Król Eudykos
Hej! Moja nowa misja, mam nadzieję, ze nie okaże się ona niewypałem, jakim okazało się 'Huczne Wesele'.
W Autoch Eudykosa urzekła piękna okolica, wprost idealna na budowę miasta. Na swojego zastępcę
mianował nijakiego Cassusa. Jego najlepszy przyjaciel, Iaron, przysiągł zemstę.
Misja składa się z 6 epizodów w mieście macierzystym oraz 1 w kolonii
Inspirację dla przygody czerpałam z 'Otella' Williama Szekspira, oraz jeden watek z 'Opowieści Zimowej', też Liam'a 
Bardzo proszę o jakiś odzew. Długo testowałam misję i nie powinno być błędów. Nawet przeszłam ją jeszcze raz budują domki w inny sposób, czego nigdy nie robiłam
Proszę, nie majstrujcie prze nazwie. Miałam kilka błędów natury technicznej i musiałam zmienić nazwę i gra nazywa się 'Król Eudykos OK', ale wszystko powinno działaś. Jedynym błędem jest ten tytuł.
Postaram się zagrać do końca tygodnia.

Może nawet skomentuję, o.
Na razie dotarłem do epizodu przed-kolonialnego po długich, długich latach gry spędzonych na kombinowaniu z bezrobociem, podatkami i płacami by mi ludzie nie emigrowali, bo 1/3 robotników nie miała co robić, a sojusznicy już się brzydzą granitem, drewnem i pszenicą, tyle im prezentów powysyłałem

Muszę pochwalić mapkę miasta macierzystego, bo bardzo ładnie zrobiona!
PS: Ten Cassus to straszny dupek jest, tylko Iaronowi wszelkie laury odbiera

Mam nadzieję, ze wybierzesz ta kolonię, którą chciałabym żebyś wybrał, ale więcej nic nie powiem

PS: Haha! Przeczytaj Otella, polecam!
Już po pierwszym roku tam spędzonym wiedziałem, że będzie ciekawie. Ale dzięki prezentom od sojuszników a potem dzięki handlowi i rozdawaniu orychalku wyszedłem na prostą. Tylko ta piramida strasznie długo się budowała

Teraz wróciłem do macierzystego i chyba napiszę jak już skończę misję, ale to chyba jutro.
Misja momentami może doprowadzić do palpitacji serca ale jak się wszystko weźmie na spokojnie to wcale tak źle nie jest. Opowieść sama w sobie całkiem dobra, nie porywa ale miło mi się czytało ten 'dramat' między Eudykosem, Iaronem a Cassusem.
Jeśli coś może od misji odrzucać to najwyżej to, jak długo się trzeba na każdym epizodzie skupić; piąty to mnóstwo budowania, a ostatni to jeszcze więcej budowania no i ta wymagana liczba ludności.
Bez pomocy Atlasa to chyba bym parę godzin nad tymi piramidami siedział jeszcze (a nawet nie wiem, czy by mi się w ogóle chciało)

Osobiście dam 4-, czwórka za samą misję i minus za te wszystkie literówki i drobne błędy w tekstach, bo niekiedy nawet po kilka na linijkę się znalazło

Pomysł fabularny ciekawy. Teksty przyjemnie się czyta (pare niewielkich literówek nie psuje uroku), no może poza opisem misji (wyświetlanym w menu wyboru misji), ale rozumiem, że musiałaś się zmieścić w tylko paru zdaniach. Teksty podobają mi się też dlatego, bo być obserwatorem fabuły, a nie jej uczestnikiem, bo wydaje mi się to zbyt sztuczne.
Cele epizodów przystępne i przyjemne (nie lubię kiedy w pierwszym epizodzie trzeba zbudować całe miasto - np. celem jest utrzymanie wojska czy ogromnej liczby ludności).
Mapa miasta macierzystego wygląda tak jak lubię - naturalnie - musiałaś napracować się malutkim pędzelkiem w edytorze.

3 pierwsze epizody oceniam jako łatwe - może niepotrzebnie wybrałem poziom trudności "Heros" by móc grać łatwo i przyjemnie.
