Król Krety
Największa wyspa Hellady jest wciąż mało zamieszkałym lądem tych ziem. Znajdują się tutaj mniejsze, nieprosperujące osady. Ukaż kulturę kreteńską reszcie świata w siedmiu epizodach miasta macierzystego i dwóch kolonialnych.
Scenariusz przedstawiający historię dwóch króli wyspy. Dlaczego w tytule jest liczba pojedyncza? A to dlatego, że król w danym czasie jest tylko jeden. Tym razem kampanię zrobiłem dłuższą, ale też łatwiejszą. Znajdzie się tutaj trochę podbojów, jednak nie będą one jakieś niewiarygodnie wymagające. Chciałem, by każdy mógł w to zagrać bez większego stresu. 
Od razu wrzucam w folderze plik z zapisem mojej gry, jednak hasłem jest ostatnie słowo w oknie zwycięstwa scenariusza.
Udanej budowy!

Ściągam, w trakcie tygodnia mam mało czasu na grę, ale już jutro piątek!

Robienie map to frajda, ale zagrać we własną po testach można za rok, albo dłużej. Można kiedyś pomyśleć nad wspólnym scenariuszem. 
Mapka z bliska tak samo ładna jak z daleka. Widać, że się starasz, i ci to wychodzi

Teraz jestem po koloniach, i z tego co widzę, czeka mnie nieco podbojów. Może dziś wieczór uda mi się dokończyć kampanię

A te trzęsienia to rzeczywiście mogły napsocić, zwłaszcza jak ktoś nie jest fanem gór i lasów. 
Znalazło się też kilka drobnych błędów graficznych, tam gdzie jest plaża a zaraz obok kamień czy las. Gra nie potrafi sobie z tym poradzić i 'gładkie' granice plaży zamienia na zwykłą ziemię. Jedno takie miejsce było w Knossos, a drugie w tej kolonii z runem.
Ja i tak dam mocne 9/10, misja podobała mi się, poziom trudności wyważony, długość w sam raz, i nawet się nieco poduczyłem historii Minosa, o!

Tak serio to widziałem ten błąd, ale większy urok był z mniejszą ilością gruntu przy kamieniu.
Dzięki za opinię, widzimy się przy Twojej kolejnej historii. XD
. Postaram się jednak nadrobić zaległości w najbliższym czasie. Aż mnie korci żeby zagrać w tą misję.Oczywiście pierwsze co rzuca się w oczy, to piękne krajobrazy. Zaraz potem, niestety, trochę błędów w tekście, głównie stylistycznych oraz tzw. literówek. Mogłeś to dopracować, zwłaszcza, że pisałeś krótko i oszczędnie. Sama fabuła była nawet ciekawa. Lubię wplatanie mitów w główną historię.
W ostatnim epizodzie przesadziłeś z częstotliwością ataków Apolla. Ledwo zdążył zniknąć a po chwili pojawiał się ponownie. I tak w kółko. Trochę to było irytujące.
Ocena ogólna 8/10.
W ostatnim epizodzie przesadziłeś z częstotliwością ataków Apolla. Ledwo zdążył zniknąć a po chwili pojawiał się ponownie. I tak w kółko.
Hmm, chyba musiałeś mieć pecha, bo u mnie się pojawiał raz na 2 lata, a może nawet rzadziej
