Nieśmiertelne Gry Szukaj
Zeus Pan Olimpu

Autor Wątek: Zeus: Tytanomachia - Reedycja Zeusa wg Lotofaga  (Przeczytany 112938 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

koryo

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #60 dnia: 18.01.2015, 13:31:39 »
Witam,

Na wstępie powiem, że pomysły pokazują kawał dobrej roboty, a jeżeli pisane 'od ręki', to tym większe gratulacje! (Zarabiasz tym na życie? =P)

Dawno dawno temu, na poprzednim forum o Zeusie, tak dawno że tylko ziemek8 pamięta, angażowałem się w tłumaczenie sporych zasobów heavengames.com, i sporo jeszcze pamiętam z mechaniki gry. O tym właśnie chciałem - o mechanice. Bo o ile pomysły dobre, opisy są praktycznie gotowe do wklejenia we właściwe okienka w grze, to z technicznego punktu widzenia zorganizowanie tego jest naprawdę ciężkie.

Kod gry - zmiany tu opisane nie są tylko kosmetyczne; wymusza to zmiany w kodzie gry. Podzielam niestety obawy Administratora, że firma Sierra/ Vivendi/ Activision/ Blizzard będzie niechętna udostępnić odpowiednie fragmenty.. Własność chroniona prawnie itd, tym bardziej że przy okazji niedawnej reaktywacji (?) studia, poszczególne tytuły na pewno były wykorzystywane jako karty przetargowe i kody źródłowe/ patenty/ pomysły/ marki/ znaki towarowe pewnie zostały oklejone przy okazji naklejkami z zawyżonymi cenami.
A bez ingerencji w kod gry nie wklepie się wszystkich proponowanych zmian, a nawet jeśliby zaniechać zmian i wporwadzić tylko kosmetyczną 'przykrywnkę' zmieniającą nazwy i opisy, to i tak zabakłoby aktualizacji wyglądu i animacji modeli potworów i herosów żeby to się trzymało kupy. Wojskowość przemilczę bo to po prostu oddzielny, wielki kawał roboty, od podstaw.

I, niejako konsekwencją powyższego - mój największy 'problem' - rozmiar miasta. Jako gracza, największą satysfakcję sprawiało mi budowanie molochów rozsiadających się na całej mapie, z produkcją i zatrunieniem w pełnej harmonii, wciskających się w każde zagłębienie skały, z każdym kwadracikiem mapy pracującym na siebie. Najczęściej metropolie te nie osiągały equlibrium (punktu nasycenia i samo-regulacji), ponieważ gdzieś po drodze kod gry nie dawał rady. O ile pamiętam, gra potfai modelować tylko skończoną liczbę 'walkerów', czyli każdego rodzaju ludzików pełniących określoną funkcję, a potem kod gry zwyczajnie ignoruje/ nie ma zasobów by kolejny handlarz wyjechał na ulice czy aktor dreptał sobie dookoła z przekrzywionymi skrzydełkami dyndającymi na plecach. I o ile wyliczone w grze liczby i plan zabudowy nakazywał ich obecność - pół miasta było nagle degradowane do szałasów ponieważ zabrakło nosiwody który miał się pojawić w danym momencie. (Dygresja anty-hejtowa - nie mówié o miastach 50k+ ludzi na edytowanych mapach gdzie nie ma produkcji - chodzi o oryginalne reguły gry.) Gdy mówię o satysfakcji budowania, to pozostawie waszej wyobraźni przeciwne uczucie towarzyszące niemożności skosztowania ambrozji wieńczącej dzieło.

Czyli: jedyny zarzut do Twojego modelu (i mój jedyny zarzut do oryginalego Zeusa/Poseidona w ogóle):
Skala.
Z tego co piszesz, miasta musiałyby być większe, więc i mapa musi być większa:
- Piszesz o świątyniach, i wplatasz tam techniczne informacje - żeby pomieścić tę powiększoną liczbę świątyń, mapa musi być większa. Zeus zawsze dawał dość ograniczone pole do popisu, obrazując skalistą Grecję, ale skoro daje się graczowi nowe świątynie to po to, żeby miał gdzie je sobie pobudować.
- kolejne możliwości zabudowy i kolejne rodzaje budynków potrzebują kolejnych budowli pracujących na ich utrzymanie. Znów, więcej miejsca.

A silnik nie dałby rady modelować większych miast. Dowiedziałem się jakiś czas temu że silnik SimCity nigdy nie modelował miasta, tylko był zwykłą nakładką na Excela - wyliczał ile czego trzeba, i tyle, liczby musiały się zgadzać. Dopiero najnowsza odsłona gry generuje np. śmieciarkę, która fizycznie musi dojegać gdzieśtam. W tej kategorii silnik Cezara (na którego popawionej wersji Zeus stoi) był 'przed swoim czasem' bo wymagał łażących ludzików do wyszstkiego, ale moc obliczeniowa była ograniczona bardziej niż dziś.

Jak to przeskoczyć?.. (P.s. tak w ogóle trafiłem na ten wątek - wróciłem na forum zobaczyć czy w dobie BG Enhanced Edition, HOMM3Complete, AOE-HD i ogólnie reedycji, Zeus doczekał się remasteru, ale, jeszcze (?) nie..) Kiedy Reedycja?

Powtorzę - pomysły na dodatki i ich opisy - dobra robota, mam nadzieję zostanie prouktywnie wykorzystana. Reedycja? =)

Pozdrawiam,

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #61 dnia: 18.01.2015, 17:11:02 »
Dzięki za tak kompetentną odpowiedź!
Co do rozmiaru miast - nie wydaje mi się, by mapa koniecznie musiała być większa. Czysto hipotetycznie, liczba możliwych do wybudowania świątyń to wciąż cztery na miasto (ich rozmiary nie zmienią się bardzo), a sanktuarium jest ogromne i wymaga umiejętnego zagospodarowania terenu. Oczywiście, że nie dałoby się wznieść sanktuarium Asklepiosa tam, gdzie nie zmieściłaby się też podobnych rozmiarów świątynia Zeusa. W pewnej chwili zawsze ciężko było zaprząc ludzi do pracy - bezrobocie sięgało kilkudziestu procent - więc nowe budynki produkcyjne mogłyby ten problem zniwelować. Tak, mapa musiałaby być większa, ale nieznacznie, najwyżej o 20-25%. Podstawowe kampanie Zeusa i Posejdona rzadko wymagały gospodarowania całą mapą, by spełnić niezbędne wymagania. Dopiero kampanie graczy były nieco bardziej podstępne, wyciskając z miasta siódme poty.
Co do silnika gry - to ciekawe, dziękuję. Podejrzewam i tak, że uzyskanie kodu "Zeusa" jest nieosiągalne, a i tak większość pomysłów wymagałaby nowej wersji gry, a nie śrubowania starej. Póki co, będę relaksacyjnie dopracowywał pomysł bez nadziei na realizację.

Dzięki za wszystkie informacje!

PS. Tak, tym też zarabiam na życie. :)

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #62 dnia: 19.01.2015, 15:16:33 »
Pangea: Sanktuarium

1) Nowe kampanie.
Wraz z pojawieniem się nowej nacji, Nimf, pojawiają się także nowe kampanie. Cały podstawowy wątek Nimf - 7 kampanii - koncentruje się na tym, by pomimo katastrof wywoływanych przez ciągłe walki bogów z tytanami, zachować integralność natury i ocalić nimfy. Są to zazwyczaj misje defensywne, wypełnione rozbudowanymi misjami pobocznymi w których ratujesz nimfy przed gniewem i zakusami olimpijskich bogów, by wreszcie z tej płochliwej i asekuracyjnej nacji uczynić potęgę, na którą nie podniesie ręki nawet Zeus. Pojawiają się też po dwie kampanie Greków i Atlantów, a także kampanie zaawansowane - jak w podstawce.

2) Nimfy.
Nowa nacja to nimfy. I o ile Grecy nie różnili się zbytnio od Atlantów, to nimfy wymagają zupełnie innych rodzajów strategii, zabiegów urbanistycznych i starań o łaskę Opiekunów. Po pierwsze, nimfy nie tylko dzielą się na trzy warstwy społeczne - driady, oready i hesperydy - lecz także ich wymagania są zupełnie inne i często greckie lub atlanckie miasta nie będą potrafiły im sprostać. I co najważniejsze, poza tym rozwarstwieniem pojawia się także bliźniacza subnacja budująca osiedla na wodzie, która także tworzy pewien podział - na najady, nereidy i okeanidy - tym samym umożliwiając zarówno budowanie na i pod wodą (dodatkowy poziom budowania miasta), lecz także znacząco zmienia łańcuch produkcji.

Nimfy pod względem poziomu trudności są trudniejszą nacją, przeznaczoną dla graczy wtajemniczonych. Ich miasto i opiekunowie wymagają dbałości o równowagę w przyrodzie, wprowadzają zupełnie nowe rodzaje pożywienia - jaja, miód, orzechy, ptactwo i wodorosty - ale też towarów - selenit, malachit, różne rodzaje drewna, sadzonki kwiatów i olejki, nie wspominając o ziołach, o których później. Ich świątynie i sanktuaria i świątynie wyglądają inaczej, a proces ich budowy wymaga często troski ogrodników i hamadriad. Ponadto wprowadzają wiele nowych budowli specjalnych i odmienne drzewko technologiczne.

3) Opiekunowie.
Nad nimfami kuratelę trzymają Opiekunowie, potężne i niedostępne istoty lasów, łąk i głębin. Ich przychylność nie zależy od ofiar, lecz od tego, czy gracz nie burzy równowagi w przyrodzie. Ścinka drzew i rozwój przemysłu nie przyczynią się do uzyskania ich aprobaty, a mogą nawet zmusić ich, by zesłali klęskę żywiołową lub pojawili się pod postacią Aspektu, mściwej istoty pustoszącej miasto. Tym samym dla nimf sadzenie kwiatów i wznoszenie menhirów nie jest jedynie zabiegiem estetycznym, ale oznaką czci i sposobem na przetrwanie.
Świątynie Opiekunów przypominają ogrody wzniesione wśród rzeźb. Każda świątynia to zarazem przybytek Aspektu, więc gdy już wzniesiesz postumenty i położysz posadzkę, należy jeszcze posadzić odpowiednie rośliny. Świątynia Delfina będzie przypominała pokryty liliami wodnymi basen z kolumnadą, a Pszczoła otrzyma ukwieconą łąkę zwieńczoną przybytkiem wśród potężnych drzew. Przy budowie świątyń czasem wymagany jest marmur i granit, a zwykle też malachit, a do tego drewno określonego rodzaju. Te świątynie są nieco mniejsze, lecz równie ciężkie do wzniesienia z uwagi na różnorodność materiałów. Sanktuaria natomiast to prawdziwe cuda, o których powiem w swoim czasie.
Tak jak poprzednio, Opiekunowie mogą błogosławić budowle albo je przeklinać. Ten mechanizm pozostaje taki sam.

4) Sanktuaria i Specjały.
Ten dodatek wprowadza kolejne usprawnienie - możliwość rozbudowy Sanktuariów, co jest zwieńczeniem możliwości budowniczych. Prezentowałem to na przykładzie Hygiejonu Asklepiosa. Rozbudowa Sanktuariów jest wieloetapowa - im wyższa ranga bóstwa, tytana lub opiekuna, tym dłużej trwa rozbudowa - od dwóch do nawet siedmiu etapów. Sanktuariów poświęconych Temidzie, Erosowi, Tyche lub Heliosowi, a także nowym "opiekunom najemnym", czyli Krukowi, Żółwiowi, Niedźwiedziowi i Lisowi nie powinny (tak sądzę) uzyskać możliwości rozbudowy.
"Pangea" wprowadza też możliwość budowy nowych budowli specjalnych/monumentów, takich jak Wielka Menażeria lub Wiszące Ogrody. Dzięki nim możesz kolekcjonować rzadkie okazy flory i fauny, o czym za chwilę.

5) Heros i Heroiny.
Paleta nowych bohaterów jest stanowczo sfeminizowana. Do galerii sław dołączą: Britomartis, Orion, Echo, Kallisto, Kyrene, Harmonia, Chloris, Galatea i Aura. Mechanizmy pozostają takie same, poza tym, że od teraz herosi i heroiny mogą kolekcjonować rzadkie rośliny i zwierzęta.

6) Flora i Fauna.
Od teraz nie tylko odległe krainy są dla miasta interesujące. Wraz z odkrywaniem kolejnych ziół i gatunków zwierząt, Twoi herosi i Twoje heroiny mogą przeszukiwać okolice miasta w poszukiwaniu osobliwości, które mogą sprowadzić do Wielkiej Menażerii lub posadzić w Wiszących Ogrodach albo w ich mniejszych odpowiednikach. Świat natury to nie tylko groźne bestie zesłane przez bogów, by Ci dokuczyć - to także zagadkowy narcyz lub hesperyjska trawa, która kołysze się bez udziału wiatru; to łania kyrenejska lub źrebię Pegaza. Przyjrzyj się uważnie zaroślom i grotom, a może dojrzysz osobliwy owoc lub gryfie gniazdo. Od teraz mapy są znacznie ciekawsze. Również inne miasta mogą podarować Ci osobliwość, którą docenisz (niczym w "Cesarzu: Narodzinach").

7) Nowe towary, nowe usługi.
Agory nimf zaopatrują się w nieco odmienne dobra. Driady chętniej ubiorą sploty winorośli niż odzież z runa (chociaż to niewykluczone), preferują nektar nad oliwę, tak jak oreadom miód z ziołami smakuje bardziej niż wino. Oready i hesperydy korzystają z dzikich pum, a nie koni, gdy okeanidy i nereidy ujeżdżają hippokampy. Traktaty naukowe i święte teksty bogobojnych Greków wydają im się zupełnie pozbawione sensu, wolą zwoje z urokami, które pozwalają im praktykować magię. Także mięso wydaje im się znacznie mniej atrakcyjnym pożywieniem. Jeżeli przez dłuższy czas będziesz dostarczał nimfom artykuły niższej jakości, to chociaż utrzymasz wyższy poziom ich siedzib, jedna lub więcej Twych nimf może zmienić się w rozszalałą Menadę*.

Zastanawiam się nad drobnymi zmianami w towarach dla nereid, najad i okeanid - poza hippokampami.

Nimfy zamiast kultury, nauki i edukacji wolą taniec, muzykę, sztukę iluzji, menażerie i arborea. Wspominałem już o tym wcześniej.

*Taki smaczek. Dzięki temu nie ucierpi na liczbie mieszkańców miasto, które musi handlować tylko z Grekami, ale będzie miało więcej trudności.

8) Bitwy morskie.
Dzięki udziałowi nereid i okeanid, bitwy morskie staną się znacznie bardziej taktyczne. Ponadto możesz hodować wielkie żółwie, które posłużą za dodatkowe wsparcie. Morskie oddziały nie wymagają okrętów, za to i Grecy, i Atlanci otrzymają po jednej specjalnej jednostce nautycznej.

To tyle w sprawie nimf. Wszelkie sugestie mile widziane. Następny będzie ostatni dodatek, opisujący Stygian i specyfikę budowania miast pod ziemią. Jest to nacja najtrudniejsza w obsłudze, trudniejsza nawet od nimf.

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #63 dnia: 29.01.2015, 01:17:29 »
Pandora: Dzieci Tartaru

To ostatni dodatek do świetnej gry, która nigdy nie powstanie. Wprowadza nację Stygian, którzy wywodzą się z Kimmerii i nie tylko, a dzięki działaniom Pandory odzyskują częściową świadomość i starają się powrócić do świata żywych. Ten dodatek znacznie utrudnia rozgrywkę wszystkimi nacjami, a sami Stygianie są bardzo wymagającą nacją. Ponadto dodatek wprowadza Chtonidów, nowych herosów, surowce i monumenty, nie wspominając o nowym bóstwie dla każdej nacji.

1) Nowe kampanie
Tak jak poprzednio, dodatek wprowadza szereg nowych kampanii - 8 dla Stygian i po jednej dla pozostałych nacji. Główny wątek koncentruje się na zamieszaniu, które powstaje w Hadesie i powolnej wędrówce na powierzchnie wraz z konsekwencjami, które za tym idą. Misje są ofensywne i najeżone niebezpieczeństwami, ponadto pojawia się szczególna kampania zaawansowana - Siedem Cudów Świata, dzięki której masz możliwość budowy wszystkich cudów świata starożytnego dzięki "mieszaniu" nacji, którymi grasz - Sanktuarium Zeusa i Sanktuarium Artemidy dzięki Grekom, Piramidy i Latarnia morska na Faros dzięki Atlantom, Kolos Rodyjski i Wiszące Ogrody dzięki Nimfom oraz - finalnie - Mauzoleum w Halikarnasie dzięki Stygianom. Wraz z tą chwilą kończy się rozgrywka w Zeusa, a gracz odnosi ostateczne zwycięstwo.

2) Stygianie
Ta nowa nacja jest najtrudniejsza i najbardziej odmienna ze wszystkich, dlatego zdecydowałem się podzielić ją na części.

a) siedziby.
Stygianie dzielą się - jak inne nacje - na trzy grupy społeczne. Pierwsi to Przebudzeni, zwykli zmarli, nad którymi nie ma już mocy siła wód Lete; drudzy to Kimmeryjczycy, którzy znaleźli azyl w Hadesie i starają się zaznać łask życia pozagrobowego; i ostatni, Elizejczycy, którzy zamieszkiwali Pola Elizejskie, a ich wymagania są stanowczo największe. Wszyscy Stygianie zamieszkują siedziby przypominające mniej lub bardziej wystawne mogiły, nekropola i mauzolea.

b) potrzeby na pogrzeby.
Stygianie niechętnie i rzadko handlują ze światem nadziemnym, o ile to w ogóle możliwe; jedną z przyczyn jest to, że potrzebują zupełnie innych artykułów. I chociaż w świecie podziemnym również potrzeba żywności, to zmarli nie potrzebują runa i oliwy, ale wieńców laurowych, urn i całunów; Kimmeryjczycy potrzebują zaklętej broni i wina lub leteionu, ale też olejków i wizerunków kutych w onyksie lub marmurze; Elizyjczycy wymagają straszliwych Ogarów, które żywią się mięsem w swych Psiarniach, a także masek pogrzebowych, świętych traktatów i lustrzanej broni z polerowanego srebra. Ponadto Elizyjczycy mogą osiągnąć nieśmiertelność dzięki substancji zwanej apeironem, a nie dzięki ambrozji, jak inne nacje.

c) kultura to bzdura.
Stygian nie bawią odpowiednie dla śmiertelnych przepychanki w piasku i puste przemowy. Znacznie bardziej odpowiada im sztuka czarnoksięska, tartaryjska sztuka tortur i sztuka lamentu, w której przodują zawodowe płaczki. Ponadto chętnie obserwują krwawe igrzyska, podczas których walczą przeróżne pomniejsze demony. Licz się z tym - albo Stygianie policzą się z Tobą.

d) kiedy rozum śpi.
Innym powodem, dla którego nacja Stygian jest tak trudna w rozgrywce, jest obecność cieni i Rzek. Bez odpowiednich latarni i lampad, które będą mogły przepłoszyć cienie, Twoi mieszkańcy będą narażeni na ataki wściekłych podziemnych duchów z otchłani Puszki Pandory; bez stałych dostaw wód Lete, którą dzięki radom Mnemozyne Stygianie są w stanie obrócić w wody pamięci, Twoi mieszkańcy staną się ospali i lunatyczni. To nie koniec wpływu rzek, lecz o tym zaraz.

3) Rzeki.
Z podziemnymi rzekami nie ma żartów. Bez dostaw wody z Lete, Twoi mieszkańcy staną się znacznie mniej efektywni. Bez dostępu do wód Acherontu, obronność Twego miasta spadnie, a zbrojmistrze nie będą w stanie ukończyć wyrobu broni. Kokytos, rzeka lamentu, chroni Twe miasto przed cieniami - tymi słabszymi i silniejszymi, a Flegeton zapewnia naturalną obronę przed przeciwnikiem. Nad Styksem można z kolei paść bydło i uprawiać ziemię.  Rzeki można łączyć kanałami, tworząc sieć irygacyjną i użyźniając ziemię - lub tworząc ogniste fosy i studnie pamięci. Wody Lete można zastąpić dostawami lotosu, a zamiast kanałów z Kokytosu można przecież zapalić latarnie, nad którymi pieczę sprawują lampady. W końcu - i to być może jest najgorsze - nie wszystkie krainy opływają pod ziemią te same rzeki.

Rzeki mają zupełnie różne barwy, inne okazy flory i fauny zamieszkują brzegi. W Styksie może grasować czerw stygijski, a w Kokytosie ćmy mgielne.

4) Chtonidzi.
Nad Stygianami pieczę sprawują straszliwi Chtonidzi. Dzięki temu dodatkowi, Hades jest równy potęgą Zeusowi, a Persefona - Posejdonowi. Jest  to spowodowane zmyśloną "chronologią" - póki fabuła toczy się pod ziemią, faktycznie Hades panuje niepodzielnie, a gdy przenosi się na powierzchnię, Hades jest już równy potęgą Zeusowi. Rozumiem oburzenie, ale to taki dodatek fantasty.
Oto kolejność Chtonidów:

Hades - Władca Podziemi, któremu służą Cerber i Erynie.
Persefona - Królowa Podziemi, która zsyła Głód - Limosa.
Nyks - podlega jej Achlys, Śmiercionośna Mgła.
Erebus - padlinożerny demon Eurynomos jest na jego usługi.
Hekate - władczyni wiedźm zsyła zarówno Medeę, jak i żarłoczną Empuzę.
Styks - wokół jej świątyni rozpościerają się nienawistne wody, a służy jej Geras, Starość.
Flegeton - ognisty olbrzym Kakus chętnie rozprawi się z przeciwnikiem tego Chtonidy.
Kokytus - obłąkana nimfa Melinoe zajrzy do Twego miasta, gdy się mu sprzeciwisz.
Lete - służy jej Leukokrota.
Acheront - jaszczurze oczy Askalafosa poszukują ofiary gniewu tego Chtonidy.
Tanatos - nie rusza się nigdzie bez eskorty Ker, krwawych demonów śmierci.
Hypnos - w przeciwieństwie do brata woli towarzystwo Fobii, koszmarów.
Makaria - ta łaskawa patronka Błogosławionych także może zaszkodzić Ci, nasyłając Machię, Walkę.
Eris - kłótliwa bogini zsyła Manię na tych, których nienawidzi.
Charon - wychudzony wioślarz najchętniej wyręcza się Menoetesem, przysadzistym pasterzem piekielnych stad.

Świątynie Chtonidów to wykopane w ziemi, wielopiętrowe "odwrócone" konstrukcje ze wszelkich materiałów budowlanych. Nie są tak wielkie jak świątynie Greków i Atlantów, ale wymagają więcej czasu i materiałów.

5) Bóstwa, sanktuaria i specjały.
W sanktuariach nie zachodzi żadna zmiana - Stygianie także mogą budować i rozbudowywać Sanktuaria. Pojawiają się nowe bóstwa w związku z nowymi niebezpieczeństwami, na jakie są narażeni mieszkańcy świata słonecznego.

Asklepios - boski lekarz, który uchroni Greków przed nowymi chorobami, które mają swe źródło w podziemiach albo ześle wstrętną Harpię, by kalała miasto swą obecnością.

Mnemozyne - tytanida pamięci, która z kolei zadba o to, by przestrzeń wokół jej świątyni nie podlegała atakom bestii, chorób i armii - ześle niepamięć i konfuzję na każdą wrogą istotę na tym niewielkim obszarze. Na jej polecenie Muzy zabiorą z miasta przechodniów.

Sowa, Nocna Straż - Sowa zadba o spokój w puszczach nimf, wysyłając swych zwiadowców i rozświetlając ciemność i cienie.

(są to bóstwa szczególne, "kryzysowe" - każde z nich zapobiega jednej z nowych "plag")

Całkowicie nowymi budowlami specjalnymi jest Nekromanteion, gdzie pojawiają się zaklęcia i klątwy, z którymi wygrałeś lub które sam stworzyłeś; a także Wielkie Mauzoleum, w którym znajdują się prochy wielkich, z którymi się zetknąłeś, oraz posągi Chtonidów.

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #64 dnia: 09.02.2015, 20:35:29 »
Błąd! Zamiast Mnemozyne, w dodatku pojawia się tytanida Leto, patronka spraw ukrytych przed wzrokiem niebian i macierzyństwa, która w przypływie sympatii do Twego miasta może wysłać do Twego miasta swe potomstwo, Apolla i Artemidę, którzy pobłogosławią łowców, lekarzy i artystów, a także zamienią w kamień wrogą armię.

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #65 dnia: 14.02.2015, 11:02:15 »
Kryzys "twórczy"! Nikt tego nie pisze, nikt tego nie czyta, a ja nie mogę się zabrać za wymyślanie. Przepraszam!

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #66 dnia: 17.02.2015, 14:59:54 »
Leto
Serce matki rośnie!
Tak, Apollo, tak właśnie powiedział. Tak, Artemido, nie marnuj strzał.


Witaj, śmiertelniku, czy to Twoje dzieci? Naprawdę piękne, szczególnie dziewczynka, przypomina mi moją córkę Artemidę - chociaż ta jest, rzecz jasna, znacznie piękniejsza niż Twoja latorośl. Czyżbyś sądził inaczej? A może nie słyszałeś o Niobe, która wprost osłupiała z matczynej troski?

Tak lepiej. I tak masz szczęście, że nie słyszał Cię ten marnotrawny ojciec, Zeus! Czemu zbladłeś? Spokojnie, nie masz się czego obawiać, macierzyństwo nauczyło mnie, jak skryć się na jakiś czas przed wzrokiem bóstw i potworów - a także tego, że nikt nie przetrwa długo siedząc na kawałku skały dryfującej po morzu. Dobrze, przejdźmy do konkretów - co tu, do diaska, się wyrabia?

Nic dziwnego, że poza Tobą i Twoimi dziećmi nie ma tu wielu innych mieszkańców. Jesteś władcą i to Ty musisz wyznaczyć miejsce pod działki budowlane, które mogą zająć nowoprzybyli. Nikt jednak nie chce mieszkać w szałasach, więc gdy tylko nakarmisz tych biedaków, zapewnią sobie lepsze schronienie. Pewnie nie uwierzysz, ale gdy zapewnisz swym mieszkańcom dostęp do nauki i edukacji, wody i lekarza, a także zadbasz o to, by rozdzielić między nich runo, amfory i oliwę, na tych działkach wyrosną molochy kamienic, z okien wychylą się główki plotkujących i usatysfakcjonowanych gospodarzy i ich rozszczebiotanego potomstwa!

A może potrzebujesz pomocy jednej z Tytanid, hm? Nic prostszego, wybuduj mi tylko taką malutką świątynię, Grotę Leto, skąd będę mogła doglądać najmłodszych. A ponieważ dzieci powinny wychowywać się w bezpiecznej okolicy, w pobliżu mojej świątyni nie grożą Ci zamieszki i ataki tych cuchnących bestii. Ponadto, Apollo i Artemida nigdy nie wystrzelą nawet jednej strzały w stronę Twego miasta. A gdy zajdzie potrzeba, na miesiąc lub dwa skryję Twe miasto przed wzrokiem śmiertelnych i co pośledniejszych bóstw. Pamiętaj jednak, że co się odwlecze, to nie uciecze, jak powiedziałam Pytonowi, który mnie nękał i skończył jako potrawka.

Zupełnie innego kalibru jest Sanktuarium! Och, mam sentyment do tej wspaniałej budowli. Znacznie łatwiej będzie mi odwrócić uwagę innego bóstwa, gdy będę miała dowód tak gorącej wiary. To jednak nie wszystko! Twoi szpiedzy będą znacznie sprawniej radzili sobie w terenie - w końcu w rodzinie nie ma sekretów. Na Twe życzenie poproszę o pomoc Apolla lub Artemidę, by przeszli się po Twoim mieście i pobłogosławili to i owo, tak jak to robili jeszcze za młodu. Mam nadzieję, że ten Olimp nie poprzewracał im w głowach. Wyznam Ci, że średnio radzę sobie z potworami i sforami żarłocznych zwierząt, ale moje bliźnięta to profesjonaliści i chętnie pomogą starej matce. A gdy już wzniesiesz moją ulubioną "pamiątkę", Bliźniaczą Straż z pięknymi podobiznami mych pociech, bez wątpienia zgodzą się patrolować ulice Twego miasta i - kto wie? - może poratują Cię w razie głodu lub plagi? W końcu czego się nie robi dla rodziny?

Pamiętaj jednak o szacunku dla mnie i moich pociech. W przeciwnym wypadku mężczyznom zabraknie sił, by kobiety powiły im potomków, a Apollo i Artemida opróżnią swe kołczany, byle tylko Cię dopaść. Nie mówiąc o moim małym Chryzaorze, prawda, warchlaczku? Mam nadzieję, że się rozumiemy.

No nic, ucałuj dzieci i żonę, muszę już się zwijać. W temacie świątyni - myślę że tamto wzgórze będzie odpowiednie. Nie sądzisz?

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #67 dnia: 17.02.2015, 15:42:15 »
Leto

Grota Leto
W niej skrywa się wspaniała Tytanida potajemnego macierzyństwa. Jej świątynia to najmniejszy z przybytków Atlantów, ale zarazem jeden z bardziej interesujących - pozostaje poza zasięgiem wzroku bestii, bóstw i rzezimieszków.

rozmiar: 8x9
granit: 10/27
marmur: 13
drewno: 12
rzeźby: 4

Sanktuarium Leto
Ten gmach to prawdziwy cud architektury. Niewielki i przygotowany na odparcie każdego ataku, z posadzką koncentrycznie rozłożonego marmuru, onyksu i granitu raduje serce Leto i zapewnia jej przychylność. Na podwójnym postumencie spoczywa niepozorna świątynia zdobna w posągi Leto, Artemidy i Apolla.

rozmiar: 16x17
granit: 20/80
marmur: 8/40
onyks: 8/42
drewno: 28
rzeźby: 13

Monument Leto - Bliźniacza straż
To właściwie mur broniący dostępu do świątyni i zdobny w niespotykanego piękna posągi Apolla i Artemidy na obu krańcach muru. Każdy, kto zaatakuje miasto, zrozumie, że świątyni broni nie jedno bóstwo, lecz cała trójca. Pośrodku muru, tam, gdzie powinna być brama, spoczywa posąg Leto niespotykanego wprost piękna.

I etap:
a) mur - 10 marmuru, 20 granitu, 10 onyksu, 16 drewna
b) zdobienia muru - 8 rzadkiego granitu, 8 orychalku, 4 drewna
c) 2 genialne rzeźby

II etap:
a) kaplica Apolla - 16 marmuru, 4 złota, 4 drewna
b) kaplica Artemidy - 16 granitu, 4 złota, 4 drewna
c) zdobądź podobiznę Apolla z Delos - Przybytek Atalanty
d) zdobądź podobiznę Artemidy z Delos - Przybytek Atalanty
e) postument z rzeźbą Leto - genialna rzeźba, 8 granitu, 4 drewna

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #68 dnia: 02.04.2015, 17:53:37 »
Pan
Twoje miasto to sielanka!
Przekaż swemu władcy, że wielki Pan żyje i ma z nim na pieńku.

Mee... witaj, władco. Rzadko widzę, byś odwiedzał pastwiska, a ja z kolei nie przepadam za pałacami. Czy trzeba czegoś więcej ponad baldachim nieba, dywan łąki i stadko ochoczych nimf? No tak, dobrze byłoby, by Twoi poddani mieli co włożyć do garnka. I chociaż uprawy nigdy niezbyt mnie interesowały, to chętnie wytłumaczę Ci, jak cennym nabytkiem dla miasta są stada i pasterze.

Aby te smętne szałasy zmieniły się w chaty, będziesz potrzebował żywności. Osobiście polecam pyszny ser, który możesz uzyskać budując mleczarnie i wypasając kozy - czyli moje lepsze połówki. Z kolei stada świń i rzeźnie umożliwią Ci pozyskiwanie mięsa, które mieszkańcy zapieką w piecach. Z innych kopytnych i dziobatych - warto pamiętać o tym, że Grecy mogą wypasać stada bydła, Atlanci z kolei trudnią się hodowlą wolnowybiegowych ptaków dodo, którym zawdzięczają jaja.

Nie zapominaj, że nimfy znają inne sposoby pozyskiwania żywności. Ich poszukiwaczki przeczesują plaże w poszukiwaniu małży i gniazd mew, a one same potrafią hodować grzyby na grzybich fermach. Te piękne istoty są naprawdę zdumiewające!

Pamiętaj, że aby przemienić barak w dom potrzebujesz runa - a jeżeli potrzebujesz runa, to najlepszym pomysłem będzie pewnie wypas owiec i budowa schronień pasterskich. Gdy już odkryjesz, jak to zrobić, najlepiej będzie Ci wydzielać zwierzętom kawałki pola dzięki budowie ogrodzeń - w przeciwnym wypadku mogą nawiedzić Twe pola i sady, pałaszując wszystko na swojej drodze.

Gdybyś potrzebował pomocnej racicy, zgłoś się do mnie! Wystarczy, że wybudujesz mi skromną Łąkę Pana, a Twoje stada dadzą znacznie więcej mleka, mięsa i runa - ba, sam podzielę się z Tobą moimi stadami. Ponadto wrogie wilki i dziki uciekną od Twych pastwisk w panice!

Za to Sanktuarium pozwoli mi zasilić Twoje magazyny runem, ale przede wszystkim umożliwi moim satyrom pokazanie Twoim uzdrowicielom, gdzie rosną najpożyteczniejsze zioła. Po co komu Asklepios, gdy opiekuńcze duchy lasów znacznie lepiej znają każde zioło łąk i zagajników? A gdy już wybudujesz mi Niebiańskie Pastwisko, Twoje stada staną się odporne na każdą chorobę i zagrożenie, umkną przed potworami i bóstwami, a złowrogie cienie w pobliżu świątyni umkną przed moim złowrogim rykiem!

Lecz i Tobie może stać się krzywda: jeśli nie docenisz swych czworonożnych przyjaciół, a kobiety w swym mieście zamkniesz w domach na cztery spusty, zdziesiątkuję Twe stada, a na ludzi napuszczę Marsjasza, który wyprowadzi ich - w pole!

Jakub Rozwadowski

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Twemu miastu będzie brakowało pieniędzy!"
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #69 dnia: 19.04.2015, 19:47:21 »
To są najlepsze pomysły jakie kiedykolwiek widziałem! Jednak mam kilka dodatkowych sugestii, uwag i porad.
1. Naucz się programowania, a ja bym ci w tym pomógł, nie jestem w tym dobry nawet się na programowaniu  nie znam ale informatyka to moje drugie imię. :)
2. Jeżeli chodzi o Stygian dałbym nowe surowce (bo nie widziałem byś takowe dodawał) mianowicie diamenty, złoto, żelazo, platyna i księżycowa skała. diamenty i złoto do biżuterii i wyrobu zdobionego uzbrojenia (oczywiście wszystko do sprzedaży na agorach i poza miasto) żelazo i platyna to oczywiście do uzbrojenia, oraz księżycowa skała do sanktuarium i innych budowli.
3. Propo nimf, dodaj jeszcze jeden surowiec; Kobolt. Można go wydobyć tylko pod wodą, a przydaje się do obrony.
To w zasadzie tyle, więcej z siebie nie wykrzesam. Jak stworzysz tą wersję "fanowską" Zeusa to ja storze mały dodatek do Stygian, że zamienię ich w krasnoludy a całość będzie miała możliwości jak Dwarf Fortress :)
Jeśli oczywiście dostanę od ciebie kod. siemaneczko  8)

Martyna

  • Gość
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #70 dnia: 02.05.2015, 13:07:20 »
Cytuj
Naucz się programowania, a ja bym ci w tym pomógł, nie jestem w tym dobry nawet się na programowaniu  nie znam ale informatyka to moje drugie imię.
Hmm, dosyć ciekawe jest to co piszesz, bo niby jak można komuś pomóc w czymś o czym się nie ma bladego pojęcia? To tak jakbyś powiedział do kogoś kto nie umie pisać, żeby napisał książkę, a ty mu w tym pomożesz, chociaż też nie umiesz pisać, za to umiesz rysować. Poza tym mam wątpliwości co do tego, czy znasz się na informatyce. Żeby nie było wątpliwości informatyka nie polega na obsłudze komputera, programów, edytora teksty itp. Radzę poczytać o tym co kryje się pod tym pojęciem, bo w dzisiejszych czasach ciężko się znać na informatyce i jednocześnie nie umieć programować.

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #71 dnia: 02.05.2015, 21:38:51 »
Cześć,
nie było mnie przez dłuższą chwilę. Kuba, dzięki za miłe słowa!
1) Programowania się uczę, hobbystycznie, ale musiałbym poświęcić dekadę, żeby cokolwiek w tej materii wskórać. Więc spotkamy się za dekadę i zobaczymy, czy wytrwałem w wysiłkach. :)
2) Stygianie - których chyba wolałbym nazwać Kimmeryjczykami - otrzymają nowe materiały: onyks, agaty i oniryt, z którego wytwarza się stygijską stal. Nie sądzę, żeby pod ziemią księżycowa lub słoneczna skała miała rację bytu, ale dzięki. :)
Ponadto Stygianie będą mieli inny schemat potrzeb niż pozostałe nacje:

Mogiła:
1) żywność (asfodele, lotos, wilcza jagoda, granaty, mięso stygijskich czerwi)
2) laur
3) urny
4) całuny

Krypta:
1) zaklęta broń
2) wino lub woda letyjska
3) olejki i balsamy
4) wizerunki (idole)

Mauzoleum:
1) ogary
2) maski pogrzebowe (wykonane ze złota)
3) księgi tanatyczne
4) lustrzana broń
5) apeiron (odpowiednik ambrozji)

3) Dobry pomysł z substancją, która byłaby wydobywana z dna morskiego, ale boję się produkować zbyt wielu różnych metali. Nimfy mają już malachit (budulec) i selenit (metal). A nereidy, okeanidy i najady mogą poławiać perły i wyławiać złoto z wraków.

Pozdrawiam Cię serdecznie!

PS. Martyna ma trochę racji, ale nie pomógłbyś mi, bo nie byłoby w czym - ja nie umiem programować, a już na pewno nie umiałbym zaprogramować gry komputerowej na miarę Zeusa. ;)

Jakub Rozwadowski

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Twemu miastu będzie brakowało pieniędzy!"
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #72 dnia: 19.05.2015, 18:45:49 »
Wielki powrót!  8)
Nauka mi uniemożliwiła grę w Zeusa plus chwilowe zainteresowanie inną grą. Martyna, mi chodzi o to, że mógłbym dać mu kilka porad lub naprawić co trzeba mam nawet Ojca który jest w tym lepszy ode mnie.
Teraz do ciebie Lotofag - metali można dodawać ile się chce, a jeśli chodzi o księżycową skałę to wartą ją dodać (wystarczy spojrzeć okiem na Skyrim). A co do nimf, dodasz Kobolt bynde szczęśliwy. po za tym chyba też będe studiował programowanie, aktualnie moje plany są takie: Idę do Gimnazjum (mam dopiero 13 lat!) do matematyczno-informatycznej, uczę się informatyki ide do liceum itd. i na studia - programowanie. a potem na ogrodnictwo  8)
W zasadzie nie wiem co mi ostatnio odbiło z tym ogrodnictwem  ::) ale dobra. Chce mieć działkę i bynde uprawiał ziemnioki, huehuehue. XD

Knight in fire

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - re-edycja
« Odpowiedź #73 dnia: 26.05.2015, 13:00:35 »
Vivendi od dawna nie produkowało gier strategicznych. Raczej Impressions Games byłoćby skłonne oddać ten tytuł. Ba, popatrzcie na Colobota, przejętego przez polskich forumowiczów od Epsiteca. http://colobot.info/pl/

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - Reedycja Zeusa wg Lotofaga
« Odpowiedź #74 dnia: 14.11.2015, 17:27:09 »
Ok, wracam do pisania. Wybaczcie przerwę, postaram się o regularność.
Nie wiem, czy napisać o propozycji kampanii do podstawki i dodatków czy może szczegółowo o kulturze i nauce u Greków oraz Atlantów (mam na to pewien pomysł)
Pozdrawiam serdecznie!

Haspen

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1295
  • Płeć: Mężczyzna
  • Panie Peasley, gdzie jest mój Earl Grey?
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - Reedycja Zeusa wg Lotofaga
« Odpowiedź #75 dnia: 14.11.2015, 18:51:29 »
Pisz co chcesz. Zawsze chętnie się czyta :D
World of Horror - a reszta gier może się schować :P
Czym się mogę pochwalić na N-Gry.pl - Misje i gry otwarte (2010-2019)

bazylozaur

  • twórca misji
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 312
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - Reedycja Zeusa wg Lotofaga
« Odpowiedź #76 dnia: 14.11.2015, 20:58:52 »
Zgadzam się z Haspenem. Opisz i to i to. Z przyjemnością poczytam :).

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - Reedycja Zeusa wg Lotofaga
« Odpowiedź #77 dnia: 18.11.2015, 17:38:11 »
Kultura i nauka

Dla każdej z cywilizacji liczą się dwie dziedziny życia, dzięki którym Twoi obywatele nie zamienią się w świnie jak od zaklęcia złowieszczej Kirke. Dla Greków i Atlantów kluczowa jest oczywiście edukacja - im bardziej kompleksowa, tym lepiej. Lecz o ile Grecy skłaniają się w stronę kultury i rozrywki, pod którą to nazwą kryje się zarówno widowisko teatralne, jak i olimpijskie zmagania, to Atlanci preferują rozwój nauki i technologii, dzięki czemu mogą chodzić z głową w chmurach i spędzać życie w zakurzonych bibliotekach.

Warto pamiętać, że wysoki wskaźnik kultury lub nauki decyduje o pojawieniu się geniusza, a więc naukowca, który znacznie przyspiesza rozwój kulturalny i technologiczny miasta. Jeżeli zaprzęgniesz naukowców i geniusza do sowicie opłacanych badań, po pewnym czasie mogą oni wynaleźć zaskakujące usprawnienie, które pomoże zakwitnąć Twemu miastu - doskonalszą nawigację, wytrzymalsze mury, a nawet zupełnie nowe budowle!

[oczywiście, to nie Cywilizacja: technologii nie jest tak wiele, nie mają aż tak decydującego wpływu, jednak wprowadzają dodatkowy element, dzięki któremu będziesz chciał rozgrywać misje różnymi cywilizacjami, ale tym samym władcą: wynalezione przez jednego władcę technologie zostają na dobre]

Nimfy nie są równie zainteresowane edukacją, co Grecy i Atlanci: preferują raczej sztukę Kontemplacji oraz Sztuki wyzwolone. Pierwszej służy umiejętność obserwacji flory i fauny, a drugiej - sztuka iluzji, tańca i muzyki.

Stygianie to zupełnie inna para kaloszy. Ci najchętniej parają się Arkanami oraz Kaźnią. Seanse spirytystyczne, wywoływanie uroków oraz krwawe zawody między istotami z prawdziwych koszmarów doskonale oddaje to, co ta ponura nacja uważa za świetną zabawę.

Zacznijmy od Greków:

I poziom wychowania obywateli:
Edukacja:
Kwatery pedagoga odpowiadają za wędrówkę nauczyciela po danej części miasta, dzięki której najmłodsi uczniowie poznają tajniki alfabetu.

Kultura i rozrywka:
Palestra to szkoła zapaśnicza, dzięki której młodzi Grecy i Atlanci mogą próbować swych sił i gryźć piach bez potrzeby wydzierania piekłu ofiary z rąk.

II poziom wychowania obywateli:
Edukacja:
Szkoła to miejsce, w którym poza standardową edukacją młodzi Grecy uczą się muzyki u kitarzystów oraz sztuki wymowy u grammatów. Tu poznają dzieła aojdów i słodkie dźwięki liry.

Kultura i rozrywka:
Kaplica Muz to święte miejsce, nieopodal którego - niczym przy źródłach Helikonu - zbierają się aktorzy i muzycy, którzy następnie mogą dzielić się natchnieniem w szkołach i teatrach.

III poziom wychowania obywateli:
Edukacja:
Gimnazjon to niezwykłe miejsce. W palestrze ćwiczą się zapaśnicy, na dromosach siódme poty wylewają biegacze, a w eskedrach trwa wieczna dysputa dotycząca pochodzenia much z brudu i ładu z Chaosu.

Kultura i rozrywka:
Odeon/Teatr - tu zarówno muzycy, jak i aktorzy próbują swych sił w niedoścignionych adaptacjach Arystofanesa i Sofoklesa. Co za widowisko!

IV poziom wychowania obywateli:
Edukacja:
Kwatery filozofa/sofisty dzięki nim na agorze pojawia się wędrujący mistrz słowa i łagodnej herezji, który ze swego podium prowadzi zaawansowany kurs mineralogii, arytmetyki i pijaństwa.

Czytelnia/Biblioteka jest zaciszem, gdzie znajdują się najcenniejsze z tekstów. Jest to budynek, z którego rozdysponowuje się po agorach traktaty filozoficzne i teksty najlepszych sztuk, zwiększa on też poziom przyrostu wskaźnika kultury, jest to też ośrodek badań naukowych. [wymaga papieru]

Kultura i rozrywka:
Stadion - chleba i olimpiad! Oliwek i śmiertelnych wypadków przy płotkach! Szanowny panie, czy może pan zdjąć ten przeklęty uskrzydlony he... o nie, tylko nie to.

Sympozjon - te przeznaczone specjalnie pod uczty miejsca na agorach służą wyrafinowanym ucztom zmysłów i umysłów najbogatszym z obywateli.

*V poziom wychowania obywateli (budynki specjalne):

Likeion

Wielki Teatr

Stadion olimpijski

Akademia

Wielka Biblioteka

Hippodrom

Buleuterion

Te budowle drastycznie przyspieszają przyrost technologiczny i zwiększają poziom wskaźników kultury w mieście.

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - Reedycja Zeusa wg Lotofaga
« Odpowiedź #78 dnia: 18.11.2015, 18:24:25 »
Wraz z dodatkiem Pangea w Twoim mieście mogą pojawić się Szkoły medyczne, które zmieniają Szpitale w Asklepiejony. Tym samym możesz wyspecjalizować swoją szkołę.

Wraz z dodatkiem Pandora w Twoim mieście mogą pojawić się Dikasteria i Szkoły obywatelskie, dzięki którym bez trudu zaprowadzisz porządek w mieście, a najbogatsi będą mogli spać snem niesprawiedliwego.

Szkoły można bowiem wyspecjalizować, szkoła może stać się Szkołą filozoficzną, Szkołą medyczną (I dodatek) lub Szkołą obywatelską (II dodatek). Aby szkoła mogła zostać udoskonalona, należy zwykłą szkołę umieścić przy drodze w ten sposób, by pole szkoły (2*2) graniczyło z ulicą (1*2). Wymagana jest też odpowiednia technologia i dobra estetyka otoczenia.

Lotofag

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 72
    • Zobacz profil
Odp: Zeus: Tytanomachia - Reedycja Zeusa wg Lotofaga
« Odpowiedź #79 dnia: 18.11.2015, 18:48:22 »
Tym samym zakładka Edukacja dzieli się na:

1. Kwatery pedagoga.
2. Edukację średnią: Szkołę  i Gimnazjon.
3. Edukację wyższą: Szkołę filozofów, Szkołę medyków, Szkołę urzędników oraz Czytelnię.
4. Akademia lub Likaion, Wielka Biblioteka.

Zakładka Rozrywka i kultura dzieli się na:
1. Sport: Palestrę i Stadion.
2. Teatr: Kaplica Muz i Odeon.
3. Stadion Olimpijski lub Hippodrom .
4. Wielki Teatr.

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz malymi literami ile to jest dziesiec odjac dwa (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre dwa):
Napisz malymi literami ile to jest osiem odjac osiem (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre trzy):
Napisz malymi literami ile to jest cztery odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre piec):
Stolica Polski (malymi literami) (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe dwadziescia dwa):
Napisz malymi literami ile to jest piec odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe sto osiem):

Witamy!

Dostęp dla gości
Niezarejestrowani goście mają pełny dostęp do wszystkich zasobów, muszą jednak podawać odpowiedzi na antyspamowe pytania kontrolne. Zachęcamy do rejestracji, aby wygodniej korzystać ze strony, móc identyfikować się w naszej społeczności oraz móc modyfikować ustawienia strony pod swoje gusta.

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszej strony oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać Cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem