Zabić Tyrana
Witam. To znowu ja 
Tym razem przychodzę z misją bardzo trudną i skoncentrowaną na dokładnym planowaniu oraz dużej liczbie bitew. Od razu ostrzegam, że misja JEST BARDZO TRUDNA. Miasto macierzyste nie jest bogate w zasoby, mapki kolonijne są bardzo 'ciasne', a wymagania epizodów trudne do zrealizowania. Na Herosie poległem 3 razy przy pięciu grach.
To by było na tyle. Spakowana misja siedzi sobie w załączniku, nic, tylko pobrać i spróbować wygrać 
PS: Trzy dni. Tyle zajęło mi zrobienie tej przygody a potem skrupulatne przetestowanie jej. Spisałem w tym czasie dwie strony A4 notatek co trzeba poprawić i zmienić. Już nie wspomnę o zarywaniu nocek dla przechodzenia samej misji. Jak coś będzie źle działać, to się chyba pochlastam żyletką 
. Problematyczny jest tylko przedostatni epizod, ale łatwo można obejść wszelkie niedogodności, jakie były w zamyśle autora
. Raczej małym utrudnieniem są ograniczone zasoby surowców, bo w mieście jest sporo srebra, które można wydobywać. Miasta można podbić we wcześniejszym etapie gry, kiedy to jeszcze są mało uzbrojone i później ma się spokój.Teksty misji bardzo przyjemne i profesjonalne, przypominają te stworzone przez twórców gry co widać już po wstępie:
"Co można zrobić, gdy spisek na życie tyrana Antinusa nie powiedzie się? Spróbować jeszcze raz! Misja jest bardzo trudna i składa się z sześciu epizodów, w tym dwóch kolonii."
Fabuła wciągająca, choć cała intryga kojarzy się bardziej z cesarstwem rzymskim niż z Grecją, no i też nie wiadomo z jakiego powodu trzeba ścigać tego Antinusa
. Są pewne niedociągnięcia, ale można przymknąć na nie oko
.Dość przyjemnie się grało, moja ocena to +4/5.

Mam nadzieję, że żadnych błędów (epizody, fakty, itp.) nie było? Można spytać, które dwie kolonie wybrałeś?
. Najpierw wybrałem tą wojskową - Olenus, gdzie można było produkować brąz, a za drugim razem Sycjon, gdzie trzeba było zabić smoka i zbudować świątynię Atlasa. Smoka pokonałem pospólstwem, a z Krakenem nie poradziłbym sobie tak szybko i chyba musiałbym przywołać Perseusza
. W Sycjon można też podbić parę miast (może nawet wszystkie?), ja podbiłem tylko Delos, bo nie sądziłem, że później poziom gry się podniesie, ale to i tak dużo mi ułatwiło.
Właśnie, osobiście ustalam poziom trudności na podstawie faktów i tego, że grając 'normalnie' nie podbija się miast o ile naprawdę nie trzeba

Scyros nie jest takie trudne. Wystarczy Krakena czymś zająć a samemu skupić się na budowie miasteczka

.Zawsze jak mam możliwość łatwego podbicia miasta to go podbijam i chyba dużo osób robi podobnie
. Powinieneś zabezpieczyć misję przed takimi graczami jak ja, i zrobić to samo co zrobiłeś z tym jednym miastem (Oresteos?), że po wyjściu z kolonii miasto jest dalej niepodbite
.Scyros może nie jest trudnym epizodem, ale na pewno wymaga więcej czasu niż pozostałe kolonie.
a) Taki jest cel epizodu
b) Gdy wygram całą misję - wtedy podbijam wszystko co się da

Miasto o które ci chodzi to Oetylus. Nie moja wina że tak dziwnie się te miasta zwą na mapie. Nawet po znalezieniu ich polskiej nazwy

Przynajmniej dowodzi tego mapa z której nazwy brałem. Na n-gry też wrzucałem tą mapę, pewnie gdzie zakopana pod tematami jest

EDIT: Znalazłem!

Poza tym, muszą pasować pod mapki miast w grze, czyli np: dla mapy Alope szukałem miasta z lądem na północy i morzem na dole

Scyros jest tego idealnym przykładem - wyspa z zatoczką jako mapa miasta w grze, wyspa z zatoczką na mapie świata

Często wybieram losowo. Albo jak mi się nazwa spodoba
