Nie skończyłam misji, bo nie dało się w żaden sposób miasta rozbudować. Ba, nawet zapewnić im minimum do życia, bo atak czterech potworów jednocześnie skutecznie wszystko niszczył. Perspektywa tego, że żeby zabić każdego z nich trzeba jeszcze wybudować świątynię, sprawiła, że odechciało mi się grać dalej. Myślę, że misja dla ludzi o mocnych nerwach.