Milet - Misja Epizodyczna
Witam! Ostatnio naszła mnie ochota na przetestowanie pewnego szczególnego typu misji - misji jedno-epizodowej. Fabuła 'pisana' jest z tego względu minimalna ale faktami udało mi się chyba opowiedzieć pewną historię:
Musimy odbudować zrujnowany Milet - ten sam który 250+ lat wcześniej zbuntował się przeciw Persji. Mamy rok 225 p.n.e a mocarstwo Aleksandra Wielkiego dawno zostało podzielone na trzy; Macedonię, Seleucję i Egipt Ptolemeuszy. Podczas gdy my będziemy zajmować się miastem i wypełnianiem trudnych i czasochłonnych celów misji, na świecie będzie się działo - wszakże, w Italii mamy rosnącą w siłę Republikę Rzymską, a pewien jegomość zwany Hannibalem krzywo na nich patrzy...
Faktów jest bardzo dużo (prawie 75), są próśby o wojska, towary, pieniądze i żywność (niekiedy dostaniemy prezenty za ich wypełnienie!); a w tymczasie nasi sąsiedzi toczą walki, podbijają naszych sojuszników albo zostają pokonani przez innych, ceny, popyt i podaż różnych towarów się zmieniają - tak więc dzieje się wiele.
Misja w zamyśle sięga od Drugiej Wojny Punickiej, przez Wojny Macedońskie, aż do końca wojny między Rzymem, jego Greckimi sojusznikami, a Seleucją rządzoną przez Antiochusa III w roku 188 p.n.e. Czy Milet będzie biernie się przyglądał, czy może też wesprze sąsiadów, a może w międzyczasie podbije każde miasto w okolicy - to już zostawiam wam, graczom, to decyzji 
bazylozaur i Neoptolemos: zanim jeszcze odpowiedzieliście na moje prośby, ja już miałem nową wersję przygotowaną, do piątku przerabiałem misję jeszcze trzy razy - tak więc 'no hard feelings' 
Wszelkie uwagi, sugestie i bugi chętnie usłyszę, szczególnie że to jeden wielki eksperyment 


Ziemek mógłbyś do pierwszego posta przerzucić?Zrobione.
Ale, ale... Wspomniane minusy są przytłoczone ilością plusów. Ilość faktów i wydarzeń jest przytłaczająca w dobrym tego słowa znaczeniu. Coś cały czas się dzieje, ktoś na kogoś napada, ktoś czegoś chce. Sprawia to, że gra nie staje się nagle nudna. Miasto idealne pod grę ekonomiczną, dobrze dograne wszystkie szczegóły (daniny itp. - nie chce pisać więcej by nie zdradzać
) Harpia denerwująca, ale nie uprzykrzająca się. Początek misji był trudny, ale jeżeli dobrze rozwinie się z początku import i eksport pewnego towaru, to nie jest tak źle. Cele misji wymagająca, ale jak najbardziej do osiągnięcia bez zgrzytania zębami.Ogólnie polecam jako małą odskocznię od standardowych kampanii. Ponieważ chce dać coś więcej niż 4 a mniej niż 4,5 to niech będzie 4,25.

PS Pod koniec epizodu mury miasta były największym pracodawcą w całym polis.
Bogów i herosów nie miało być z założenia, bo to zbyt późny 'wiek' na takie mistyczne rzeczy
Ale jak wspominałem znacznie wyżej, ta 'kampania' to swoisty eksperyment 
Zamierzasz wszystkie moje misje pooceniać? Bo twoja ostatnia aktywność na to wskazuje (nie żebym narzekał, wręcz przeciwnie!)

Jako, że teraz pojawiło się sporo nowych, a ja mam więcej czasu (więc i te starsze ponownie odwiedzam) to postawiłem sobie, że wreszcie podzielę się swoimi wrażeniami. A, ze twoje misje z reguły mi się podobają to właśnie od nich zacząłem.
