jaki napisałem w pierwszym poście tej tury. Chyba że coś nie wyjdzie. :D
Ale na pewno nie pozwolę na ciśnięcie moich podopiecznych gdzieś-tam.
A reszta pójdzie sobie w siną dal, zacznie wierzyć w jakiegoś Ja'Ghe i potem się przekona, że to demon z piekła rodem gdzie nawet Uriziel nie pomoże.

Obrona:
Tarcza magiczna + normalna obrona fizyczna (myślę że walka będzie się toczyła na obu tych przestrzeniach.)
Bronić będą mnie też zastępy Cieni w postaci niżej wymienionych Piesków.

Atak:

Rozszalałe siły magiczne wody i lodu + pokrewne oraz.. no co, przecież posiadam magiczną broń :3
I Cienie. Tworzą ciemność w której nawet bóg nic nie ujrzy i atakują swą ofiarę wysysając z niej szczęście, odbierając siły i opatulając ciaśnie.
Mam moc cienia, czyż nie? Tworzę Cienie, istoty niematerialne, bardzo silne i wytrzymałe broniące mnie za wszelką cenę. Nim Ja'Gha załapie co się dzieje zostanie opatulony i nic mi nie zrobi, walka z Cieniami będzie ważniejsza.. w całkowitym mroku.

Cienie, opis istot: Niematerialne, jednak gdy już owiną swą ofiarę są zwyczajnie nie do przebicia. przynoszą mrok, w którym nawet Bóg nic nie zdoła ujrzeć. Gdy się poruszają przypominają czarną chmurę, przybierają wygląd sześciometrowych 'demonów', jednak składających się z całkowitego cienia, chmury a oczy to świecące na czerwono bardzo jasne punkciki. :D
Mogą przybrać też kształt takiego pieska:
 
Sweet.

Po walce ześlę wszystkie na Luvemeerę, Jednak zawsze będa na me wezwanie

Ogólnie:
Nastawiony na obronę, taki tank >.<. Jednak jak ma zaatakować to wszystkim na raz zaciekle i najsilniej jak się da.
W sumie większość roboty zrobią Szedoły.

*Wyobrażając sobie widok swojej postaci otoczonej przez cienie przygotowanej do walki z uniesionymi rękoma, lewitującej w ciemnym płaszczu a za nią rozszalałe żywioły uznaje, że musi to narysować*

Haspen

  • Moderator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1295
  • Płeć: Mężczyzna
  • Panie Peasley, gdzie jest mój Earl Grey?
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #164 dnia: 04.02.2012, 15:22:16 »
Wymieniwszy telepatycznie za i przeciw z Dragwenem, Ja'Gha miast walczyć dzieli naród Xaian - głupich i słabych zostawia w spokoju, a silnych i mądrych zabiera na południe, by tam ich nauczać jak walczyć i rządzić.

"Jeśli nie z mojej ręki, to z ręki braci do wojny dojdzie." Rzecze Ja'Gha.
World of Horror - a reszta gier może się schować :P
Czym się mogę pochwalić na N-Gry.pl - Misje i gry otwarte (2010-2019)

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #165 dnia: 04.02.2012, 15:46:59 »
Prosiłbym więc obu panów o opublikowanie "oczyszczonych" postów tylko z właściwym stanem rzeczy po uzgodnieniu, a stare posty się usunie.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Dragwen

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 166
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #166 dnia: 04.02.2012, 16:05:22 »
Xea
Grupa syrenów i syren (>.<) ucieka z Ja'Ghą na południe, więc cywilizacja dzieli się na dwoje. Xaianie Północni i Xaianie Południowi.
Północni czczą nadal mnie a południowi.. cóż, Ja'Ghe.
Modyfikuje tych, którzy mi pozostali aby byli równie mądrzy i wytrzymali jak ci, którzy zdezerterowali.
Północni Xaianie od teraz tworzą harmonijną, zgodną z naturą cywilizacje, chronią ją ponad wszystko, ją i stworzenia które stworzyła. Nie zjadają już ryb ani innych podwodnych stworzeń, stają się wegetarianami
Jednak coś za coś. Są ludem pokojowym i nastawionym na handel, jednak poprzez wegetariańską dietę stają się bardziej wytrzymali (xD) i.. ich ogony stają się zielone. Włosy też.

Południowi rozwiną się tak, jak Ja'Gha nakaże, jednak pamiętają stare czasy - a w ich umysłach zagnieżdżam myśl głoszącą że "Ci z północy są naszymi ojcami, to stamtąd pochodzimy, zrodzeni z tamtej ziemi jesteśmy. Hańbą byłoby zaatakować ten pokojowy ród, który nastawiony do nas jest przyjaźnie i pragnie handlować dobrami występującymi tylko u nich. To nasi bracia, krew z krwi - innym nie odpuścimy, ale oni na zawsze pozostaną naszymi sojusznikami".

Arbor
Śledzę poczynania sów, jestem ciekawy co to będzie z budowli ;)

Luveemera
Planeta jest bardzo nieprzyjazna, jednak też.. bogata. Powierzchnie rozsiewam uranem, diamentami i wszelkimi metalami czy niemetalami które w przyszłości będą cenne - powierzchnię jak i wnętrze.

Reszta Wszechświata
-

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #167 dnia: 04.02.2012, 16:10:58 »
Nie rozumiemy się. Wykonaj post, tak jakbyś pisał pierwszy post w odpowiedzi na turę, ale uwzględniając uzgodnienia - żebym miał czysty post z samymi ostatecznymi decyzjami.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Dragwen

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 166
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #168 dnia: 04.02.2012, 17:02:11 »
Nie rozumiemy się. Wykonaj post, tak jakbyś pisał pierwszy post w odpowiedzi na turę, ale uwzględniając uzgodnienia - żebym miał czysty post z samymi ostatecznymi decyzjami.
już dobrze.. chyba ;)

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #169 dnia: 05.02.2012, 21:53:01 »
Eeyup. To na Don Korniszona wpuszczam kolejne cudo technologii - wiaderko plastikowe. W zestawie z plastikowymi łopatkami, grabkami i innym akcesoriami. Poza tym ponownie stymuluję smokopijawki do rozwoju cywilizacyjnego.

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #170 dnia: 10.02.2012, 19:28:10 »
Więc Asterion widząc spór między bogami, spróbuje zainterweniować. Jeśli dojdzie do podziału, zabierze on garstkę niezmienionych w żadną stronę Xaian na Medioterrę i umieści ich w głębinach tamtejszego oceanu. A skoro już pożyczam sobie istoty, wezmę też garstkę sów z Arboru i umieszczę ją gdzieś w lasach na północy planety.

Próbuję dodać więcej fauny naziemnej. Przeróżne niedźwiedzie, wilki, itp. inne podstawy ekosystemu.

Jeśli to się uda, zabieram się w końcu za tworzenie swojej "perfekcyjnej" rasy - krótko mówiąc, próbuję wykuć z żelaza formę pierwszego krasnoluda i jego partnerki.

(Jak ktoś jeszcze nie dał swojej tury, to ma chyba z pół godziny)
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #171 dnia: 10.02.2012, 21:16:51 »
Ziemek: [2] Większość istot niestety nie zauważyła Ziemka - być może wybrał złą godzinę na spacery.

Zu: [1] Złota deskorolka powstała, ale była rozumna i sama napędzała się wstydem i porażkami. Gdy Zu zobaczył swoje "dzieło", momentalnie nabrała kosmicznej siły i ruszyła podbić kosmos. Całe szczęście, dostała tyle energii, że eksplodowała nim opuściła planetę.

[3] Straszaki są bardzo podejrzliwe do nowych przybyszy chowających się po kątach. W końcu zapadł wśród nich rozkaz wyłapania wszystkich Chokobo i przebadania ich pochodzenia i biologii. Akcja rozpoczęła się natychmiast, ale efektów jeszcze nie ma.

[3] Zu stworzył jakiś ogólny kontur ciała, ale był on na razie za słaby by utrzymać jego energię.

Ja'Gha: [5] Ja'Gha objawił się ponownie niektórym Xaianom, tym razem przekonując znaczną grupę, że należy zmienić styl życia. Ta grupa silnych wojowników natychmiast zaczęła się zbroić, planując usunięcie wszystkich słabych. [3] Niewielka część zaczęła planować podróż na południe.

Dragwen: [2] Dragwen próbował przenieść wojowniczą część Xaian na południe, ale nie posłuchali oni swojego starego bóstwa, odrzucając je jako słabe i mizerne. [2] Uodpornienie Xaian wiernych Dragwenowi się nie powiodło. Ja'ghowi Xaianie rozpoczęli terroryzowanie swoich pobratymców. [1] Następną sugestię Dragwena, aby nie ruszać swoich dawnych braci potraktowali jako otwarte wypowiedzenie wojny.

[Niezależne] Arborianie tymczasem postawili wśród obserwatoriów wielką świątynię - ale sądząc po braku posągów i inskrypcjach w pradawnym języku przysparzającym o ból głowy, nie jest to świątynia Dragwena. Co więcej, okazuje się, że składają ofiary z siebie [obserwacja: 1] w jakichś mrocznych celach.

[5] Na Luvemeerze pojawiły się wszystkie bogactwa mineralne, które Dragwen chciał tam wstawić.

KazuaR: [4] Dzieci z Don Korniszona zaczęły się bawić plastikowymi narzędziami. [2] Niestety rozwój smokopijawek dalej stoi w miejscu.

Asterion: [1] Niestety oryginalni Xaianie nie przetrwali transportu na Medioterrę. Ich duchy będą teraz straszyć w głębinach i zatapiać statki. [6] Arborianie natomiast nie tylko się transportowali, ale nawet rozmnożyli. Szybko zrekonstruowali część ze swoich świątyń z Arboru.

[4] Pojawiło się trochę zwierząt naziemnych, ale jest nieco za mało roślinożerców, by system utrzymał się na dłużej.

[1, 5] Żelazna forma krasnoludzkiego mężczyzny była zbyt twarda i po otrzymaniu życia, pozostała żelazną skałą - istota spanikowała i uciekła od normalnie ożywionej kobiety.

Niezależne: Z czarnej dziury wyłonił się [3] statek kosmiczny pełen demono-podobnych złowrogich istot, chętnych do podboju i zniszczenia. Statek obrał kurs na [1] Don Korniszona.

[Podsumowania wkrótce]
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 27
« Odpowiedź #172 dnia: 10.02.2012, 22:44:49 »
Voila. Można puszczać swoje tury.

Cytuj
Wszechświat:
Nieskończona ciemna przestrzeń, opasana na jednej płaszczyźnie gazowym kołem koloru czerwonego, żółtego i zielonego.

Układ Słoneczny nr.1

W jednym punkcie tej przestrzeni znajduje się średniej wielkości żółta gwiazda, której promienie i ciepło sięgają całkiem daleko.

Wokół gwiazdy krąży średniej wielkości skalista planeta, otoczona atmosferą, zwana Don Korniszon. Planeta ta jest w większości pokryta łańcuchami górskimi - te góry w większości są dość niskie. W jednym punkcie tej planety jest jezioro które rozlało się po nierównościach i otacza wyspę z dziurą pośrodku. Kilka innych jezior, ale znacznie mniejszych, można znaleźć w losowych punktach planety. Na brzegach jezior rosną trawy i niewielkie drzewa, tworząc coś na kształt oaz. Na planecie żyje mała grupa pomarańczowych, futrzanych kulek na czterech łapkach i o jednym oku.

Na drugim miejscu od gwiazdy znajduje się mała bagienna planeta z atmosferą i dużą ilością małych zbiorników wodnych, zwana Zixar. W niektórych z nich tętni niewielkie, prymitywne życie. Większość lądu jest pokryta trawą, kwiatami, krzewami, karłowatymi drzewami i mnóstwem innym, różnorodnej zieleni. Na tej planecie żyje grupa błotnisto-glinianych golemów, zwanych Błotnymi Golemami, mogących do woli utwardzać i rozmiękczać swe ciała oraz mogących 'czuć' promieniowanie elektromagnetyczne, a część z nich posiada niewielkie moce 'magiczne'. Na planecie żyje spora grupa pomarańczowych, futrzanych kulek na czterech łapkach i o jednym oku zwanych Chocobo. Niedawno na Zixar została też importowana grupa Arborian, która "nawróciła" grupę Błotnych Golemów i razem z nimi uciekła do dalekich krajów.
Nad Zixar krążą dwa małe, skaliste księżyce.

Daleko od gwiazdy istnieje sobie wspaniała, acz mała planeta, pokryta w 100% wodą, która zwie się Xea.
W wodach tej planety żyją wszelkie możliwe morskie formy życia, włączając w to plankton, ameby, ryby, płazy, wieloryby i plezjozaury + spora grupa rybo-ludzi o wczesnej, piśmiennej cywilizacji. W pewnym punkcie planety znajduje się zamknięta kula z nasionkami, a w innym punkcie lewituje sobie kula z zamkniętym w środku niegasnącym płomieniem, powoli podgrzewającym wodę dokoła. Na półkuli południowej znajduje się kuźnia, aktualnie na dnie planetarnego oceanu.
Nad Xeą krąży księżyc z zielonego oliwinu, Arbor, jest on bujną dżunglą, która wypełniona jest wrzosem i kwiatami. Znajduje się tutaj także kilka malutkich jezior, nad którymi brzęczą muchy i komary, a na drzewach mieszkają małe ptaszki. Księżyc ten posiada atmosferę. Wśród drzew powstała grupa inteligentnych sów o kosmicznej wiedzy, która buduje wielkie obserwatoria i świątynie, w których odprawiają mroczne rytuały.
Po na drugiej orbicie, krąży kolejny księżyc Xei, nazywany Luvemeera, składający się w większości ze złota, ale fragmenty bardziej naturalnej kompozycji są nie obce, tak jak cenne minerały, m.in. uran, czy diamenty. Satelita pokryty jest gęstą i nieprzyjazną atmosferą, składającą się z tlenków węgla i związków złota. Powierzchnia jest silnie wulkaniczna.

Przestrzeń między Układami 1 i 2

Rozciąga tu się czerwona mgławica, posiadająca różnokolorowe przebarwienia. Prawa część mgławicy przypomina twarz krasnoluda brodą, a w jego 'oczodołach' znajdują się bliźniacze, żółte gwiazdy.

W głębi mgławicy znajdują się dwie młode gwiazdy - czerwony i niebieski karzeł, otoczone dyskami protoplanetarnymi, czekające na zagospodarowanie.

W środku mgławicy znajduje się średniej wielkości planeta zwana Zoo, na której znajduje się kilka różnych dołów. Gleby są bogate w różne egzotyczne minerały, w tym wodorotlenek złota, a atmosfera jest generalnie oddychalna dla człekokształtnych istot, ale wciąż posiada ślady kwasu siarkowego, amoniaku i cyjanku. Planeta ta oscyluje przez szybko ją okrążający, duży, metalowy księżyc - Dunotenter.
Na Dunotenterze znajdują się rtęciowe żywiołaki o postaci dwumetrowych sześcianów z okiem, warkoczami i kończynami. Powierzchnia jest pokryta trzynastoma basenami wypełnionymi płynnym kwarcem, a także wyrysowanymi nań wzorami geometrycznymi i schematami budowy taczki i obróbki mechanicznej metalu.
Na orbicie Zoo znajduje się również regularny brązowy karzeł, Mediwa, który będzie mógł przetrwać do końca wszechświata i o jeden dzień dłużej.

Układ Słoneczny nr.2

Daleko, daleko od pierwszego układu, znajduje się pulsar, pozostałość po wybuchu supernowej.

Układ Słoneczny nr.3 - Focus

Trzy lata świetlne od zielono-żółtego olbrzyma znajduje się pomarańczowy karzeł zwany Focus.
Blisko niego krąży planeta, będąca w większości roztopionym materiałem skalnym.
W odległości 0.8 jedn.astronomicznej krąży średniej wielkości skalna planeta o zróżnicowanej powierzchni, zwana Medioterra. Część dołów i kanionów jest zalana, tworząc jeziora i morza. Między morzami da się wyróżnić trzy kontynenty, Ferrus, Mithrilus i Adamas, wszystkie pokryte gęstą, życiodajną roślinnością. Na każdym kontynencie grasuje wśród pierwotnej roślinności niebezpieczny golem. Żyją tam również słoniowate paprocie - wielkie, ruchome paprocie żywiące się mniejszą od siebie roślinnością; oraz podstawy ekosystemu, z przewagą mięsożerców. Na przestworzach latają wszelkie możliwe formy życia powietrznego - wliczając w to ptaki, pterozaury i insekty. W głębinach oceanu straszą duchy Xaian, którzy nie przetrwali transportu przez kosmos, a w lasach żyje grupa Arborian.
Medioterra jest okrążana przez lodowy księżyc, Selunę.
3.2 j.a od karła krąży ciemnoczerwony gazowy olbrzym średniej wielkości, a o jedną czwartą większy, zielono-niebieski, znajduje się 6.5 j.a od gwiazdy.
Cały ten układ jest otoczony grubą powłoką pyłów i asteroid składających się w 95% z ołowiu, i generalnie znajduje się ok.10 j.a od Focusa. Mniej więcej w tym pasie znajduje się również niewielka, jasna gwiazda, która koliduje grawitacyjnie z asteroidami, Kekrops. Gwiazda owa jest rozumna i jest niechętnym obrońcą Focusa i wykonawcą rozkazów Asteriona.
Układ jest także broniony przez kosmicznego węża zrobionego z gwiezdnej materii, Olymbrosa, i jego czwórkę dzieci, cztery feniksy o imionach Kojos (żółto-złoty), Krios (zielony), Hyperion (czerwono-pomarańczowy) i Atlas (niebieski).

Gdzieś w warkoczu Żetuzaukasz:

Jest tu złota hala Dell-I, w której mieści się 777 marmurowych mis, a w każdej 13 kości 33-ściennych. Niedaleko od złotej hali znajdują się pozostałości po asteroidzie Precedens, w tym blok krzemianów o kształcie silnika.
Wyniki rzutów zapisują się w ciągle powiększającej się Księdze Rzycia.

Głęboka przestrzeń:
W głębi kosmosu, w niezajętej przez nikogo przestrzeni, zieje czarna dziura, a z niej dobiegają potępieńcze wrzaski.
Niedawno z czarnej dziury wyłonił się statek kosmiczny pełen demonicznych istot, lecący w kierunku Don Korniszona - powinien się tam znaleźć za cztery tury.
Cytat: Istoty
Pomarańczowe pijawko-kulki z Don Korniszona w Układzie 1: Pomarańczowe kulki mają cztery łapki - chodzą na dwóch jak i czterech łapkach. Mają cienkie futra oraz dość długie ciała. Ich twarze zwieńcza aparat kłująco-ssący a pod głową jest para dużych chwytako-szczypiec. Mają jedno oko i są bardzo przywiązane do swoich rodzin. Potrafią tworzyć narzędzia, broń i żyją w dużych społecznościach. Tworzą one prymitywną cywilizację, która kiedyś była nieco brutalna. Z pomocą narzędzi, które miały być fletami, kulki palą lokalne trawy. Narzędzia uprawne używają jako broni.
Palenie trawy staje się podstawą ich prymitywnej kultury, opartej o szamanów, którzy doznają regularnych wizji pod wpływem oparów z palenia.

Chokobo z Zixar w Układzie 1: Chocobo są kulkami co mają cztery łapki - chodzą na dwóch jak i czterech łapkach. Mają jedno oko i są bardzo przywiązane do swoich rodzin. Potrafią tworzyć narzędzia i żyją w niewielkich społecznościach. Są prymitywne. Tworzą jedną, wielką osadę (plus kilka mniejszych), otaczającą dziwny, magiczny kamień, któremu okazyjnie składają ofiary z błotnych golemów.

Chokobo z Dunotentera: Odizolowana grupa Chokobo przeniesiona na Dunotenter, gdzie próbują znaleźć sobie miejsce w niesprzyjających warunkach.

Xaianie z Xei w Układzie 1: Rybo-ludzie, standardowe mityczne syreny. Mają wczesną, piśmienną cywilizację i czcą Dragwena jako swoje bóstwo, dawcę wiedzy i władzy. Wojownicza sekta czci nowoprzybyłego Ja'Gha i wypowiedziała wojnę swoim poprzednikom, mając na celu zniszczenie "słabych".

Inteligentne sowy z Arboru: Na księżycu Xei mieszkają inteligentne sowy o niesamowicie czarnych piórach, posiadające kosmiczną wiedzę i używające ją do budowania tajemnych obserwatoriów o schodach, które zdają się przeczyć prawom fizyki, a także mrocznych świątyń nieznanych bóstw.

Inteligentne sowy z Arboru, Zixar: Grupa Arborian przeniesiona na Zixar. Podąża za nimi grupa Błotnych Golemów.

Inteligentne sowy z Arboru, Medioterra: W lasach Medioterry żyje grupa Arborian, którą Asterion tutaj przeniósł. Zamierzają kontynuować swoje konstrukcje tutaj.

Straszaki z Dunotentera: Grupa żywiołaków rtęci, wyposażonych w warkocze, jedno oko i cztery pająkowate kończyny dające im nadludzką prędkość. Formują pierwsze osiedla i polują na lokalne Chokobo w celach badawczych.

Krasnoludy z Medioterry: Na Medioterrze żyje przyszła pramatka krasnoludzkiej rasy, choć jej niedoszły mąż jest wciąż wykonany ze stali i uciekł w góry.

Demony: Grupa demonów niedawno przybyła do tego kosmosu w swoim statku kosmicznym, opuszczając inny wszechświat, który zrujnowały do reszty.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Dragwen

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 166
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #173 dnia: 10.02.2012, 23:01:10 »
Xea

STOP!
Xaianie nadal wierni mi rosną w siłę  i walczą z ludem im przeciwnym! Na calutkim równiku tworzę pas lądu, górzysty, usiany zielonymi dolinami i gołymi, śnieżnymi szczytami aby odgrodzić oba ludy od siebie do czasu, aż zapomną o sobie lub zrozumieją swój błąd. Wyrzucam Sektę z miasta Xaian na południową półkule, żyjcie tam plugawi zdrajcy! :D

Księżyce
Próbuję dowiedzieć się czy mjest tajemnicze bóstwo któremu sowy składają ofiary. może to ma związek ze statkiem demonów, przywołały ich?

Reszta wszechświata
A ciskam pulsarem z układu numer dwa w statek demonów!


ziemek8

  • Administrator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #174 dnia: 10.02.2012, 23:43:57 »
Zabieram z warkocza Żetuzaukasz blok krzemianów o kształcie silnika i staram się z nich złożyć wielki pojazd, na którym zmieści się samowystarczalne miasto.

Haspen

  • Moderator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1295
  • Płeć: Mężczyzna
  • Panie Peasley, gdzie jest mój Earl Grey?
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #175 dnia: 11.02.2012, 01:42:19 »
Ja'Gha jest zadowolony.

Takowoż umieszcza nad wodną planetą malutki księżyc z czerwonego kamienia. Niech krąży sobie na trzecim miejscu jako znak radości Ja'Gha z poczynań mężnych Xaian.

Potem Ja'Gha idzie sobie pokontemplować smoko-pijawki z Don Korniszona, o.
World of Horror - a reszta gier może się schować :P
Czym się mogę pochwalić na N-Gry.pl - Misje i gry otwarte (2010-2019)

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 27
« Odpowiedź #176 dnia: 11.02.2012, 11:36:34 »
Tworzę na Don Korniszonie stanowiska obrony planetarnej, następnie objawiam się w snach wszystkim szamanom by przekazać im "proroctwo" mówiące o statku demonów. Poza tym przekazuję im tajniki wydobywania lepszych metali, obsługi obrony planetarnej oraz nakazuję rozwój cywilizacyjny.

szarl

  • ]:->
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 27
« Odpowiedź #177 dnia: 12.02.2012, 08:58:24 »
Wkładam 50% swojej energii w swój Kombize-Zołn.
Na sklepieniu niebieskim umieszczam widoczne z Dunotentera i ZOO pćmy i murkwie.
Objawiam się 12 Straszakom we śnie i nakazuję im utworzyć Komendę Główną, która będzie sprawować władzę nad Dunoteneterem. Każdemu z nich wskazuję jeden basen kwarcu i nakazuję założyć tam swoje osady.
Nad największym, trzynastym basenem nakazuję im zbudować "Święte Miejsce Trzynastego".
Przekazuję im również wiedzę nt. podstawowej algebry w systemie trzynastkowym i obiecuję nauczyć ich "Świętej Mowy".
Przed zgromadzeniem trzymającym w tej chwili Chokobo umieszczam schematy budowy radioodbiorników, głośników i mikrofonów.
"Jeśli nas mają wzbogacać skarby głęboko ukryte i zakopane, to czy nie możemy się czuć bogatymi, jeśli ich w ogóle nie posiadamy."
Pańczantra, Księga Wtóra

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 27
« Odpowiedź #178 dnia: 15.02.2012, 20:36:24 »
Asterion na razie pilnie obserwuje rozwój sytuacji z demonami.

Biorę kolejną garść żelaza i próbuję zrekonstruować znów praojca krasnoludzkiej rasy. Niech nieudany straszy po jaskiniach. Jeśli się uda, nadam Askowi i Embli najpierw pierwszy rozkaz. Mają rzucać za siebie skały, a moja magia wszystkie te skały przemieni w nowe krasnoludy, które będą im służyć.

Tymczasem wykuwam z brązu tablicę z zapisem historii powstania układu Focusa, wraz z instrukcją o czczeniu mnie jako głównego bóstwa; Kekropsa i Olymbrosa jako moich dzieci, i w końcu czterech feniksów Olymbrosa jako panteon bóstw Medioterry. Wszelkie inne bóstwa nie zasługują na uwagę krasnoludów i ew. innych mieszkańców planety, bo nie przyczyniły się wcale do dzieła stworzenia. Jednocześnie zawieram zakaz prześladowania innowierców - ich wybór, ich strata.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 27
« Odpowiedź #179 dnia: 15.02.2012, 22:45:05 »
Tura 28.

Dragwen:
[4] Morale Xaian Dragwena urosło i pozwoliło im na odparcie wstępnych ataków. Przyszłość jest jednak niepewna. [3] Podczas gdy na równiku Xei wypiętrzyło się kilka niewielkich archipelagów, [2] Dragwenowi znów nie udało się wyrzucić wojowniczych Xaian - planowali oni swoje dalsze ruchy, choć tymczasowo dali spokój swoim pobratymcom.

[1] Inspekcja umysłów Arborian zwróciła tylko chaotyczną, niezrozumiałą masę, która zawróciła w głowie Dragwena na pół tury. Całe szczęście większość tego czasu była poza jego kolejką.

[1] Pulsar poszybował w kierunku statku demonów, ale, ku szokowi obserwujących, demony przechwyciły pulsar jakimś promieniem grawitacyjnym, rozbiły go na czystą energię, po czym absorbowały tą energię statkiem. Z nową siłą, statek demonów przyspieszył. Znajdzie się na orbicie Don Korniszona za dwie tury.

Ziemek: [6] Blok krzemianów perfekcyjnie nadawał się na potrzeby Ziemka - skonstruowane z niego miasto nadaje się niemal na stan perfekcyjnej autarkii. Są w nim zarówno źródła pożywienia dla wszelakich form życia, jak i formy rozrywki i warsztaty dla rzemieślników - aż po zaawansowane technologicznie porty kosmiczne i siedziby władców.

Ja'Gha: [4] Księżyc poprawnie zawisnął nad Xeą, ale zdaje się być nieco zbyt mały - ledwo widać go z powierzchni.

KazuaR:
[3] Na powierzchni Don Korniszona powstało zaledwie jedno stanowisko obrony planetarnej. [5,3,6] Sugestie KazuaRa zostały przyjęte przez szamanów nad wyraz dobrze. Proroctwo zostało zapisane i rozpowszechnione wśród ludów, co nieco ich wystraszyło. Niechętnie się przez to zabierali to wytapiania metali i choć posiedli odpowiednią technologię, woleli broń z obsydianu. Natomiast rozwój cywilizacji rozpoczął się w zdwojonym tempie. Żyjąc w strachu przed inwazją, mieszkańcy rozpoczęli szybkie treningi militarne a także badania nad wszelkimi mechanizmami, które mogły im przyjść do głowy. Po ustaleniu pierwszego kodeksu, cywilizacja była na dobrej drodze by wkrótce dorównać Rzymowi.

Zu: [4] Około 33% energii Zu zostało zdepozytowane w jego niedokończonym "ciele", które stało się teraz kombinezonem.
[5] Pćmy i murkwie zawisły nad systemem Zoo w formacji, która zdawała się tworzyć sklepienie niebieskie.

[2] Niestety Straszaki nie mogły się dogadać w kwestii Komendy Głównej i [1] porzuciły swoje operacje przeciwko przybyszom, skłócając się pomiędzy różnymi kastami, które zaczęły malować swoje "twarze" na różne kolory na znak przynależności. [1] Z jakiegoś powodu, wszyscy chcieli zdobyć władzę nad pewnym konkretnym basenem, zwiększając tam liczbę starć. [2] Zbyt zajęci walką, zignorowali naukę algebry i mowy.
[6] Grupa, która wcześniej utrzymywała Chokobo, przejęła technologię komunikacyjną od Zu i zaczęła jej używać do prób potajemnej kontroli i doprowadzenia wszystkich Straszaków pod rozkazy ich stwórcy, którego nikt nie słuchał. Grupa ta nazwała samych siebie "The Communicati".

Asterion:
[6] Nowy Ask był perfekcyjnym okazem i w walce wręcz pokonał swojego żelaznego poprzednika i strącił go w otchłanie podziemi. [6] Ask i Embla z łatwością wykonali rozkaz swojego bóstwa, zasiewając całe tysiące nowych Krasnoludów. Momentalnie nowo powstała rasa rozpoczęła pracę nad budową swoich osiedli i wynajdowaniem podstawowych technologii.

[1,2,5,6] Tablica z brązu była dosyć niewyraźna - Asterion ma chyba za grube palce na tak delikatne dzieła. Historia nie tylko była niezrozumiała, ale wręcz mylna, opisując bardzo ufabularyzowaną wersję wydarzeń. Sekcja o bóstwach była kompletnie nieczytelna. Całe szczęście sekcja zakazująca czczenia cudzych bogów przed Asterionem zachowała się bardzo dobrze, aż w końcu najwyraźniejszym elementem był zakaz potępiania innowierców - nakaz tolerancji z pewnością będzie czołowym prawem krasnoludów z Medioterry.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz malymi literami ile to jest osiem odjac osiem (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre trzy):
Napisz malymi literami ile to jest cztery odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre piec):
Napisz malymi literami ile to jest cztery odjac cztery (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre trzy):
Stolica Polski (malymi literami) (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe dwadziescia dwa):
Napisz malymi literami ile to jest piec odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe sto osiem):

Witamy!

Dostęp dla gości
Niezarejestrowani goście mają pełny dostęp do wszystkich zasobów, muszą jednak podawać odpowiedzi na antyspamowe pytania kontrolne. Zachęcamy do rejestracji, aby wygodniej korzystać ze strony, móc identyfikować się w naszej społeczności oraz móc modyfikować ustawienia strony pod swoje gusta.

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszej strony oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać Cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem