Nieśmiertelne Gry Szukaj
Nieśmiertelne Gry

Ankieta

Jak wspominasz Agorę?

Najlepsza gra na forum!
Dobrze
Nienajlepiej
Totalna porażka
Nie znam
Batman

Autor Wątek: Agora 2.0  (Przeczytany 54617 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #20 dnia: 08.12.2011, 21:21:38 »
E nie. Mówię o mutancie powstałym z mieszanki bloku stali, człowieka, psa oraz wirusa wymuszającego przyspieszoną ewolucję. ;]

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #21 dnia: 08.12.2011, 21:27:47 »
T'aaa... Większość standardowych ras z obecnej edycji D&D, plus moje własne dodatki (przede wszystkim, Nefilimowie, Remici, Qirinale i Quetzinowie).
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #22 dnia: 08.12.2011, 21:30:18 »
To może chociaż coś na wzór renesansu z wykorzystanymi w praktyce pomysłami Leonarda da Vinci? ;<

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #23 dnia: 08.12.2011, 22:14:51 »
Architekturę i nieco filozofię nowożytną używają Nefilimowie - ale na Vinci-owate wynalazki największy potencjał mają gnomy.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #24 dnia: 08.12.2011, 22:17:20 »
Architekturę i nieco filozofię nowożytną używają Nefilimowie - ale na Vinci-owate wynalazki największy potencjał mają gnomy.

Czyli technologicznie tylko karyple? ;<

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #25 dnia: 08.12.2011, 22:22:03 »
Technologicznie tylko "karyple" - większość świata woli konwencjonalną magię, a nie nieprzewidywalną technologię - chociaż ta magia jest na tyle rozwinięta, że skutecznie technologię zastępuje - np. na najwyżej położone latające wyspy Taino przeniesie cię nie napędzana na parę winda, ale czarodzieje, którzy rzucają na ciebie zaklęcie unoszące cię w górę - a zamiast telegrafów, masz magiczne lustra.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #26 dnia: 08.12.2011, 22:24:56 »
Technologicznie tylko "karyple" - większość świata woli konwencjonalną magię, a nie nieprzewidywalną technologię - chociaż ta magia jest na tyle rozwinięta, że skutecznie technologię zastępuje - np. na najwyżej położone latające wyspy Taino przeniesie cię nie napędzana na parę winda, ale czarodzieje, którzy rzucają na ciebie zaklęcie unoszące cię w górę - a zamiast telegrafów, masz magiczne lustra.

E tam, wolę kuszę na bombowe bełty i elektryczny hamaxe. ;]

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #27 dnia: 08.12.2011, 22:33:16 »
A nikogo innego z dawnych graczy Agory tutaj nie ma? Spodziewałem się, że ktoś odpowie na maila, którego rozesłałem z powiadomieniem o tym wątku.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #28 dnia: 08.12.2011, 22:35:08 »
KajSztof pisze. A przynajmniej próbuje coś wyskrobać w tym momencie, bo mu przeszkadzam trochę.

KajSztof

  • Gość
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #29 dnia: 08.12.2011, 22:53:22 »
1) Próbowałem robić z tego film. Najgorzej się to dało we znaki Agorze i gdy niedawno przeglądałem stare wątki Agory, nie mogłem się powstrzymać od facepalmu na to jak tą grę realizowałem. W gruncie rzeczy, wyglądało to tak, że prowadziłem wątek i ja całą prawdziwą akcję robiłem i oczekiwałem komentarzy od graczy, sprowadzając ich do roli kibiców. Żaden rozsądny gracz by na to nie przystał i dlaczego Agorowicze wciąż ze mną grali i nic nie mówili, nie mam zielonego pojęcia.
Cóż... Może dlatego, że my nie byliśmy "rozsądnymi graczami", tylko starymi znajomymi z Olimpu? ;) Nie oszukujmy się - to stara olimpijska klika była kręgosłupem Agory takiej jaką znaliśmy. Słusznie zauważyłeś, Kal, że nasze postacie były w zasadzie kibicami tej elity kierowanej przez Ciebie. Rzucało się w oczy zawsze to, że jeśli trzeba było rozwiązania problemu, to robił to właśnie jeden z Twoich herosów, a reszta graczy po prostu patrzyła na to i pisała na czerwono jak to ich postać jest zdziwiona tym, co kalontasowy heros zrobił. Taka prawda, ale szczerze? Nie przeszkadzało mi to. :) Fakt faktem, że jeśli na przykład moja postać miała zrobić coś niezwykłego, to trzeba było z Tobą długo o tym rozmawiać i to na długo przed realizacją tego pomysłu. Tak właśnie wyglądała kwestia tego, że Theophoros pokonał Aresa (chyba w Delos to było). Tak czy owak, nas tam trzymał chyba klimat. Przecież byliśmy (ba, jesteśmy) weteranami nieistniejącego już serwisu o Zeusie, zatem możliwość zrobienia postaci (która powinna być zmyślona, ale nie oszukujmy się - każdy z nas jak najbardziej starał się utożsamić z własnym bohaterem), która będzie sobie żyła w greckim mieście (początkowy zamysł) kipiącym wprost mitami, gdzie pośród nas będzie Herakles - rany, to jest coś! A gdy z początkowego planu stałego siedzenia w mieście powstała wyprawa - to już było po prostu wspaniałe. To co nas połączyło w tym bujnym internecie - mity greckie - było teraz wśród nas. Wprawdzie postaci graczy były tylko pionkami, ale przecież pionek też bierze udział w rozgrywce szachowej, czyż nie?

2) Nagłe napady nieobecności (podczas których gracze chyba korzystali z okazji i zwiewali gdzie pieprz rośnie). Gdy tylko zniknąłem z gry na parę dni, bardzo trudno było ją spowrotem podnieść, a czasem było to wręcz niemożliwe.
To była nieraz tragedia, gdy nie było Ciebie, a lud chciał grać. Dochodziło do tego, że zabawa na Agorze stała się wręcz czymś automatycznym - uruchamiam komputer, to zajrzę na Agorę i coś napiszę. W związku z brakami tego odpisywania, zaglądało się rzadziej, aż w końcu wraca GM, ale gracze zniknęli. Cóż... Smutna prawda. Tak czy owak, zauważ, że gdy przychodzili i odchodzili nowi gracze, to nic wielkiego się nie działo, ale gdy znikał ktoś z dawnego Olimpu, to gra przestawała tracić tempo. Chyba to właśnie przez to "złamanie kręgosłupa" Agora upadła. Było kilka prób jej reaktywacji, ale zawiodły i świetności pierwszej Agory nie szło już odbudować.

I wiecie co - Olam, moja ostatnia kreacja, jako świat młody i niezbadany, świetnie by się na coś takiego nadawał.
Jedni na to pójdą, inni nie. Ja bym nie poszedł. dlaczego? Jest to TWÓJ świat, dla mnie obcy. Ciężko byłoby mi stworzyć tam postać nie będąc zbytnio obeznanym z tym wszystkim, bo aby przybliżyć komuś świat, nie wystarczy napisać kilku artykułów, Kalontas. Minimum to wręcz książka. Z doświadczenia wiem, że to bywa bolesne. Przy tworzeniu postaci do systemu Azeroth miałem wiele problemów - znałem fabułę raptem do WarCrafta 3 bez dodatku, zatem świat w którym miałem być był mi po prostu obcy. Wiele siedziałem na WoWWiki i innych stronach, ale co mi to dało? Bardzo niewiele. Dopiero gdy sam zagrałem w WoWa, to pojąłem ten świat, ale nasz Azeroth już wtedy nie istniał. Z drugiej strony niewiele osób będzie grało w WoWa PBF, gdy mają tego prawdziwego, prawda? Swoja drogą, był to pomysł fajny, ale znów tylko dla naszej kliki, czy osób nie chcących grać na prywatnych serwerach, a nie mających pieniędzy na doładowanie konta na Battlenet. Mnie samemu bardziej odpowiada to co było przedstawione na Agorze - nasz świat, nasza Ziemia, ale kipiąca mitami. To jest przecież NASZ świat, NASZ faktyczny świat. ;)

Nie jest to zapowiedź ani obiecanka reaktywacji Agory ani nowego PBFa - jest to miejsce, w którym chciałem wymienić zdania na temat tego jak prowadziłem, prowadzę i - ewentualnie - prowadzić będę gry. Jeżeli ktoś się nie zgadza z czymś, co napisałem w tym wątku, lub ma coś do dodania, chętnie każdej opinii wysłucham.
Reaktywacja Agory... To byłoby wedle mnie fantastyczne, ale cóż... Trzeba by odszukać garść zapaleńców jak za dawnych lat. Mnie samego czasu na to nie starcza. Miałem dawniej wiele planów, szczególnie odnośnie Cesarza, na które już wtedy zabrakło mi czasu i chyba samych chęci (powód zatrzymam dla siebie). Na Archeosie dalej tytularnie jestem Archontem, jednak nawet i na to braknie mi czasu i co najważniejsze - motywacji. Dla mnie dobre czasy to był Olimp, były to czasy, gdy chodziłem jeszcze do gimnazjum i miałem bardzo dużo wolnego czasu, który mogłem przesiedzieć przy tej stronie.  Poszedłem do liceum, w tym czasie z Olimpu został już tylko Archeos i dział w n-gry, a ja z braku czasu pozostałem już tylko na Archeosie. Na n-gry przecież raptem trochę pogadałem przy pierwszych sprawach organizacyjnych i to tyle - dziś nawet zauważyłem, że moje konto zostało jakiś czas temu usunięte. :D Teraz jestem na studiach i wiem tylko tyle - czasu jeszcze mniej niż w liceum, dlatego też na Archeosie jestem Archontem-widmo. Przykre, ale cóż... Wiem tylko jedno: klikę z Olimpu znam od gimnazjum, to kawał mojego życia. Dochodzimy do tego, że mogę powiedzieć - "wychowałem się z Kalontasem i KazuaRem na stronach Ziemka" i to mnie trochę poruszyło. Swoją drogą ten element jest aż zbyt osobisty, ale niech się tutaj pojawi. ;) Swoje zdanie na temat Twojego prowadzenia określiłem i choć nie napisałem z całą pewnością wszystkiego, to przynajmniej jako-tako określiłem swoje stanowisko. Piszesz też, że będziesz prowadził gry, zatem powiem tak - nie będę miał raczej czasu aby się w to bawić, ale z całą pewnością, ot tak z czystej ciekawości bym lubił sobie tam zajrzeć i zobaczyć co tez Kalontas tworzy i czy nadal jest w formie jak za dawnych lat. ^^

No dobra... Tę wiadomość pisałem 5 razy, za każdym razem wymazywałem go i pisałem odnowa. Najchętniej zrobiłbym kolejny raz to samo, ale 6 raz nie będę już pisał. Widać stary Kaj dawno na forum nie pisał i zapomniał jak to się robi. :D Tak stary już ten KajSztof, że już nawet tego nicka z gimnazjalnych lat nie używa...

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #30 dnia: 08.12.2011, 23:27:36 »
A teraz głupio to się czuję ja, bo nie mam nic do powiedzenia na to tak naprawdę - wszystko to bardzo słuszne uwagi, na które zbyt wiele nie poradzę.

To trochę smutna sytuacja, bo wciąż jest we mnie ten "ogień demiurga" - twórcy światów, który pragnie zobaczyć swoją kreację w ruchu, pełną życia i inspiracji - ale rzeczywiście faktem jest, że dużą siłą napędową Agory była ta stara klika.

Czy twoim zdaniem, Kaj, jest szansa na to, że jakoś się taką grę (jak wyżej opisaną) poruszy? Że zbierze się nową ekipę, która się razem zżyje? Czy moje pomysły mają w ogóle szansę na ponowne poruszenie jakichś ludzi? Jeśli tak, to co musiałbym twoim zdaniem zrobić?
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Pandorica

  • Gość
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #31 dnia: 09.12.2011, 00:00:58 »
Może i nie powinnam za dużo mieć tu do powiedzenia bo bardzo krótko byłam tylko na Argonautice ale pamiętam jedno, że Argonauticę zabiła twoja nieobecność. Oczekiwałam w pewnym momencie na dalszą akcję i tam juz się nic działo kiedy przestałeś pisać. Inni też od razu zamilkneli. To jest mój kawałek ode mnie.

Inna gra? Nie wiem. W zwykłe DynDy i inne pokręceństwa rzadko zaglądałam. Jak mnie ktoś przekona jakąś ciekawą opcją :P

(ale BTW tymi opisami na początku wątku nie zachęcasz nowych graczy :P)

KajSztof

  • Gość
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #32 dnia: 09.12.2011, 00:10:41 »
Że zbierze się nową ekipę, która się razem zżyje?
No właśnie - która się zżyje. Przy rozpoczynaniu zabawy na Agorze my już byliśmy zżytą grupą. ;)

Cóż, Kal, jak dawałeś upust swojej wyobraźni na Agorze, to faktycznie tworzyłeś coś ciekawego. W mitologię plecione elementy Lovecrafta, czy aluzje i odniesienia do Doctora Who. Są to kompletnie nie moje klimaty, ale - kurde - wkręciłem się w to. Pokazywałeś nieraz, że masz pomysły. Pokrętne, dziwne pomysły, które potrafiłeś "sprzedać" i myśmy w to grali. Zabrzmi to zabawnie, ale taka jest prawda - my byliśmy postaciami w Twoim świecie. Jak to skomentuję? Krótko: świetna robota, Mistrzu Gry. :) Nie mniej nie spocznij mi tutaj na laurach. Pochwaliłem, ale to tyle pochwał - przejdźmy dalej. Otóż postacie tworzone przez graczy - musisz dać im jakieś szersze pole do manewru. Theophoros był zdolnym medykiem, ale szczerze, to chyba nikogo nie wyleczył. Padł nam kiedyś ciężko ranny Laertes, Theophoros podbiegł do niego chcąc mu pomóc, ale blok ze strony GMa, bo plany inne i koniec końców ten niebieski czteroręki Siwaita (nie pamiętam jak miał na imię) używa swojego potężnego skilla, który leczy wszystkich wokół włącznie z Laertesem i klęczącym obok Theophorosem (uznałem, że Theo doznał ozdrowienia wątroby i skończyła się jego kariera alkoholika). Niby fajnie, ale mógł już się ten nieszczęsny generał koryncki zająć ojcem Odysa - GM powinien być bardziej elastyczny i dostosowujący się do graczy, Kal. Zauważ - tu nie było tak, że gracze dostosowywali się do GMa, a GM do graczy, tylko praktycznie zawsze, to my dostosowywaliśmy się do Ciebie. Było po prostu widać, że masz w ręku scenariusz tego filmu i robisz wszystko tak jak sobie ustaliłeś, a my mieliśmy tylko mętnie naszkicowany plan i w zasadzie niezbyt wiedzieliśmy co robić, aby trzymać się tego scenariusza, którego nie znaliśmy. To był chyba ten największy mankament. Tak czy owak wykreowałeś mroczny świat w naszym świecie pełnym mitów i to mnie bardzo przyciągało do Agory. Masz bardzo fajne pomysły do realizacji na tego typu grach, jednak jakbyś znów tworzył scenariusz, to musi być on bardziej elastyczny i pamiętaj właśnie o tych relacjach gracz-GM, GM-gracz. No tak... I więcej inwencji z Twojej strony niech spocznie na postaciach graczy, zaadaptuj je wręcz, no. :D Zobacz: w krainie krasnoludów, gdzie trafiliśmy poprzez dziurę w podłodze zamku w Tirynsie, była bitwa. Theophoros - generał, osoba charyzmatyczna - szykuje się do szarży wśród zbiorowiska sojuszniczych wojowników (NPC), cośtam krzyczy do ogółu i zaczyna nacierać, a ja kierując poczynaniami koryntczyka co? Musiałem się prosić, aby GM łaskawie wysłał za Theophorosem tę garść krasnali co stała przy nim, co to ich poruszyła jego charyzma, lub po prostu "ktoś obok mnie ruszył do ataku, to ja też ruszę!". Weź to tez pod uwagę. ;)

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #33 dnia: 09.12.2011, 00:14:32 »
(ale BTW tymi opisami na początku wątku nie zachęcasz nowych graczy :P)

Bo nie do tego są przeznaczone. Mają one mi pomóc w ustaleniu tego, co robiłem dobrze i źle - by na przyszłość nie powtarzać tych błędów. Marketing się zaczął robić dopiero, gdy KazuaR zaczął wypytywać o szczegóły nt. Olamu.

Kaj, wszystkie sugestie z twojego drugiego posta to element tej "filmowości" - i wiem, że to był straszny błąd, który w ewentualnych przyszłych grach na pewno bym wyeliminował. Tak jak mówiłem, Skyrim. Nie trzymać gracza za lejce na torze, ale pozwolić mu ganiać gdzie dusza zapragnie.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #34 dnia: 09.12.2011, 00:18:03 »
Marketing się zaczął robić dopiero, gdy KazuaR zaczął wypytywać o szczegóły nt. Olamu.

Tak, a teraz to na mnie wina spada bo śmiałem zapytać o kierowanie NPCkami w miastach. xD

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #35 dnia: 09.12.2011, 14:25:15 »
Chciałem jeszcze zabrać głos w kwestii konieczności "wyczytywania" niewiadomo ile przed rozpoczęciem gry w tym nowym świecie - Olam jest konstruowany jako świat nowy i niezbadany, więc praktycznie wszystko co byłoby konieczne do przeczytania to ogólna geneza i opis świata, oraz podstawowe informacje o twoim kraju - bo twoja postać nie musi wszystkiego wiedzieć o innych krajach na całym świecie. Używając porównania KajSztofa do WC3, to jest tak jakby się uruchomiało tego WC3 poraz pierwszy - ty bierzesz udział w pierwszych publikowanych wydarzeniach tego świata i to ty tworzysz jego historię - bo jest to świat tak młody.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #36 dnia: 09.12.2011, 20:43:40 »
Aha. Najs przykład. Ciekawe, co Nan doda od siebie. ;]

Nan

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #37 dnia: 10.12.2011, 12:04:51 »
Zacznę od tego, co bym zmienił w nowej grze w porównaniu do Agory, w sumie tylko powtórzę to co zostało powiedziane na początku:
-mniejsza ilość NPCów, które szybko przejęły prowadzenie fabuły i gracze za bardzo nie mieli nic do powiedzenia oprócz komentarza. Specjalnie mi to nie przeszkadzało, ale czasem działało na nerwy.
-bardziej elastyczna fabuła, i tu jako pierwszy przykład przyszła mi ta sama sytuacja co KajSztofowi ;D. Myślałem, że Laertes zginie śmiercią bohatera i przyjaciele wyprawią mu godny pogrzeb, a tu wbił wieloręki i puch! rana zagojona. Mile widziałbym większy wpływ zdarzeń losowych i rzutów kostką, np. jak od rzutu kostką postać potrzebna do wykonania questa otrzymuje cios krytyczny to może zginąć, a nie z wszelkich opresji ratuje ją boska interwencja bo jest potrzebna do zadania. Wtedy daje nam to pole do popisu bo musimy wymyślić plan awaryjny i gracze mogą poczuć, że naprawdę mają wpływ na historię kontynentu. No i oczywiście dodaje to grze nieprzewidywalności.

Jeszcze parę słów o Olamie. Pomysł fajny i ciekawy, ale... gdzieś już to widziałem. Gnomy uwielbiające technologię, elfy (zapewne mistrzowie łucznictwa), krasnoludy (przodujący w kowalstwie) itp. Już mi się trochę znudziły oklepane schematy które figurują w 80% uniwersów. Wiem, jest to opinia na temat o którym nic nie wiem, jedynie strzępki z tego co powiedział Kal, dlatego nie jestem nastawiony negatywnie, wręcz przeciwnie chętnie zobaczę co Kal nawymyślał ;P. Liczę, że dodasz wiele ciekawych, niespotykanych dotąd ras by było o czym czytać i czym grać, rzecz jasna. ;)

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #38 dnia: 10.12.2011, 12:19:38 »
Te rasy, które zachowują swoje standardowe przedstawienie to po prostu te, których standardowy obraz lubię (np. szalone gnomy i ich jeszcze bardziej szalone wynalazki). Elfy wprawdzie są dobrymi łucznikami, ale są pół-dzikie, natomiast Eladrinowie są "cywilizowanymi" elfami, ale nie znają się na łucznictwie bardziej niż inni. Krasnoludy u mnie są bardziej nordyckie niż szkockie i miewają dość barbarzyńskie napady, a w kowalstwie wciąż współzawodniczą z Orkami (Orkowie jak na razie wygrywają).

Poza tym, większość "oklepanych schematów" odnośnie tzw. złych ras na pewno nie jest zachowana - orkowie i hobgobliny są w miarę ważnymi rasami, które tak samo zakładają nowe cywilizacje jak inne rasy. Ludzie na pewno nie podpadają pod oklepane schematy - bo nie są dominującą wszechobecną rasą, ale drobnym narodem, który Nefilimowie (dominująca rasa) widzą jako drobnych kupców, którzy wchodzą im w interesy na Naplii i w Moorlandzie (mw. odpowiedniku Afryki).
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
Błędy Agory/Argo
« Odpowiedź #39 dnia: 10.12.2011, 12:43:29 »
Te rasy, które zachowują swoje standardowe przedstawienie to po prostu te, których standardowy obraz lubię (np. szalone gnomy i ich jeszcze bardziej szalone wynalazki).

Nie widziałem ostatnio żadnego gnoma w pancerzu wspomaganym więc ten stereotyp nie ma prawa istnieć. Twój argument jest inwalidą. ;p

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz malymi literami ile to jest dziesiec odjac dwa (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre dwa):
Napisz malymi literami ile to jest cztery odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre piec):
Stolica Polski (malymi literami) (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe dwadziescia dwa):
Napisz malymi literami ile to jest dwa dodac piec (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe czterdziesci cztery):
Napisz malymi literami ile to jest piec odjac dwa (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe osiemdziesiat trzy):

Witamy!

Dostęp dla gości
Niezarejestrowani goście mają pełny dostęp do wszystkich zasobów, muszą jednak podawać odpowiedzi na antyspamowe pytania kontrolne. Zachęcamy do rejestracji, aby wygodniej korzystać ze strony, móc identyfikować się w naszej społeczności oraz móc modyfikować ustawienia strony pod swoje gusta.

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszej strony oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać Cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem