Nieśmiertelne Gry Szukaj
Nieśmiertelne Gry

Autor Wątek: O, Bogowie! Tura 29  (Przeczytany 116540 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #140 dnia: 08.01.2012, 20:26:24 »
Dobra, tworzę prymitywne instrumenty rozmiarowo pasujących do smokopijawek i zostawiam po jednym w każdej wiosce. Niech się odchamiają.

ziemek8

  • Administrator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #141 dnia: 09.01.2012, 19:17:40 »
Podobnie jak wcześniej - objawiam się (tym inteligentniejszym) golemom (w postaci podobnej do nich, ale większy) i czekam na ich reakcję.

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #142 dnia: 24.01.2012, 15:46:35 »
Witam państwa, tu zastępczy Mistrz Gry, który zdejmuje trochę ciężaru z Haspena. Pierwsza runda, którą rozsądzam, więc jeśli uznacie, że albo coś przeoczyłem, albo źle osądziłem, proszę mówić. Jeśli Haspen ma jakieś zastrzeżenia, niech tym bardziej się odzywa. :P

Tura 24:
Dragwen: [5] Z boskim natchnieniem, Xaianie doznali oświecenia i zaczęli zakładać podstawy cywilizacji, [5] a także jeden błyskotliwy osobnik stworzył system pisma klinowego, który mu się przyśnił (również z boskiego natchnienia). [2] Opiekun Xaian postawił w środku wioski duży, kamienny słup, ale nie udało mu się zrobić z niego swojej podobizny - [5] zamiast tego Xaianie przerobili go na rzeźbę przedstawiającą wynalazcę pisma.

[6] Na Arborze powstały inteligentne, czarne sowy, w których umysłach pojawiła się tajemna, kosmiczna wiedza. Momentalnie zaczęli budować z drewna jakieś dziwne struktury.

[4] Luvemeera zmieniła strukturę, gdy w wielu miejscach złoto zostało transmutowane w krzemiany i pochodne węgla. Ma teraz bardziej naturalną strukturę, choć złoto wciąż przeważa.

Asterion: [3] Wyżłobienia nieznacznie się wypełniły wodą. Oceany wciąż nie do końca były według planu, ale trzy kontynenty były na miejscu. [1] Metale nijak nie nadawały się na zrobienie z nich golemów. [2] Z mgławicy ukształtowało się zaledwie pasmo materii gwiezdnej, ale ani krztyny myśli. [1] Owo pasmo energii poszybowało w kierunku zewn. pasa asteroid.

Zu: [3] Zu stworzył z rtęci metalowe kostki i nawet nadał im cząstkę rozumu, ale poza samą kostką, nie miały one nic innego - i skazane były na nieruchomy byt w jednym miejscu, bez żadnych zmysłów do rozpoznania otoczenia.

[2] Rozmiar dołu z wodą się nie zmienił, [2] tak jak temperatury na powierzchni. [4] Gleby jednak wzbogaciły się w różne ciekawe minerały, w tym wodorotlenek złota, choć pozostałe były raczej niekontrolowane.
[1] Zu próbował stworzyć atmosferę, ale gazy które wstawiał przereagowały i stworzyły silnie toksyczną atmosferę z kwasu siarkowego, amoniaku i cyjanku.

[4] Pole magnetyczne się wzmocniło, ale tylko do 2,5 ziemskiego.
[2] Na orbicie Zoo coś się zapaliło, ale szybko spłonęło.
[3] W środku Żetazaukaszu pojawiła się przedziwna asteroida - o kształcie staroświeckiego traktora bez dachu.

KazuaR: [4, 1] Instrumenty były nieco za duże dla smokopijawek. Choć mogły na nich grać, zdecydowały się ich użyć do innych celów - mianowicie do próby palenia lokalnych traw w tubach fletów. Z drugiej strony, stały się przez to mniej brutalne.

Ziemek: [2, 6, 5] Choć początkowo błotne golemy przeraziły się na widok swojego bóstwa, potem zaczęły je czcić i przynosić mu ofiary z lokalnej flory i fauny. Inna grupa zaczęła popukiwać bóstwo po piętach, badając z czym mają do czynienia.

Cytuj
Wszechświat:
Nieskończona ciemna przestrzeń, opasana na jednej płaszczyźnie gazowym kołem koloru czerwonego, żółtego i zielonego.

Układ Słoneczny nr.1

W jednym punkcie tej przestrzeni znajduje się średniej wielkości żółta gwiazda, której promienie i ciepło sięgają całkiem daleko.

Wokół gwiazdy krąży średniej wielkości skalista planeta, otoczona atmosferą, zwana Don Korniszon. Planeta ta jest w większości pokryta łańcuchami górskimi - te góry w większości są dość niskie. W jednym punkcie tej planety jest jezioro które rozlało się po nierównościach i otacza wyspę z dziurą pośrodku. Kilka innych jezior, ale znacznie mniejszych, można znaleźć w losowych punktach planety. Na brzegach jezior rosną trawy i niewielkie drzewa, tworząc coś na kształt oaz. Na planecie żyje mała grupa pomarańczowych, futrzanych kulek na czterech łapkach i o jednym oku.

Na drugim miejscu od gwiazdy znajduje się mała bagienna planeta z atmosferą i dużą ilością małych zbiorników wodnych, zwana Zixar. W niektórych z nich tętni niewielkie, prymitywne życie. Większość lądu jest pokryta trawą, kwiatami, krzewami, karłowatymi drzewami i mnóstwem innym, różnorodnej zieleni. Na tej planecie żyje grupa błotnisto-glinianych golemów, zwanych Błotnymi Golemami, mogących do woli utwardzać i rozmiękczać swe ciała oraz mogących 'czuć' promieniowanie elektromagnetyczne, a część z nich posiada niewielkie moce 'magiczne'. Na planecie żyje spora grupa pomarańczowych, futrzanych kulek na czterech łapkach i o jednym oku zwanych Chocobo.
Nad Zixar krążą dwa małe, skaliste księżyce.

Daleko od gwiazdy istnieje sobie wspaniała, acz mała planeta, pokryta w 100% wodą, która zwie się Xea.
W wodach tej planety żyje plankton, ameby i inne prymitywne stworzenia + spora grupa rybo-ludzi o wczesnej, piśmiennej cywilizacji. W pewnym punkcie planety znajduje się zamknięta kula z nasionkami, a w innym punkcie lewituje sobie kula z zamkniętą w środku plazmą. Na półkuli południowej znajduje się kuźnia, aktualnie na dnie planetarnego oceanu.
Nad Xeą krąży księżyc z zielonego oliwinu, Arbor, jest on bujną dżunglą, która wypełniona jest wrzosem i kwiatami. Znajduje się tutaj także kilka malutkich jezior, nad którymi brzęczą muchy i komary, a na drzewach mieszkają małe ptaszki. Księżyc ten posiada atmosferę. Wśród drzew powstała grupa inteligentnych sów o kosmicznej wiedzy, która zaczyna budować pierwsze konstrukcje.
Po na drugiej orbicie, krąży kolejny księżyc Xei, nazywany Luvemeera, składający się w większości ze złota, ale fragmenty bardziej naturalnej kompozycji są nie obce.

Przestrzeń między Układami 1 i 2

Rozciąga tu się czerwona mgławica, posiadająca różnokolorowe przebarwienia. Prawa część mgławicy przypomina twarz krasnoluda brodą, a w jego 'oczodołach' znajdują się bliźniacze, żółte gwiazdy.
W środku mgławicy znajduje się średniej wielkości planeta zwana Zoo, na której znajduje się kilka różnych dołów. Gleby są bogate w różne egzotyczne minerały, w tym wodorotlenek złota, a atmosfera jest silnie toksyczna, składając się głównie z kwasu siarkowego, amoniaku i cyjanku. Planeta ta oscyluje przez szybko ją okrążający, duży, pokryty dziurami, metalowy księżyc - Dunotenter. Na Dunotenterze znajdują się rtęciowe żywiołaki o postaci dwumetrowych sześcianów, które jednak nie mają ani żadnych metod ruchu, ani kontaktu ze światem, powoli popadając w paranoję.

Układ Słoneczny nr.2

Daleko, daleko od pierwszego układu, znajduje się pulsar, pozostałość po wybuchu supernowej.

Poza U2

Promieniowanie gamma oddala się od drugiego układu. W następnej turze winna dotrzeć do układu numer 3.

Układ Słoneczny nr.3 - Focus

Trzy lata świetlne od zielono-żółtego olbrzyma znajduje się pomarańczowy karzeł zwany Focus.
Blisko niego krąży planeta, będąca w większości roztopionym materiałem skalnym.
W odległości 0.8 jedn.astronomicznej krąży średniej wielkości skalna planeta o zróżnicowanej powierzchni, zwana Medioterra. Część dołów i kanionów jest zalana, tworząc jeziora i morza. Między morzami da się wyróżnić trzy kontynenty, Ferrus, Mithrilus i Adamas.
3.2 j.a od karła krąży ciemnoczerwony gazowy olbrzym średniej wielkości, a o jedną czwartą większy, zielono-niebieski, znajduje się 6.5 j.a od gwiazdy.
Cały ten układ jest otoczony grubą powłoką pyłów i asteroid składających się w 95% z ołowiu, i generalnie znajduje się ok.10 j.a od Focusa. W tym pasie krążyło pasmo materii gwiezdnej wziętej z mgławicy.

Gdzieś w warkoczu Żetuzaukasz:

Jest tu złota hala Dell-I, w której mieści się 777 marmurowych mis, a w każdej 13 kości 33-ściennych. Niedaleko od złotej hali znajduje się asteroida w kształcie traktora bez dachu.
Wyniki rzutów zapisują się w ciągle powiększającej się Księdze Rzycia.
Cytat: Istoty
Pomarańczowe pijawko-kulki z Don Korniszona w Układzie 1: Pomarańczowe kulki mają cztery łapki - chodzą na dwóch jak i czterech łapkach. Mają cienkie futra oraz dość długie ciała. Ich twarze zwieńcza aparat kłująco-ssący a pod głową jest para dużych chwytako-szczypiec. Mają jedno oko i są bardzo przywiązane do swoich rodzin. Potrafią tworzyć narzędzia, broń i żyją w dużych społecznościach. Tworzą one prymitywną cywilizację, która kiedyś była nieco brutalna. Z pomocą narzędzi, które miały być fletami, kulki palą lokalne trawy.

Chocobo z Zixar w Układzie 1: Chocobo są kulkami co mają cztery łapki - chodzą na dwóch jak i czterech łapkach. Mają jedno oko i są bardzo przywiązane do swoich rodzin. Potrafią tworzyć narzędzia i żyją w niewielkich społecznościach. Są prymitywne. Tworzą jedną, wielką osadę (plus kilka mniejszych), otaczającą dziwny, magiczny kamień, któremu okazyjnie składają ofiary z błotnych golemów.

Xaianie z Xei w Układzie 1: Rybo-ludzie, standardowe mityczne syreny.

Inteligentne sowy z Arboru: Na księżycu Xei mieszkają inteligentne sowy o niesamowicie czarnych piórach, posiadające kosmiczną wiedzę i używające ją do budowania jakichś tajemnych struktur.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Dragwen

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 166
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #143 dnia: 24.01.2012, 16:24:21 »
Ouh. Szczęście :>

Więc teraz:
- Xaianie niech wierzą w jakieś bóstwa, religia jest ważna jeśli chodzi o starożytne cywilizacje. Ukarzę się im w ich postaci (patrz, postać + rybi ogon) i zobaczymy co z tego wyniknie.
- Robię z Luvemeery nieprzyjazną planetę, tak z mojego kaprysu. Niech stanie się planeta-pizza!
Wulkany wybuchają z ogromną siłą, morza lawy występują na całej planecie a atmosfera jest co najmniej nieprzyjazna i bardzo 'bogata' jeśli chodzi o wszelkie tlenki, dwutlenki i co tam jeszcze jest węgla.
Otula planetę czarną chmurą, a temperatura na jej samej sięga do 470 stopni celcjusza.

Z Arboru widzimy na niej co jakiś czas ogniste rozbłyski. Oczywiście jeśli księżyc jest widoczny, bo jak się już domyśliłem dzień czy doba na takim księzycu miała by całkiem ine znaczenie i przebieg.
 kilka zaćmieni na dzień?

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #144 dnia: 24.01.2012, 20:23:56 »
Palenie ziół... Jest git, jeszcze im zarzucę proste narzędzia do uprawy tychże ziół. Ponownie próbiję przyczynić się do rozwoju cywilizacji smokopijawek.

ziemek8

  • Administrator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #145 dnia: 24.01.2012, 20:36:09 »
Idę do Chokobo i sprawdzam ich reakcję. ;)

szarl

  • ]:->
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #146 dnia: 25.01.2012, 19:03:42 »
Każdemu Straszakowi dorabiam dwa srebrne warkocze i szmaragdowe oko. Każdemu w środku umieszczam po gramie każdego nieradioaktywnego metalu.

Powierzchnię Dunotentera wygładzam, pozostawiając 13 basenów, które napełniam płynnym kwarcem podpierwypożyczonym na czas nieokreślony z mgławicy krasnoludzia.

Jeszcze raz tworzę grubą atmosferę. 40% azotu, 30% tlenu, 10% ozonu, 10% wodoru, 10% innych gazów

Na orbicie ZOO tworzę lżejszą od Dunotentera złotą gwiazdkę Solemijo.

Maluję Precedensa lakierem "Zieleń Ful Metalik", doczepiam spoiler i wybieram się na przejażdżkę. Lecę na Don Korniszon. Objawiam się jej mieszkańcom, ale trzymam się w swoim Precedensie w powietrzu kilka metrów nad autochtonami.
"Jeśli nas mają wzbogacać skarby głęboko ukryte i zakopane, to czy nie możemy się czuć bogatymi, jeśli ich w ogóle nie posiadamy."
Pańczantra, Księga Wtóra

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #147 dnia: 27.01.2012, 16:24:25 »
Ponawiam próbę wykucia trzech golemów-strażników kontynentów i zrobienia dla nich świątyń w sercu owych kontynentów. Zabieram pasmo materii z obłoku i próbuję je "poprawić" na kosmicznego węża z wcześniejszych specyfikacji.

Jeśli to się uda, w końcu zabiorę się do tworzenia życia na Medioterrze. W pierwszej kolejności, zasiewam roślinność - tak naziemną, jak i podwodną. Wśród tej roślinności próbuję też stworzyć rośliny ruchome, włącznie z wielkimi, powolnymi paprociami, które wędrują przez lasy i powoli pożerają drobną roślinność.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #148 dnia: 30.01.2012, 14:40:45 »
Tura 25:
Dragwen: [4,1,5] Xaianie w pierwszej kolejności wyszli do dialogu z ukazującą im się dziwną istotą, ale nie mogąc znaleźć wspólnego języka, delegacja wpadła w gniew i zaatakowała swojego stwórcę. Druga grupa jednak ich powstrzymała i zlikwidowała, oddając cześć Dragwenowi, a nazwę plemienia "heretyków" zapisując jako synonim zdrajców.

[5,5] Luvemeera wypełniła dokładnie rozkazy bóstwa, stając się nieprzyjazna i pełna wulkanów, trujących gazów i czarnych chmur pełnych popiołów wulkanicznych.

Tymczasem Arborianie postawili obserwatoria astronomiczne o przedziwnej geometrii - niemal niemożliwej geometrii i schodach, które przeczą logicę (cf. M.C. Escher).

KazuaR: [1] Smokopijawki nie przyjęły narzędzi do uprawy, zamiast tego adaptując je jako broń przeciwko obcym. [3] Ich kultura zaczęła się rozwijać na bazie pokoju i "szamanów", którzy "rozmawiają z duchami" pod wpływem palonej trawy - niestety za bardzo technologiczna ta cywilizacja nie jest.

Ziemek: [5,1,1] Z początku Chokobo były pozytywnie zaciekawione istotą odmienną od nich, ale szybko objawił się u nich strach, że ta obca istota chce im zaszkodzić. Pewne Chokobo zaatakowały Ziemka, a inne uciekły i pochowały się w swoich osiedlach.

Zu: [6] Dorabiając warkocze i oko, Zu "niechcący" dorobił Straszakom także sprawne cztery kończyny, na których mogły poruszać się niczym pająk - szybciej niż przeciętna istota. [3] Niektórzy dostali po gramie innych materiałów, ale większość z radością rozbiegła się po powierzchni, formując pierwsze osiedla.

[5,5] Dunotenter z łatwością się wygładził, a baseny wypełniły płynnym kwarcem z mgławicy.
[4] Atmosfera na ZOO znacznie się złagodziła, zawierając dużo azotu i tlenu, ale trujące gazy wciąż były obecne - choć w znacznie mniej szkodliwych ilościach.

[5] Na orbicie ZOO pojawiła się niewielka złota gwiazdka, [Niezależne] która z racji swojej wielkości ryzykowała szybkim wypaleniem się.

[1] Doczepianie spoilera niestety się nie powiodło i popsuło całą konstrukcję Precedensu, rozpraszając go na chmurę drobnych skał i coś, co wyglądało jak wykuty z krzemianów silnik. Uniemożliwiło to wykonanie pozostałych instrukcji Zu.

Asterion: [Niezależne] Fala promieniowania gamma z resztek sąsiedniego systemu weszła w zasięg układu Focusa. [2, 6] O ile ołów w paśmie asteroid nie wystarczał na zatrzymanie promieniowania, pasmo materii, które miało się stać kosmicznym wężem wchłonęło całe promieniowanie i zapłonęło, zmieniając się w niewielką, ale stosunkowo jasną gwiazdkę, która kolidowała grawitacyjnie z asteroidami - prawdopodobnie stając się źródłem komet.

[5, 1] Golemy w końcu dały się wykuć, ale po zesłaniu ich na Medioterrę, natychmiast ruszyły w podróż, nie zostając ani na chwilę w miejscu. Ich zamiary są nieznane i możliwe, że wrogie wobec życia. [X] Materia kosmicznego węża płonie w gwieździe, instrukcja niewykonalna.

[3] O ile nad morzami pojawiły się kępki traw, których niektóre szczepy mogły żyć pod wodą, żadne drzewiaste formy nie powstały. [4] Słoniowate paprocie były nieco mniejsze, niż ich stwórca zamierzał, ale ogólnie spełniały jego wymogi.

Niezależne: [6] W Mgławicy Krasnoluda zapłonęły samoczynnie dwie nowe gwiazdy: czerwony i niebieski karzeł. Obie otoczone są dyskami protoplanetarnymi.

Podsumowanie w następnym poście.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #149 dnia: 30.01.2012, 14:57:12 »
Oto i ono. Mam nadzieję, że tym razem nic nie przegapiłem.

Cytuj
Wszechświat:
Nieskończona ciemna przestrzeń, opasana na jednej płaszczyźnie gazowym kołem koloru czerwonego, żółtego i zielonego.

Układ Słoneczny nr.1

W jednym punkcie tej przestrzeni znajduje się średniej wielkości żółta gwiazda, której promienie i ciepło sięgają całkiem daleko.

Wokół gwiazdy krąży średniej wielkości skalista planeta, otoczona atmosferą, zwana Don Korniszon. Planeta ta jest w większości pokryta łańcuchami górskimi - te góry w większości są dość niskie. W jednym punkcie tej planety jest jezioro które rozlało się po nierównościach i otacza wyspę z dziurą pośrodku. Kilka innych jezior, ale znacznie mniejszych, można znaleźć w losowych punktach planety. Na brzegach jezior rosną trawy i niewielkie drzewa, tworząc coś na kształt oaz. Na planecie żyje mała grupa pomarańczowych, futrzanych kulek na czterech łapkach i o jednym oku.

Na drugim miejscu od gwiazdy znajduje się mała bagienna planeta z atmosferą i dużą ilością małych zbiorników wodnych, zwana Zixar. W niektórych z nich tętni niewielkie, prymitywne życie. Większość lądu jest pokryta trawą, kwiatami, krzewami, karłowatymi drzewami i mnóstwem innym, różnorodnej zieleni. Na tej planecie żyje grupa błotnisto-glinianych golemów, zwanych Błotnymi Golemami, mogących do woli utwardzać i rozmiękczać swe ciała oraz mogących 'czuć' promieniowanie elektromagnetyczne, a część z nich posiada niewielkie moce 'magiczne'. Na planecie żyje spora grupa pomarańczowych, futrzanych kulek na czterech łapkach i o jednym oku zwanych Chocobo.
Nad Zixar krążą dwa małe, skaliste księżyce.

Daleko od gwiazdy istnieje sobie wspaniała, acz mała planeta, pokryta w 100% wodą, która zwie się Xea.
W wodach tej planety żyje plankton, ameby i inne prymitywne stworzenia + spora grupa rybo-ludzi o wczesnej, piśmiennej cywilizacji. W pewnym punkcie planety znajduje się zamknięta kula z nasionkami, a w innym punkcie lewituje sobie kula z zamkniętą w środku plazmą. Na półkuli południowej znajduje się kuźnia, aktualnie na dnie planetarnego oceanu.
Nad Xeą krąży księżyc z zielonego oliwinu, Arbor, jest on bujną dżunglą, która wypełniona jest wrzosem i kwiatami. Znajduje się tutaj także kilka malutkich jezior, nad którymi brzęczą muchy i komary, a na drzewach mieszkają małe ptaszki. Księżyc ten posiada atmosferę. Wśród drzew powstała grupa inteligentnych sów o kosmicznej wiedzy, która zaczyna budować pierwsze konstrukcje.
Po na drugiej orbicie, krąży kolejny księżyc Xei, nazywany Luvemeera, składający się w większości ze złota, ale fragmenty bardziej naturalnej kompozycji są nie obce. Satelita pokryty jest gęstą i nieprzyjazną atmosferą, składającą się z tlenków węgla i związków złota. Powierzchnia jest silnie wulkaniczna.

Przestrzeń między Układami 1 i 2

Rozciąga tu się czerwona mgławica, posiadająca różnokolorowe przebarwienia. Prawa część mgławicy przypomina twarz krasnoluda brodą, a w jego 'oczodołach' znajdują się bliźniacze, żółte gwiazdy.

W głębi mgławicy znajdują się dwie młode gwiazdy - czerwony i niebieski karzeł, otoczone dyskami protoplanetarnymi, czekające na zagospodarowanie.

W środku mgławicy znajduje się średniej wielkości planeta zwana Zoo, na której znajduje się kilka różnych dołów. Gleby są bogate w różne egzotyczne minerały, w tym wodorotlenek złota, a atmosfera jest generalnie oddychalna dla człekokształtnych istot, ale wciąż posiada ślady kwasu siarkowego, amoniaku i cyjanku. Planeta ta oscyluje przez szybko ją okrążający, duży, metalowy księżyc - Dunotenter.
Na Dunotenterze znajdują się rtęciowe żywiołaki o postaci dwumetrowych sześcianów z okiem, warkoczami i kończynami. Powierzchnia jest pokryta trzynastoma basenami wypełnionymi płynnym kwarcem.
Na orbicie Zoo znajduje się również niewielka, złota gwiazdka o krótkim szacowanym okresie życia.

Układ Słoneczny nr.2

Daleko, daleko od pierwszego układu, znajduje się pulsar, pozostałość po wybuchu supernowej.

Układ Słoneczny nr.3 - Focus

Trzy lata świetlne od zielono-żółtego olbrzyma znajduje się pomarańczowy karzeł zwany Focus.
Blisko niego krąży planeta, będąca w większości roztopionym materiałem skalnym.
W odległości 0.8 jedn.astronomicznej krąży średniej wielkości skalna planeta o zróżnicowanej powierzchni, zwana Medioterra. Część dołów i kanionów jest zalana, tworząc jeziora i morza. Między morzami da się wyróżnić trzy kontynenty, Ferrus, Mithrilus i Adamas. Na każdym kontynencie grasuje wśród pierwotnej roślinności niebezpieczny golem. Żyją tam również słoniowate paprocie - wielkie, ruchome paprocie żywiące się mniejszą od siebie roślinnością.
3.2 j.a od karła krąży ciemnoczerwony gazowy olbrzym średniej wielkości, a o jedną czwartą większy, zielono-niebieski, znajduje się 6.5 j.a od gwiazdy.
Cały ten układ jest otoczony grubą powłoką pyłów i asteroid składających się w 95% z ołowiu, i generalnie znajduje się ok.10 j.a od Focusa. Mniej więcej w tym pasie znajduje się również niewielka, jasna gwiazda, która koliduje grawitacyjnie z asteroidami.

Gdzieś w warkoczu Żetuzaukasz:

Jest tu złota hala Dell-I, w której mieści się 777 marmurowych mis, a w każdej 13 kości 33-ściennych. Niedaleko od złotej hali znajdują się pozostałości po asteroidzie Precedens, w tym blok krzemianów o kształcie silnika.
Wyniki rzutów zapisują się w ciągle powiększającej się Księdze Rzycia.
Cytat: Istoty
Pomarańczowe pijawko-kulki z Don Korniszona w Układzie 1: Pomarańczowe kulki mają cztery łapki - chodzą na dwóch jak i czterech łapkach. Mają cienkie futra oraz dość długie ciała. Ich twarze zwieńcza aparat kłująco-ssący a pod głową jest para dużych chwytako-szczypiec. Mają jedno oko i są bardzo przywiązane do swoich rodzin. Potrafią tworzyć narzędzia, broń i żyją w dużych społecznościach. Tworzą one prymitywną cywilizację, która kiedyś była nieco brutalna. Z pomocą narzędzi, które miały być fletami, kulki palą lokalne trawy. Narzędzia uprawne używają jako broni.
Palenie trawy staje się podstawą ich prymitywnej kultury, opartej o szamanów, którzy doznają regularnych wizji pod wpływem oparów z palenia.

Chokobo z Zixar w Układzie 1: Chocobo są kulkami co mają cztery łapki - chodzą na dwóch jak i czterech łapkach. Mają jedno oko i są bardzo przywiązane do swoich rodzin. Potrafią tworzyć narzędzia i żyją w niewielkich społecznościach. Są prymitywne. Tworzą jedną, wielką osadę (plus kilka mniejszych), otaczającą dziwny, magiczny kamień, któremu okazyjnie składają ofiary z błotnych golemów.

Xaianie z Xei w Układzie 1: Rybo-ludzie, standardowe mityczne syreny. Mają wczesną, piśmienną cywilizację i czcą Dragwena jako swoje bóstwo, dawcę wiedzy i władzy.

Inteligentne sowy z Arboru: Na księżycu Xei mieszkają inteligentne sowy o niesamowicie czarnych piórach, posiadające kosmiczną wiedzę i używające ją do budowania tajemnych obserwatoriów o schodach, które zdają się przeczyć prawom fizyki.

Straszaki z Zoo: Grupa żywiołaków rtęci, wyposażonych w warkocze, jedno oko i cztery pająkowate kończyny dające im nadludzką prędkość. Formują pierwsze osiedla.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

ziemek8

  • Administrator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #150 dnia: 30.01.2012, 16:02:18 »
Zabieram kilka inteligentnych sów z Arboru na Zixar. Obserwuję reakcję pozostałych istot na Zixar.

Dragwen

  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 166
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 23
« Odpowiedź #151 dnia: 30.01.2012, 17:58:45 »
Miejmy nadzieję że Chocobo nie spróbują ich zniszczyć - daję sowom (wszystkim) ''moc'' telekinezy ^^
Będzie im łatwiej budować..

Objawiam się znów mojemu syreniemu ludowi i przekazuję informację o zatopionej kuźni. Zobaczymy co zrobią z tym fantem zwłaszcza dlatego, że kulę plazmy przemieniam w coś rodzaju nigdy-nie-gasnącego-ognia który płonie też w wodzie (ale nie gotuje jej, jeśli o to chodzi, gorący jest tylko sam w sobie) i umieszczam go w samym środku kuźni.
Miejmy nadzieję że kiedyś gdy cywilizacja bardziej się rozwinie Xaianie rozpracują to coś i stworzą nigdy nie gasnące lampy w swoich miastach - na razie powinno posłużyć to im do wydajniejszego wyrabiania przedmiotów czy broni do połowów.

Własnie, dodaję dużo nowych rodzai jadalnych ryb w oceanie, różne koralowce na równiku i tym podobne.

Haspen

  • Moderator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1295
  • Płeć: Mężczyzna
  • Panie Peasley, gdzie jest mój Earl Grey?
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 25
« Odpowiedź #152 dnia: 31.01.2012, 00:25:39 »
Cytuj
Imię: Ja'Gha
Sfery: Wojna, Władza, Honor, Śmierć
Kształt: Czteroręki, czarnoskóry 'człowiek' o spiczastych uszach i zakręconych białych rogach niczym rogi barana. Każda dłoń trzyma co innego: prawa górna topór, lewa górna bicz, prawa dolna metalową rękawicę, a lewa dolna czaszkę bez dolnej szczęki.

Ja'Gha zaczyna egzystować jako bóstwo.

Ja'Gha ogląda uważnie ludy wszechświata i nie jest zadowolony z aktualnego stanu rzeczy.

W serii snów objawia się mędrcom Xaian i przekazuje im wiedzę na temat taktyki walki, tworzenia lepszej broni, treningu bojowego oraz zawodów w siłowaniu i pojedynkach na włócznie. Trening i zawody mają się stać codziennością ryboludów, by były przygotowane na każdego wroga czy zwierzynę.
World of Horror - a reszta gier może się schować :P
Czym się mogę pochwalić na N-Gry.pl - Misje i gry otwarte (2010-2019)

szarl

  • ]:->
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 25
« Odpowiedź #153 dnia: 01.02.2012, 13:08:11 »
[Straszaki są z Dunotentera, a nie ZOO ;)]
Na Dunotentera teleportuję kilka Chocobo.
Na powierzchni księżyca w kilku miejscach rysuję wzory geometryczne prostymi znakami. Umieszczam również schematy budowy taczki i obróbki mechanicznej metalu.

Robię sobie zieloną metalic hulajnogę z silnikiem rakietowym.

Reguluję Mediwę tak, aby spalała się wolniej, bardziej ergonomicznie. Zwiększam jej masę dwukrotnie.
"Jeśli nas mają wzbogacać skarby głęboko ukryte i zakopane, to czy nie możemy się czuć bogatymi, jeśli ich w ogóle nie posiadamy."
Pańczantra, Księga Wtóra

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 25
« Odpowiedź #154 dnia: 03.02.2012, 12:51:53 »
Wygląda na to, że będe wstawiał po trzy posty pod rząd. Oto post pierwszy: moja tura.
EDIT: Albo i nie trzy pod rząd. KazuaR swojej tury nie wypełnił.

Widząc, że Kekrops stał się gwiazdą, daję mu inteligencję i świadomość, przekazując mu jednocześnie wiedzę o obecnym stanie kosmosu, tłumacząc mu, że ma używać swoich właściwości (rzucanie kometami) dla obrony Focusa i mieszkańców jego układu. Tymczasem z mgławicy ukręcam kolejnego węża, który ma zastąpić pierwotne zlecenie Kekropsa. Wszystkie te same specyfikacje co niegdyś do poprzedniego węża, ale nazywam go Olymbros.

Dodaję lasy na całej planecie, różnych typów - tak iglaste, liściaste, mieszane jak i nawet skrzypowe - chcę mieć różnorodność biologiczną na Medioterrze. Do tego dodaję latające ryby (dosłownie latające) i ptaki dla zaludnienia fauny planety.

W końcu pożyczam z pasa asteroid jedną lodową planetkę i ustawiam ją jako księżyc Medioterry, Seluna.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

KazuaR

  • ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 543
  • Płeć: Mężczyzna
  • Not enough minerals.
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 25
« Odpowiedź #155 dnia: 03.02.2012, 13:36:30 »
Wybaczcie opóźnienie. Szał na zaliczenia musiałem załatwić.

Dla zabawy objawiam się jednemu z szamanów i nakazuję mu zająć się szerzeniem wiary w moi.

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #156 dnia: 03.02.2012, 14:38:57 »
Tura 26:

Ziemek: [4] [6,5,1] Sowy zabrane na Zixar z początku były przyjaźnie przyjęte przez lokalne Błotne Golemy, które były zaciekawione przybyszami. Wtedy jednak pewna grupa Golemów odłączyła się od reszty i zaczęła żyć z Sowami, pomagając im swoimi zdolnościami w stawianiu jakichś dziwnych ołtarzy o tajemnej symbolice. W końcu, reszta Golemów oskarżyła Arborian o "opętanie" ich bliskich i wygoniła grupę. Ex-Arborianie razem z wygnanymi Golemami udały się na drugi koniec kontynentu, by tam kontynuować swoje "konstrukcje".

Dragwen: [1] Niestety informacja o kuźni objawiła się tylko bezdomnemu emerytowi i nikt nie potraktował jej poważnie, spisując ją w księgach jako mit. [3] Kula plazmy zmieniła się w niegasnący ogień, ale zaczęła znacznie podgrzewać wodę w okolicy.

[6] Oceany Xei "zaludniły" się przeróżnymi oceanicznymi formami życia, od skorupiaków i gąbek począwszy, na rybach, wielorybach i plezjozaurach skończywszy; a na całym świecie pojawiły się rafy koralowe.

Ja'Gha: [1] Nie udało się zacząć egzystować jako bóstwo. ;)

[2] Okazało się, że umysły Xaian są zbudowane inaczej niż Ja'Gha się spodziewał i nie udało mu się wywołać żadnych snów.

Zu: [3] Drobna garstka Chokobo została teleportowana na Dunotenter i natychmiast zaczęła szukać sobie miejsca w tych w większości nieprzyjaznych im warunkach.
[5] Wszystkie wzory i plany, które Zu chciał zrobić na Dunotenterze, pojawiły się tam gdzie chciał.
[2] Zielony metal nijak nie dał się ukształtować w hulajnogę. Pewnie nie był wystarczająco wytrzymały.

[6] Mediwa zwiększyła masę i materiał spalania, stając się regularnym brązowym karłem, który będzie mógł przetrwać do końca wszechświata i o jeden dzień dłużej.

Asterion: [4] Kekrops otrzymał inteligencję i choć przyjął wiedzę o swoich obowiązkach, zrobił to niechętnie. [6] Z materii gwiezdnej powstał potężny, świecący się energią w niektórych miejscach kosmiczny wąż, Olymbros. Ten superinteligentny i lojalny twór z chęcią podjął się zadania obrony Medioterry i sam zrodził z siebie czterech pomniejszych pomocników o formie feniksów, każdego w innym kolorze - żółto-złotego Kojosa, zielonego Kriosa, czerwono-pomarańczowego Hyperiona i niebieskiego Atlasa.

[6] Planeta zaludniła się różnorodną roślinnością, pokrywając się nią niemal całkowicie i regulując atmosferę do świetnie sprzyjających warunków. [6] Przeróżne latające stworzenia zaludniły przestworza nad Medioterrą, włączając w to różne rodzaje ptaków, plezjozaurów, latających ryb i insektów.

[5] Na orbitę wokół Medioterry wpadła lodowa planetka wystrzelona tam przez Kekropsa na zlecenie Asteriona - od teraz zwana Seluna.

KazuaR: [1] Szaman przyjął sen z KazuaRem jako efekt niestrawności.

Niezależne: [1] W głębi kosmosu powstała czarna dziura, z której zaczęły dobiegać potępieńcze wrzaski. Coś nadchodzi.

[Podsumowania wkrótce, jak ktoś ma już pomysł na następną turę, proszę sobie na razie zanotować na boku]
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

Kalontas

  • Demiurg
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 26
« Odpowiedź #157 dnia: 03.02.2012, 15:26:44 »
Voila. Można puszczać swoje tury.

Cytuj
Wszechświat:
Nieskończona ciemna przestrzeń, opasana na jednej płaszczyźnie gazowym kołem koloru czerwonego, żółtego i zielonego.

Układ Słoneczny nr.1

W jednym punkcie tej przestrzeni znajduje się średniej wielkości żółta gwiazda, której promienie i ciepło sięgają całkiem daleko.

Wokół gwiazdy krąży średniej wielkości skalista planeta, otoczona atmosferą, zwana Don Korniszon. Planeta ta jest w większości pokryta łańcuchami górskimi - te góry w większości są dość niskie. W jednym punkcie tej planety jest jezioro które rozlało się po nierównościach i otacza wyspę z dziurą pośrodku. Kilka innych jezior, ale znacznie mniejszych, można znaleźć w losowych punktach planety. Na brzegach jezior rosną trawy i niewielkie drzewa, tworząc coś na kształt oaz. Na planecie żyje mała grupa pomarańczowych, futrzanych kulek na czterech łapkach i o jednym oku.

Na drugim miejscu od gwiazdy znajduje się mała bagienna planeta z atmosferą i dużą ilością małych zbiorników wodnych, zwana Zixar. W niektórych z nich tętni niewielkie, prymitywne życie. Większość lądu jest pokryta trawą, kwiatami, krzewami, karłowatymi drzewami i mnóstwem innym, różnorodnej zieleni. Na tej planecie żyje grupa błotnisto-glinianych golemów, zwanych Błotnymi Golemami, mogących do woli utwardzać i rozmiękczać swe ciała oraz mogących 'czuć' promieniowanie elektromagnetyczne, a część z nich posiada niewielkie moce 'magiczne'. Na planecie żyje spora grupa pomarańczowych, futrzanych kulek na czterech łapkach i o jednym oku zwanych Chocobo. Niedawno na Zixar została też importowana grupa Arborian, która "nawróciła" grupę Błotnych Golemów i razem z nimi uciekła do dalekich krajów.
Nad Zixar krążą dwa małe, skaliste księżyce.

Daleko od gwiazdy istnieje sobie wspaniała, acz mała planeta, pokryta w 100% wodą, która zwie się Xea.
W wodach tej planety żyją wszelkie możliwe morskie formy życia, włączając w to plankton, ameby, ryby, płazy, wieloryby i plezjozaury + spora grupa rybo-ludzi o wczesnej, piśmiennej cywilizacji. W pewnym punkcie planety znajduje się zamknięta kula z nasionkami, a w innym punkcie lewituje sobie kula z zamkniętym w środku niegasnącym płomieniem, powoli podgrzewającym wodę dokoła. Na półkuli południowej znajduje się kuźnia, aktualnie na dnie planetarnego oceanu.
Nad Xeą krąży księżyc z zielonego oliwinu, Arbor, jest on bujną dżunglą, która wypełniona jest wrzosem i kwiatami. Znajduje się tutaj także kilka malutkich jezior, nad którymi brzęczą muchy i komary, a na drzewach mieszkają małe ptaszki. Księżyc ten posiada atmosferę. Wśród drzew powstała grupa inteligentnych sów o kosmicznej wiedzy, która zaczyna budować pierwsze konstrukcje.
Po na drugiej orbicie, krąży kolejny księżyc Xei, nazywany Luvemeera, składający się w większości ze złota, ale fragmenty bardziej naturalnej kompozycji są nie obce. Satelita pokryty jest gęstą i nieprzyjazną atmosferą, składającą się z tlenków węgla i związków złota. Powierzchnia jest silnie wulkaniczna.

Przestrzeń między Układami 1 i 2

Rozciąga tu się czerwona mgławica, posiadająca różnokolorowe przebarwienia. Prawa część mgławicy przypomina twarz krasnoluda brodą, a w jego 'oczodołach' znajdują się bliźniacze, żółte gwiazdy.

W głębi mgławicy znajdują się dwie młode gwiazdy - czerwony i niebieski karzeł, otoczone dyskami protoplanetarnymi, czekające na zagospodarowanie.

W środku mgławicy znajduje się średniej wielkości planeta zwana Zoo, na której znajduje się kilka różnych dołów. Gleby są bogate w różne egzotyczne minerały, w tym wodorotlenek złota, a atmosfera jest generalnie oddychalna dla człekokształtnych istot, ale wciąż posiada ślady kwasu siarkowego, amoniaku i cyjanku. Planeta ta oscyluje przez szybko ją okrążający, duży, metalowy księżyc - Dunotenter.
Na Dunotenterze znajdują się rtęciowe żywiołaki o postaci dwumetrowych sześcianów z okiem, warkoczami i kończynami. Powierzchnia jest pokryta trzynastoma basenami wypełnionymi płynnym kwarcem, a także wyrysowanymi nań wzorami geometrycznymi i schematami budowy taczki i obróbki mechanicznej metalu.
Na orbicie Zoo znajduje się również regularny brązowy karzeł, Mediwa, który będzie mógł przetrwać do końca wszechświata i o jeden dzień dłużej.

Układ Słoneczny nr.2

Daleko, daleko od pierwszego układu, znajduje się pulsar, pozostałość po wybuchu supernowej.

Układ Słoneczny nr.3 - Focus

Trzy lata świetlne od zielono-żółtego olbrzyma znajduje się pomarańczowy karzeł zwany Focus.
Blisko niego krąży planeta, będąca w większości roztopionym materiałem skalnym.
W odległości 0.8 jedn.astronomicznej krąży średniej wielkości skalna planeta o zróżnicowanej powierzchni, zwana Medioterra. Część dołów i kanionów jest zalana, tworząc jeziora i morza. Między morzami da się wyróżnić trzy kontynenty, Ferrus, Mithrilus i Adamas, wszystkie pokryte gęstą, życiodajną roślinnością. Na każdym kontynencie grasuje wśród pierwotnej roślinności niebezpieczny golem. Żyją tam również słoniowate paprocie - wielkie, ruchome paprocie żywiące się mniejszą od siebie roślinnością. Na przestworzach latają wszelkie możliwe formy życia powietrznego - wliczając w to ptaki, pterozaury i insekty.
Medioterra jest okrążana przez lodowy księżyc, Selunę.
3.2 j.a od karła krąży ciemnoczerwony gazowy olbrzym średniej wielkości, a o jedną czwartą większy, zielono-niebieski, znajduje się 6.5 j.a od gwiazdy.
Cały ten układ jest otoczony grubą powłoką pyłów i asteroid składających się w 95% z ołowiu, i generalnie znajduje się ok.10 j.a od Focusa. Mniej więcej w tym pasie znajduje się również niewielka, jasna gwiazda, która koliduje grawitacyjnie z asteroidami, Kekrops. Gwiazda owa jest rozumna i jest niechętnym obrońcą Focusa i wykonawcą rozkazów Asteriona.
Układ jest także broniony przez kosmicznego węża zrobionego z gwiezdnej materii, Olymbrosa, i jego czwórkę dzieci, cztery feniksy o imionach Kojos (żółto-złoty), Krios (zielony), Hyperion (czerwono-pomarańczowy) i Atlas (niebieski).

Gdzieś w warkoczu Żetuzaukasz:

Jest tu złota hala Dell-I, w której mieści się 777 marmurowych mis, a w każdej 13 kości 33-ściennych. Niedaleko od złotej hali znajdują się pozostałości po asteroidzie Precedens, w tym blok krzemianów o kształcie silnika.
Wyniki rzutów zapisują się w ciągle powiększającej się Księdze Rzycia.

Głęboka przestrzeń:
W głębi kosmosu, w niezajętej przez nikogo przestrzeni, zieje czarna dziura, a z niej dobiegają potępieńcze wrzaski.
Cytat: Istoty
Pomarańczowe pijawko-kulki z Don Korniszona w Układzie 1: Pomarańczowe kulki mają cztery łapki - chodzą na dwóch jak i czterech łapkach. Mają cienkie futra oraz dość długie ciała. Ich twarze zwieńcza aparat kłująco-ssący a pod głową jest para dużych chwytako-szczypiec. Mają jedno oko i są bardzo przywiązane do swoich rodzin. Potrafią tworzyć narzędzia, broń i żyją w dużych społecznościach. Tworzą one prymitywną cywilizację, która kiedyś była nieco brutalna. Z pomocą narzędzi, które miały być fletami, kulki palą lokalne trawy. Narzędzia uprawne używają jako broni.
Palenie trawy staje się podstawą ich prymitywnej kultury, opartej o szamanów, którzy doznają regularnych wizji pod wpływem oparów z palenia.

Chokobo z Zixar w Układzie 1: Chocobo są kulkami co mają cztery łapki - chodzą na dwóch jak i czterech łapkach. Mają jedno oko i są bardzo przywiązane do swoich rodzin. Potrafią tworzyć narzędzia i żyją w niewielkich społecznościach. Są prymitywne. Tworzą jedną, wielką osadę (plus kilka mniejszych), otaczającą dziwny, magiczny kamień, któremu okazyjnie składają ofiary z błotnych golemów.

Chokobo z Dunotentera: Odizolowana grupa Chokobo przeniesiona na Dunotenter, gdzie próbują znaleźć sobie miejsce w niesprzyjających warunkach.

Xaianie z Xei w Układzie 1: Rybo-ludzie, standardowe mityczne syreny. Mają wczesną, piśmienną cywilizację i czcą Dragwena jako swoje bóstwo, dawcę wiedzy i władzy.

Inteligentne sowy z Arboru: Na księżycu Xei mieszkają inteligentne sowy o niesamowicie czarnych piórach, posiadające kosmiczną wiedzę i używające ją do budowania tajemnych obserwatoriów o schodach, które zdają się przeczyć prawom fizyki.

Inteligentne sowy z Arboru, Zixar: Grupa Arborian przeniesiona na Zixar. Podąża za nimi grupa Błotnych Golemów.

Straszaki z Dunotentera: Grupa żywiołaków rtęci, wyposażonych w warkocze, jedno oko i cztery pająkowate kończyny dające im nadludzką prędkość. Formują pierwsze osiedla.
What we want is a story that starts with an earthquake and works its way up to a climax.

ziemek8

  • Administrator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 25
« Odpowiedź #158 dnia: 03.02.2012, 15:46:13 »
Chodzę sobie po planecie i czekam na reakcję "widzących" mnie istot.
(raz - ciekaw jestem co wymyślisz; dwa - sam nie mam pomysłów)

Haspen

  • Moderator
  • Gracz
  • *****
  • Wiadomości: 1295
  • Płeć: Mężczyzna
  • Panie Peasley, gdzie jest mój Earl Grey?
    • Zobacz profil
O, Bogowie! Tura 25
« Odpowiedź #159 dnia: 03.02.2012, 16:02:46 »
Ja'Gha raz jeszcze próbuje nauczyć Xaian przez sny. Tych, którzy będą zbyt głupi by zrozumieć lub odmówią jego nauk, Ja'Gha zabierze z planety i ciśnie ich uduszone zwłoki w gwiazdę układu.
World of Horror - a reszta gier może się schować :P
Czym się mogę pochwalić na N-Gry.pl - Misje i gry otwarte (2010-2019)

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz malymi literami ile to jest dziesiec odjac dwa (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre dwa):
Napisz malymi literami ile to jest cztery odjac jeden (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre piec):
Napisz malymi literami ile to jest cztery odjac cztery (na koncu (bez spacji) dopisz cyfre trzy):
Stolica Polski (malymi literami) (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe dwadziescia dwa):
Napisz malymi literami ile to jest piec odjac dwa (na koncu (bez spacji) dopisz liczbe osiemdziesiat trzy):

Witamy!

Dostęp dla gości
Niezarejestrowani goście mają pełny dostęp do wszystkich zasobów, muszą jednak podawać odpowiedzi na antyspamowe pytania kontrolne. Zachęcamy do rejestracji, aby wygodniej korzystać ze strony, móc identyfikować się w naszej społeczności oraz móc modyfikować ustawienia strony pod swoje gusta.

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszej strony oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać Cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem