Puszka Pandory
Zamieszczam misję wykonaną przeze mnie i oczekuję opinii. Mam nadzieję, że się spodoba choć jest bardzo trudna. Może trochę nawet przesadziłem, ale to już sami oceńcie.
Bardzo profesjonalnie wykonana!

Jedyne co w oczy kole to "Olimp" w nieswoim miejscu na mapie świata.
Bardzo naturalna mapa miasta macierzystego. Do kolonii troszkę mniej się przyłożyłeś, ale zawsze tak jest.

Wymagania dotyczące celów misji stopniowo - czyli tak jak trzeba - wzrastają. Osobiście nie przepadam za misjami, w których już w pierwszym epizodzie każą utrzymywać wojsko.
Ciekawe teksty wprowadzające i cała fabuła!
Widać, że znasz się na rzeczy. Profesjonalnie ustawiłeś fakty w każdym epizodzie. (tak, podglądałem w edytorze
)Gdybym przeszedł tą misję, powiedziałbym, że czekam na więcej... Niestety nie mam teraz zbytnio czasu na grę. Z pewnością jednak w czasie wolnym do niej wrócę.
.
Jestem tu nowa i pierwsza misja, w którą zagrałam, to właśnie Puszka Pandory
Gra nie jest trudna i chociaż ciągłe wysyłanie darów rywalom w zamian za inne towary może być denerwujące, to jednak da się to przejść bez żadnych problemów. Przywoływanie bohaterów do zabicia potworów stanowi problem tylko w pierwszym etapie gry, zwłaszcza gdy się wyprzedało/oddało wino
Później jest już z górki - chociaż i tak potworki nie wyrządzają praktycznie żadnych szkód - a szkoda, bo gra byłaby o wiele ciekawsza 
Nieprzychylni bogowie też mają problem z niszczeniem budynków - pojawiają się często, ale w zasadzie są nieszkodliwi.
Mapa głównego miasta mi się podoba, mimo że gustuję raczej w małych mapkach, gdzie trzeba się sporo namyśleć w rozplanowaniu układu naszego miasta.
Jeżeli chodzi o tekst - to wkradło się kilka błędów... zwłaszcza interpunkcyjnych
ale nie są tą błędy rażące i tekst czyta się przyjemnie
W mojej opinii największą niedogodnością gry jest ogromne bezrobocie (zwłaszcza w ostatnim epizodzie) i chociaż miejsca pod budowę nowych miejsc pracy jest sporo, to trzeba się naprawdę sporo naklikać, żeby lud nie wszczął buntu

Moja ogólna ocena (w skali od 1-6) - naciągana 4

Przejście gry zajęło mi jakieś 2 godzinki... i nie uważam, że był to czas stracony
Autorowi dziękuję i serdecznie pozdrawiam 
W mojej opinii największą niedogodnością gry jest ogromne bezrobocie (zwłaszcza w ostatnim epizodzie) i chociaż miejsca pod budowę nowych miejsc pracy jest sporo, to trzeba się naprawdę sporo naklikać, żeby lud nie wszczął buntuZawsze można w coś zainwestować, np. w żywność. Miejsca pod budowę jest aż za dużo, żeby nie skorzystać
.
Potworki takie szkodliwe nie były, ale bogowie dali mi się we znaki, głównie z mojej własnej winy - a było postawić świątynię Hadesa/Posejdona bliżej wejścia...
W ostatnim epizodzie, to zainwestowałem w osiedla domostw (bo oliwki z Skiros ledwo utrzymywały kamienice w głównym mieście), a bezrobotnych zamieniłem na łuczników patrolujących te kilometry murów które nabudowałem

Te 10tys. ludności da się zrobić, tylko to trwa i trwa...

Ogólna ocena: Dobra
